Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Zbudowany od zera na nowej platformie Mercedes-Benz VLE stawia poprzeczkę znacznie wyżej niż EQV.
Mercedes-Benz zaprezentował elektryczny model VLE. Choć sylwetką auto przypomina znaną od lat klasę V i jej elektryczny odpowiednik EQV, różnice są znaczne. Przede wszystkim to pierwszy pojazd oparty na nowej, modułowej architekturze Van Architecture. Ten luksusowy samochód elektryczny łączy w sobie komfort jazdy luksusowej limuzyny z wszechstronnością vana, oferując przestrzeń dla maksymalnie ośmiu osób. To pierwszy raz w historii, gdy Mercedes tak wyraźnie oddziela osobowe vany od dostawczych odpowiedników, co jest dobrą wiadomością dla klientów.
Podstawą układu napędowego jest architektura 800V, która redefiniuje standardy ładowania. Akumulator o pojemności użytkowej 115 kWh pozwala na przejechanie ponad 700 km (WLTP) na jednym ładowaniu w wersji VLE 300. Niezwykle imponująca jest prędkość uzupełniania energii: zaledwie 15 minut pod ładowarką DC pozwala zwiększyć zasięg o kolejne 355 km.
W ofercie zadebiutują dwie główne wersje: VLE 300 o mocy 276 KM oraz topowy model VLE 400 4MATIC, dysponujący mocą ponad 480 KM. Ten ostatni, dzięki napędowi na wszystkie koła, przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 6,5 sekundy. Dodatkowo samochód posiada imponującą zdolność holowania przyczep o masie do 2,5 tony.
Wnętrze VLE to cyfrowe centrum dowodzenia oparte na systemie MB.OS zintegrowanym z sztuczną inteligencją (m.in. Google Gemini i ChatGPT). Kierowca i pasażerowie mają do dyspozycji MBUX Superscreen składający się z trzech wyświetlaczy, a pasażerowie z tyłu mogą korzystać z opcjonalnego wysuwanego z sufitu ekranu panoramicznego o przekątnej 31,3 cala i rozdzielczości 8K.

Komfort podróżowania podnosi zawieszenie pneumatyczne Airmatic z regulacją poziomu w zakresie 40 mm oraz system skrętnej tylnej osi (kąt do 7 stopni). Dzięki temu rozwiązaniu, mimo swoich gabarytów, VLE jest niezwykle zwrotny - jego średnica zawracania wynosi 10,9 metra, co jest wynikiem porównywalnym z mniejszym modelem CLA.
Elastyczność wnętrza zapewnia system Roll & Go (manualne przesuwanie i wyjmowanie foteli na rolkach) oraz funkcja Remote Variable Rear Space. Ta druga pozwala na zdalną aranżację układu siedzeń za pomocą aplikacji, oferując m.in. tryb bagażowy do maksymalizacji przestrzeni ładunkowej (do 4078 litrów) lub tryb „Executive” dla zapewnienia królewskiej ilości miejsca na nogi.
Mercedes-Benz VLE będzie dostępny w salonach od połowy roku 2026. Cena wersji VLE 300 w Niemczech ma wynosić od około 79 000 euro (338 tys. zł). Za topowy wariant VLE 400 trzeba będzie zapłacić od 94 000 euro (402 tys. zł). W późniejszym terminie dołączy podstawowa odmiana VLE 250 z ceną poniżej 70 000 euro.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.
Klasyczne samochody, fabularny rajd i miejska przygoda inspirowana historią przemysłowego Żyrardowa.
Na 25-lecie istnienia dywizji R Volkswagen chce wygrać prestiżowy wyścig Nürburgring 24h.
Brytyjska interpretacja luksusu to między innymi eleganckie detale i niespotykana jakość dźwięku.
McLaren ma wyścigi w DNA - od 2027 roku będzie to jedyny producent obecny w IndyCar, F1 i WEC.
Cadillac po raz pierwszy przekłada obecność w F1 na model drogowy i prezentuje CT5-V Blackwing F1.
Purosangue z pakietem Handling z miejsca kandyduje do miana najlepiej jeżdżącego SUV-a na rynku.
Volkswagen głęboko wierzy, że nowe ID.Polo zmieni zasady gry na rynku aut miejskich.
Caterham już nie rywalizuje w F1, ale podczas GP Miami przypomni o sobie kibicom nietypową premierą.
Po tej transakcji Bugatti Rimac przestanie być podmiotem zależnym Volkswagen Group.
Hybrydowy Super SUV Lamborghini pochodzi z działu Ad Personam i jest limitowany tylko do 630 sztuk.