500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Mercedes-Benz robi wszystko, aby Klasa S pozostała liderem swojego segmentu w dziedzinie technologii.
Nowy Mercedes-Benz Klasy S przeszedł najbardziej kompleksową aktualizację w historii modelu, w której ponad 50% komponentów (około 2700 części) jest nowych lub gruntownie udoskonalonych. Ta luksusowa limuzyna, debiutująca 140 lat po wynalezieniu samochodu przez Carla Benza, ma na celu umocnienie swojej pozycji jako światowego punktu odniesienia w segmencie premium.
Wizualnie nowa klasa S zyskała odważniejszą sylwetkę z powiększoną o około 20% osłoną chłodnicy, która po raz pierwszy może być podświetlana. Charakterystycznym elementem są nowe reflektory DIGITAL LIGHT z technologią mikro-LED, które oferują o 40% większe pole oświetlenia o wysokiej rozdzielczości. Z tyłu pojazdu pojawiły się nowo zaprojektowane lampy z trzema chromowanymi gwiazdami, a progi boczne mogą rzucać na podłoże świetlny napis „Mercedes-Benz”.
Sercem cyfrowej rewolucji jest autorski system operacyjny MB.OS, pełniący rolę superkomputera zarządzającego wszystkimi domenami pojazdu - od multimediów po układy jezdne. System ten umożliwia szybkie przetwarzanie danych i regularne aktualizacje bezprzewodowe (OTA), dzięki czemu samochód ewoluuje wraz z upływem czasu. Architektura ta opiera się na sieci wydajnych komputerów połączonych szybkim Ethernetem.
Wnętrze zdominował standardowy MBUX Superscreen, łączący 14,4-calowy wyświetlacz centralny i 12,3-calowy ekran pasażera pod wspólną taflą szkła. Pasażer może cieszyć się rozrywką w trakcie jazdy dzięki funkcji prywatności, która sprawia, że treść ekranu jest niewidoczna dla kierowcy, co minimalizuje rozproszenie uwagi. Opcjonalnie dostępny jest również 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników z efektem 3D.

Czwarta generacja systemu MBUX integruje zaawansowaną sztuczną inteligencję opartą na ChatGPT-4o, Microsoft Bing oraz Google Gemini. Wirtualny asystent „Hej Mercedes” umożliwia prowadzenie naturalnych dialogów i posiada pamięć krótkotrwałą, co pozwala na płynniejszą interakcję. Na ekranie pojawia się on jako żywy awatar, w tym w nowej, emocjonalnej formie „LittleBenz”.
Pod maską nowej Klasy S znalazła się szeroka gama zelektryfikowanych jednostek napędowych, w tym silniki V8, 6-cylindrowe benzynowe i diesle oraz hybrydy plug-in. Topowy wariant S 580 4MATIC z silnikiem V8 generuje moc 537 KM i moment obrotowy 750 Nm. Silniki te współpracują z zintegrowanym rozrusznikiem-generatorem (ISG) o mocy 17 kW, który wspiera jazdę w niskim zakresie obrotów i umożliwia „żeglowanie”. Nie wiadomo jeszcze kiedy na rynku pojawi się wariant AMG.
Hybrydy plug-in, takie jak modele S 580 e 4MATIC i S 450 e, oferują zasięg elektryczny wynoszący około 100 km. W tych wersjach moc systemowa wzrosła o 55 kW w porównaniu do poprzedniej generacji silników, co zapewnia jeszcze lepszą dynamikę. Dane techniczne wskazują na średnie zużycie paliwa dla modelu S 580 e na poziomie 3,0-2,6 l/100 km przy naładowanym akumulatorze.
Dla miłośników silników wysokoprężnych przygotowano jednostki S 350 d 4MATIC oraz S 450 d 4MATIC (OM 656 Evo). Po raz pierwszy w produkcji seryjnej zastosowano tu elektrycznie podgrzewany katalizator, co pozwala na szybsze i efektywniejsze oczyszczanie spalin. Model S 350 d 4MATIC legitymuje się zużyciem paliwa w cyklu mieszanym w granicach 6,8-6,2 l/100 km.

Komfort jazdy podnosi standardowe zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC lub opcjonalne E-ACTIVE BODY CONTROL. Nowością jest inteligentna regulacja tłumienia, która dzięki danym z chmury (Car-to-X) dostosowuje amortyzatory tuż przed najechaniem na długie progi zwalniające. Standardem stała się skrętna tylna oś (4,5°), a opcjonalny kąt 10° pozwala zmniejszyć promień skrętu modelu z długim rozstawem osi o niemal dwa metry, do 10,8 m.
W kabinie postawiono na absolutny luksus i wellbeing, wprowadzając m.in. podgrzewane pasy bezpieczeństwa z przodu (do 44°C). System Digital Vent Control automatycznie dostosowuje nawiewy do wybranych profili użytkownika, a nowy filtr elektryczny oczyszcza powietrze w kabinie co około 90 sekund. Dodatkowo konsola środkowa oferuje podwójne bezprzewodowe ładowanie smartfonów oraz porty USB-C o mocy do 100 W.
Z tyłu limuzyny pasażerowie mogą korzystać z High-End Rear Seat Entertainment z dwoma ekranami o przekątnej 13,1 cala. System ten umożliwia prowadzenie wideokonferencji (np. przez Microsoft Teams lub Zoom) oraz korzystanie z aplikacji streamingowych jak Disney+ czy YouTube. Opcjonalne nagłośnienie Burmester High-End 4D oferuje moc 1750 W i aż 39 głośników, w tym wzbudniki w oparciach foteli pozwalające dosłownie poczuć muzykę.
Bezpieczeństwo pozostaje priorytetem, a nowa Klasa S może być wyposażona w nawet 15 poduszek powietrznych, w tym innowacyjne poduszki tylne dla pasażerów siedzących przy oknach. System PRE-SAFE Impulse Side potrafi unieść nadwozie tuż przed uderzeniem bocznym, aby skierować siłę uderzenia na sztywniejsze elementy strukturalne. Nowością jest też funkcja automatycznego hamowania przed znakami „stop” i sygnalizacją świetlną w pakiecie MB.DRIVE ASSIST PRO.

Dla najbardziej wymagających przygotowano wersję S 680 GUARD 4MATIC z najwyższym cywilnym stopniem ochrony VR10. Jest to jedyna seryjna limuzyna oferująca taką ochronę balistyczną zarówno dla szyb, jak i karoserii. Napędzana 6-litrowym silnikiem V12 biturbo, dysponuje m.in. systemem gaszenia ognia oraz dopływem świeżego powietrza w sytuacjach awaryjnych.
Program MANUFAKTUR pozwala na niemal nieograniczoną personalizację, oferując ponad 150 kolorów lakieru i 400 wariantów wykończenia wnętrza. Wprowadzono nowe, unikalne odcienie, takie jak MANUFAKTUR black sparkling z drobinkami szkła czy matowy verdesilver magno. Klienci mogą również skorzystać z konsultacji ekspertów w ramach programu „Made to Measure”.
Zamówienia na nowego Mercedesa Klasy S ruszają 30 stycznia 2026 roku. Ceny modelu S 350 d 4MATIC Saloon w Niemczech zaczynają się od 121 356,20 EUR brutto (dla klientów biznesowych od 101 980,00 EUR netto). Nie wiadomo kiedy poznamy polskie cenniki nowej Klasy S.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.