Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Poznaj limitowaną edycję MINI, która świętuje historyczny triumf w rajdzie Monte Carlo z 1965 roku.
Brytyjska marka MINI zaprezentowała wyjątkową edycję specjalną o nazwie 1965 Victory Edition, która oddaje hołd dawnym sukcesom rajdowym. Projekt nawiązuje bezpośrednio do legendarnego zwycięstwa Mini Coopera S w prestiżowym Rajdzie Monte Carlo sprzed sześćdziesięciu jeden lat. Za kierownicą tamtego historycznego egzemplarza zasiadał Timo Mäkinen, a funkcję pilota pełnił Paul Easter. Nowy model ma stanowić doskonałe połączenie bogatego dziedzictwa sportowego z najbardziej nowoczesną technologią i osiągami.
Limitowana seria jest dostępna dla trzech różnych wariantów napędowych, co pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb kierowcy. Klienci mogą wybierać między klasycznym spalinowym Cooperem S, modelem John Cooper Works oraz w pełni elektryczną wersją JCW Electric. Najmocniejszy wariant elektryczny dysponuje mocą aż 258 KM i przyspiesza do setki w 5,9 sekundy. Wszystkie jednostki zostały zestrojone tak, aby zapewniać gokartową frajdę z jazdy znaną z MINI od dekad.
Wygląd zewnętrzny Victory Edition przyciąga wzrok charakterystycznym lakierem Chili Red oraz białymi pasami biegnącymi przez nadwozie. Na bokach pojazdu umieszczono białą grafikę z numerem „52”, który zdobił zwycięskie auto podczas rajdu w 1965 roku. Całość uzupełniają 18-calowe felgi ze specjalnymi, pływającymi dekielkami, które pozostają w poziomie nawet podczas jazdy. Subtelne oznaczenia rocznikowe na słupkach C dodatkowo podkreślają unikalny charakter tej limitowanej serii.
Wnętrze pojazdu zostało zaprojektowane z dbałością o najmniejsze detale, łącząc sportowy styl JCW z eleganckimi akcentami retro. Progi drzwiowe witają kierowcę podświetlanym napisem „1965”, a na desce rozdzielczej widnieje dedykacja z informacjami o dawnym rajdzie. Czerwono-czarna kolorystyka kabiny idealnie koresponduje z barwami nadwozia, tworząc spójną i bardzo dynamiczną atmosferę. Nawet kluczyk do samochodu otrzymał specjalną obudowę z numerem startowym.

Producent zadbał o to, aby nowa edycja była dostępna dla szerokiego grona entuzjastów marki na całym świecie. Oficjalna sprzedaż na wybranych rynkach rozpocznie się już w marcu 2026 roku. Europejscy klienci będą musieli poczekać nieco dłużej, ponieważ w salonach na Starym Kontynencie auto pojawi się w lipcu. Przewiduje się, że ze względu na historyczne nawiązania, model ten szybko stanie się poszukiwanym klasykiem na rynku wtórnym.
Inicjatywa BMW Group pokazuje, jak skutecznie można łączyć tradycję z nowoczesnym podejściem do elektromobilności i designu. MINI 1965 Victory Edition to nie tylko środek transportu, ale przede wszystkim emocjonalna podróż do złotych lat sportów motorowych. Marka udowadnia, że duch walki z lat sześćdziesiątych jest wciąż żywy i doskonale odnajduje się w dzisiejszych realiach. To gratka dla każdego, kto ceni sobie unikalność oraz legendarną zwinność, z której od dekad słyną te brytyjskie auta.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.
Nowe BMW X5 ma być spotkaniem designu, technologii i szerokiej gamy zelektryfikowanych napędów.
Aston Martin zapowiada widowiskowe premiery linii „S” na Goodwood Festival of Speed 2026.