Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Ostatni spalinowy Mini Cooper debiutuje od razu w wersji S o mocy 204 KM.
Era benzynowych hot hatchy zbliża się do końca. Czynniki takie jak limity emisji, koszty rozwoju silników spalinowych według nowych norm oraz niewielka marża produktowa skutecznie wybijają z rynku kolejne lubiane przez nas hatchbacki, ale Mini ma inne plany. Poznajcie nowego Coopera S - ponad 200-konny samochód miejski stworzony tuż przed pełną elektryfikacją gamy modelowej brytyjskiej marki.
Cooper S oraz słabszy Cooper C będą oferowane równolegle z elektrycznymi odpowiednikami nowej generacji. Obie linie modelowe mają podobny design, ale od strony technicznej różnią się w niemal każdym aspekcie. Elektryczna wersja korzysta już z nowej platformy stworzonej przez BMW w kooperacji z chińskim koncernem Great Wall, a benzynowe Mini to dotychczasowe modele po głębokiej modernizacji.
Mini zapewnia, że podwozia Coopera zachowało legendarną “gokartową radość z jazdy” (cokolwiek to znaczy), a dodatkowo model S zyskał sporo mocy względem swojego bezpośredniego poprzednika. Czterocylindrowy, dwulitrowy silnik osiąga teraz 204 KM i 300 Nm i potrafi rozpędzić Mini do 100 km/h w 6,6 s. Prędkość maksymalna wynosi aż 240 km/h. Niestety, ani Cooper S, ani Cooper C nie dostaną skrzyni ręcznej - standardowo montowana jest dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna DTC.
Tak jak uprzednio, słabszy Cooper C będzie miał pod maską 156-konny silnik trzycylindrowy 1.5 turbo generujący 230 Nm. W sprincie do “setki” wynik 7,7 s oznacza przegraną o 0,4 s z elektrycznym wariantem Mini, ale za to C ma wyższą prędkość maksymalną 224 km/h.

Krótka maska, okrągłe światła i płaski “pływający” dach to klasyka designu Mini od ponad 20 lat. Wygląd wersji benzynowej jest nieco bardziej urozmaicony niż elektrycznej ze względu na plastikowe dokładki nadkoli i wloty powietrza w przednim zderzaku. W nowym modelu usunięto wszystkie chromowane elementy, aby uzyskać bardziej elegancki, smukły wygląd.
Z kolei kabina przeszła poważną technologiczną metamorfozę. Jej głównym składnikiem jest centralny ekran dotykowy OLED o średnicy 24 cm. Auto ma wgrany najnowszy system operacyjny Mini Operating 9 z asystentem głosowym, personalizowanym menu i różnymi widżetami. Obsługa klimatyzacji wylądowała na ekranie, ale przynajmniej kluczowe funkcje są na stałe wyświetlane w dolnej części okręgu.
Nowy Mini Cooper C będzie kosztował w Niemczech minimum 28 900 euro (125,5 tys. zł). Topowy Cooper S zaczyna się od 32 900 euro (143 tys. zł). W obu przypadkach wzrost cen będzie wynosił kilka tysięcy złotych względem obecnie oferowanych, analogicznych wersji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.