Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Krótko po debiucie Mini JCW Electric producent pokazał również spalinową wersję swojego hot hatcha.
10 dni temu poznaliśmy pierwsze w pełni elektryczne Mini z rodziny John Cooper Works, ale dla tych którzy nie chcą martwić się o zasięg lub energię, albo po prostu wolą moc generowaną z oktanów a nie amperów, pojawiła się alternatywa. Można już zamawiać spalinowe Mini JCW z czterocylindrowym silnikiem turbo zarówno z nadwoziem hatchback jak i Convertible (kabriolet). Model ten dostał zmiany w designie i technologii analogiczne jak reszta gamy nowego Mini, a jego cena zaczyna się od 157 900 zł (hatch) lub 177 900 zł (kabriolet). Szacowany czas dostawy w tej chwili wynosi 6 miesięcy.
O ile nowe Mini JCW z zewnątrz wygląda świeżo, pod spodem ukrywa coś, co dobrze znamy. Producent pozostał przy silniku B48 o pojemności 2 litrów i mocy 231 KM połączonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną. Tym samym spalinowy model jest o 27 KM słabszy niż elektryczny. Największą korzyścią nowego Mini John Cooper Works jest moment obrotowy, który wzrósł o 60 Nm, choć nie ma to wpływu na osiągi. Pierwsze 100 km/h Mini JCW jest w stanie osiągnąć w 6,1 s, o dwie dziesiąte wolniej od analogicznej wersji elektrycznej. Convertible jest jeszcze o 0,3 s wolniejszy ze względu na wyższą masę, a także ma niższą o 5 km/h prędkość maksymalną (245 km/h).
Producent milczy na temat dokładnej specyfiki zmian w układzie jezdnym nowego Mini John Cooper Works, ale nadal podkreśla jego “gokartowe prowadzenie “. Zapewne nie zmieniło się nic oprócz poprawek w geometrii zawieszenia.
Design modelu JCW powędrował w tym samym kierunku co w innych Mini, włączając przede wszystkim wariant Electric. Samochody te mimo oczywistych różnic w napędzie są podobne, ale ich całkowicie odmienna architektura wymusiła nieco inne podziały między elementami nadwozia oraz dające się wychwycić zmiany w powierzchniach blach. Przedni pas obu modeli zawiera bardzo zbliżony kształtem grill, ale w spalinowym modelu ma on więcej otworów zapewniających optymalny obieg temperatury. Pojawiły się też większe wloty w bocznej sekcji zderzaka przedniego oraz odseparowane plastikowe łuki nadkoli.

Co intrygujące, spalinowe Mini John Cooper Works z tyłu jest mniej agresywne niż elektryczne. Pojawiła się uwydatniona sekcja dyfuzora oraz pojedyncza końcówka wydechu (inspiracją były długodystansowe Mini zespołu Bulldog Racing), ale w ofercie nie ma charakterystycznej opcjonalnej nakładki aerodynamicznej na spoiler dachowy. Standardowe koła o wzorze John Cooper WorksSprint Black mają 17 cali i czarny lakier, ale za dopłatą można wybrać 18-calowe felgi w srebrno-czarnej tonacji.
Kabina Mini JCW z silnikiem benzynowym dostała analogiczne zmiany jak wszystkie inne wersje nowego Mini. Pośrodku standardowo zamontowany jest 9,4-calowy okrągły ekran dotykowy. Reaguje on szybciej i ma lepszą grafikę niż dotychczas, a w systemie infotainment zawarto dodatkowe menu pokazujące przeciążenia, użycie mocy i inne ciekawe parametry jazdy. Wszystkie modele JCW są standardowo bogato wyposażone. Mają m.in. head-up display, ładowarkę bezprzewodową, podgrzewane fotele i audio Harman/Kardon. Tapicerka zarówno na fotelach jak i desce rozdzielczej domyślnie jest przyozdobiona czerwonymi akcentami typowymi tylko dla JCW.
Mini John Cooper Works najnowszej generacji jest dostępne od 157 900 zł. Wersja Convertible kosztuje o 20 000 zł więcej. Oznacza to, że w swoich podstawowych wersjach różnica między modelem spalinowym i elektrycznym wynosi prawie 48 tys. zł na korzyść modelu spalinowego. Dostawy do polskich klientów przewidywane się na początek wiosny 2025.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Wkrótce po premierze Brabusa Bodo firma prezentuje jego nową, równie limitowaną wersję Cabriolet.
Klienci w Niemczech będą mogli nabyć jednego ze stu Porsche 911 na stulecie toru Nürburgring.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.