Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Mini JCW E dołączy do gamy jeszcze w tym roku, a już teraz mamy jego oficjalne zdjęcia.
Mieliśmy już małą zapowiedź przyszłości szybkich Mini w postaci Coopera SE, ale firma wkrótce zaprezentuje wariant JCW o jeszcze lepszych osiągach. Na stronie internetowej chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) niedawno pojawiły się zdjęcia wersji produkcyjnej John Cooper Works E wraz ze specyfikacją techniczną mogącą wprawić w zakłopotanie twórców Alpine A290.
Wszystkie elektryczne warianty nowego Mini JCW E bazują na architekturze EV stworzonej wspólnie przez BMW i chiński koncern Great Wall Motors. Platforma ta jest kompletnie inna niż w “bliźniaczych” modelach spalinowych, ma standardową baterię umieszczoną w podłodze między osiami, a za napęd odpowiada pojedynczy silnik umieszczony z przodu. Wariant JCW E będzie miał 259 KM, czyli o 41 KM więcej niż Cooper SE, a także 39 KM więcej od Alpine A290.
Silnik JCW E będzie się musiał zmagać ze sporą masą, która według strony internetowej MIIT wyniesie 1670 kg. To o 65 kg więcej niż w Cooperze SE, a nawet więcej niż w Alfie Romeo Giulia Quadrifoglio. Dodatkowa masa może wynikać z zastosowania mocniejszego silnika lub większego akumulatora niż 49.2 kWh w Cooperze SE.
Dla porównania Alpine A290 waży tylko 1479 kg, ale dodatkowa moc Mini JCW E powinna przynieść lepsze przyspieszenie niż 6,4 s do 100 km/h we francuskim aucie. Obecnie oferowany Cooper SE wykonuje ten sprint w 6,7 s. Prędkość maksymalna wersji John Cooper Works będzie ograniczona do 200 km/h.

Z kolei stylizacja nowego Mini JCW E wygląda na jeszcze bardziej agresywną niż w modelu Cooper SE Sport. Widać głębszy, ciemny przedni grill, dodatki aerodynamiczne w przednim zderzaku, sporą lotkę nad tylną szybą i coś na kształt dyfuzora.
Układ jezdny na pewno dostanie specjalne ustawienia stworzone z myślą o wersji JCW. Czy to wystarczy aby prześcignąć A290, które także mocno skupia się na jakości jazdy, pozostaje kwestią otwartą.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.