Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Mini JCW E dołączy do gamy jeszcze w tym roku, a już teraz mamy jego oficjalne zdjęcia.
Mieliśmy już małą zapowiedź przyszłości szybkich Mini w postaci Coopera SE, ale firma wkrótce zaprezentuje wariant JCW o jeszcze lepszych osiągach. Na stronie internetowej chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) niedawno pojawiły się zdjęcia wersji produkcyjnej John Cooper Works E wraz ze specyfikacją techniczną mogącą wprawić w zakłopotanie twórców Alpine A290.
Wszystkie elektryczne warianty nowego Mini JCW E bazują na architekturze EV stworzonej wspólnie przez BMW i chiński koncern Great Wall Motors. Platforma ta jest kompletnie inna niż w “bliźniaczych” modelach spalinowych, ma standardową baterię umieszczoną w podłodze między osiami, a za napęd odpowiada pojedynczy silnik umieszczony z przodu. Wariant JCW E będzie miał 259 KM, czyli o 41 KM więcej niż Cooper SE, a także 39 KM więcej od Alpine A290.
Silnik JCW E będzie się musiał zmagać ze sporą masą, która według strony internetowej MIIT wyniesie 1670 kg. To o 65 kg więcej niż w Cooperze SE, a nawet więcej niż w Alfie Romeo Giulia Quadrifoglio. Dodatkowa masa może wynikać z zastosowania mocniejszego silnika lub większego akumulatora niż 49.2 kWh w Cooperze SE.
Dla porównania Alpine A290 waży tylko 1479 kg, ale dodatkowa moc Mini JCW E powinna przynieść lepsze przyspieszenie niż 6,4 s do 100 km/h we francuskim aucie. Obecnie oferowany Cooper SE wykonuje ten sprint w 6,7 s. Prędkość maksymalna wersji John Cooper Works będzie ograniczona do 200 km/h.
Z kolei stylizacja nowego Mini JCW E wygląda na jeszcze bardziej agresywną niż w modelu Cooper SE Sport. Widać głębszy, ciemny przedni grill, dodatki aerodynamiczne w przednim zderzaku, sporą lotkę nad tylną szybą i coś na kształt dyfuzora.
Układ jezdny na pewno dostanie specjalne ustawienia stworzone z myślą o wersji JCW. Czy to wystarczy aby prześcignąć A290, które także mocno skupia się na jakości jazdy, pozostaje kwestią otwartą.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.