500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Brytyjski Morgan połączył siły z włoskim studio Pininfarina, aby wypuścić wyjątkowy model samochodu.
Morgan, brytyjski producent niszowych samochodów sportowych, nawiązał współpracę z Pininfariną, aby stworzyć model Midsummer. Ta krótkoseryjna barchetta jest posadowiona na platformie CX dedykowanej do najnowszych modeli Morgana. Z tego coachbuildingowego miksu narodził się najbardziej unikatowy Morgan ostatnich dekad, z dedykowanymi panelami nadwozia i stworzonym od nowa wnętrzem. Cena tego auta nie jest znana, ale powstanie ich tylko 50 sztuk, więc na pewno nie będą oferowane w przecenie.
Midsummer korzysta z tej samej struktury przestrzennej z giętego aluminium co najnowszy model Plus Six. Napęd również przeniesiono bez zmian - to dalej ta sama sześciocylindrowa jednostka BMW połączona z 8-biegowym automatem ZF. Osiągi i liczby limitowanego Midsummera nie zostały podane, ale pewnie są co najmniej tak samo dobre jak w Plus Six: 340 KM, 500 Nm i przyspieszenie do 100 km/h w 4,2 s.
Nie chodzi jednak o osiągi, ale o niezwykle efektowne, ręcznie budowane nadwozie i wykończenie. Design pozostał w stylu Morgana, ale z dramatycznie zmienionymi proporcjami, usuniętą przednią szybą i naciskiem na aerodynamiczne obłości jest w nim element stylu lat 30. i 40. Pininfariny. Panele nadwozia są ręcznie kształtowane z arkuszy aluminium, a każdy samochód wymaga 250 godzin pracy blacharzy.
Wzdłuż całego nadwozia biegnie próg ze stali nierdzewnej wypolerowany na wysoki połysk, aby odbijał światło otoczenia. Reflektory są identyczne jak w najnowszych Morganach, ale ze srebrnymi wstawkami, a światła tylne z fazowanymi obudowami są wkomponowane w wydłużony tył auta. Najbardziej godnym uwagi elementem stylistycznym jest jednak zastosowanie odsłoniętego drewna tekowego na zewnątrz, płynnie łączącego ponad 400 pojedynczych warstw twardego drewna (każda o grubości zaledwie 0,6 mm), tworząc efektowną strukturę, która otacza kabinę i wyznacza jej główną linię stylistyczną.

Poza tym Midsummer został wyposażony w regulowane amortyzatory Nitron skalibrowane specjalnie do tego modelu. Unikalne są też koła z lekkiego kutego aluminium, dzięki którym zaoszczędzono 3 kg na masie każdego z nich. Pomogło to osiągnąć cel jakim było zachowanie masy gotowego auta poniżej progu 1000 kg. Ciekawym zabiegiem jest też celowe zwiększenie profilu opon - Midsummer ma Micheliny Pilot Sport 5 zaprojektowane tak, aby wyglądem nawiązywały do wyglądu opon sprzed wielu lat. To rzecz, która z czasem zostanie zaadaptowana do wszystkich modeli Morgana.
Więcej drewna tekowego znajdziemy we wnętrzu, gdyż sama deska rozdzielcza składa się ze 126 warstw drewna. Ogólny układ wnętrza jest typowy dla Morgana, ale Brytyjczycy postarali się, aby odróżnić ten wyjątkowy samochód od innych. Zastosowano m.in. środek kierownicy z kutego aluminium oraz ręcznie wykonane, białe tarcze zegarów, których integracja wymagała rewizji instalacji elektrycznej całego samochodu.
Morgan Midsummer pojawi się przed szeroką publicznością na lipcowym Goodwood Festival of Speed. Jeśli masz ochotę kupić sobie coś takiego, niestety jest już za późno - wszystkie 50 egzemplarzy zaliczkowano jeszcze przed oficjalną prezentacją. Produkcja ruszy w trzecim kwartale 2024 roku.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?