Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Czasy kultowego V10 minęły, ale Lamborghini opracowało nowe V8 kręcące się do 10 tys. obrotów.
Podczas gdy my wciąż nie odżałowaliśmy wycofania kultowego wolnossącego V10, Lamborghini prężnie pracuje nad jego następcą. Włoski producent w oficjalnym komunikacie potwierdził, że sukcesor linii Huracána otrzyma całkowicie nowy, stworzony od podstaw silnik. Co prawda będzie on miał dwa cylindry mniej, za to jego specyfikacja prezentuje się imponująco.
Ukryty pod kodem wewnętrznym “Lamborghini 634” następca Huracána zadebiutuje jeszcze w tym roku. Ten dwumiejscowy supersamochód zajmie miejsce poniżej Revuelto i będzie drugim regularnym modelem nowej ery Lamborghini. Podobnie jak wyposażony w tradycyjne V12 większy kuzyn, nowy model będzie miał moduł hybrydowy i dedykowaną wersję genialnej 8-biegowej dwusprzęgłowej skrzyni.
Od początku wiadomo było, że wspomniany samochód nie dostanie 6.5-litrowego V12. Już teraz oficjalnie Lamborghini podało, że nowy rywal Ferrari 296 GTB będzie mieć centralnie umieszczone 4-litrowe V8 twin turbo z płaskim wałem. Jednostka ta powstała od zera w Sant’Agata Bolognese i rozkręca się do imponujących 10 000 obrotów na minutę. To na pewno nie jest żaden daleki kuzyn dobrze znanego 4.0 V8 TFSI stosowanego w wielu modelach VAG-a, jak spekulowano od wielu miesięcy.
Nowy silnik ma parametry równie imponujące jak skala jego obrotomierza. Maksymalna moc 789 KM pojawia się między 9000, a 9750 obrotów, a moment obrotowy 730 Nm osiągany jest w zakresie 4000-7000 obrotów. Dla porównania najmocniejszy drogowy Huracán miał 640 KM i 565 Nm (Tecnica i STO). Wsparciem dla V8 będą trzy silniki elektryczne, w tym jeden generujący 150 KM i 300 Nm schowany w obudowie skrzyni biegów.
Osiągi nie są jeszcze znane, ale taki zestaw silników w połączeniu z szybszymi zmianami biegów na pewno poprawi wyniki poprzednika. Wyposażony w V10 Huracán Tecnica potrafi przyspieszać do 100 km/h w 3,2 s i dobić do 325 km/h. Starszy model z masą “na sucho” 1379 kg na pewno jest lżejszy niż “634”, ale znacząco podwyższona moc powinna pomóc nowicjuszowi wygenerować jeszcze lepsze liczby.
V8 w następcy Huracána ma trudne zadanie zastąpienia jednego z najlepiej brzmiących silników ostatnich dekad, więc na pewno dźwięk jest ważnym obszarem pracy inżynierów Lamborghini. Według nich jednostka ma “charakterystyczną i unikalną” ścieżkę dźwiękową, co zamierzamy sprawdzić na własne uszy przy pierwszej okazji. Nie mamy jednak wątpliwości, że porządne V8 wkręcające się do 10 tysięcy obrotów produkuje mnóstwo hałasu.
Więcej informacji na temat projektu “Lamborghini 634”, w tym oficjalną nazwę auta, poznamy bliżej daty premiery wyznaczonej na drugą połowę tego roku.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.