500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Elektryczna seria 4 po liftingu zadebiutuje w przyszłym roku z nowym wyglądem i multimediami.
W obliczu zbliżającej się konkurencji w postaci Mercedesa CLE, a także upływu czterech lat od debiutu, BMW szykuje istotny lifting serii 4 (wraz z M4) oraz jej elektrycznego odpowiednika i4. W ostatnich dniach na ulicach Monachium przyłapano egzemplarz testowy czterodrzwiowego i4 Gran Coupe, który zdradza kilka szczegółów wyglądu odświeżonego modelu niemieckiej marki. W planach jest także aktualizacja multimediów pokładowych.
Przedni pas widocznego na zdjęciach samochodu bardzo przypomina obecnie produkowane i4 z pakietem M Sport. Zachowano ogromne przednie “nerki” z zaślepionymi otworami po bokach zderzaka. Tak jak wcześniej dolne sekcje grilla będą miały wlot powietrza do chłodnicy, a wyżej będzie zintegrowany radar do obsługi rozmaitych aktywnych systemów bezpieczeństwa.
Spod kamuflażu da się dostrzec zmiany w kształcie przednich reflektorów. Będą one upodobnione do aktualnej serii 3, z takimi samymi niebieskimi elementami wewnątrz klosza oraz technologią adaptacyjną LED. Reszta nadwozia, w tym 18-calowe koła tego egzemplarza, wygląda tak samo, ale docelowo spodziewamy się większych modyfikacji tylnego zderzaka i oświetlenia.
W kabinie i4 nie będzie wielkich zmian - BMW zachowa układ kokpitu z dwoma zakrzywionymi ekranami, ale system multimedialny zostanie zaktualizowany do najnowszej wersji iDrive 9. Bazujący na Androidzie system ma być bardziej przejrzysty i łatwiejszy w obsłudze podczas jazdy m.in. poprzez eliminację niektórych podmenu sprawiających użytkownikom problemy.

Już teraz BMW i4 jest jednym z najlepiej jeżdżących samochodów elektrycznych w klasie, dlatego nie należy spodziewać się radykalnych zmian w zawieszeniu i innych podzespołach (choć BMW może zdecydować się na opcjonalny karbonowy dach, który od niedawna można dokupić do wyższych wersji serii 3 i 4). Pozostałe nowości dynamiczne będą raczej domeną oprogramowania, gdyż nowoczesne układy napędowe dają wiele możliwości pracy nad sposobem dostarczania momentu obrotowego w różnych sytuacjach.
Pozostając w tym temacie, lifting prawie na pewno przyniesie optymalizację mocy i wydajności w całym przekroju gamy. Obecna oferta BMW zawiera trzy wersje - i4 eDrive35 i eDrive40 oraz usportowione M50. Schemat ten prawie na pewno zostanie również po liftingu. W najmocniejszej wersji M50 dwa silniki generują łącznie 544 KM i dają przyspieszenie do 100 km/h w 3,9 s. Wszystko wskazuje na to, że topowe M4 będzie nadal autem spalinowym, a elektryczny następca pojawi się dopiero przy okazji debiutu kolejnej generacji serii za około 4-5 lat.
Lifting serii 4 to nie koniec nowości w tym segmencie w ramach marki BMW. Czekamy na przyszłoroczny debiut nowej generacji M4 CS, która ma korzystać z rozwiązań technicznych jakie wniósł do gamy czterodrzwiowy model M3 CS.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.