Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
BMW oficjalnie zaprezentowało najnowszą generację serii 3, otwierając zupełnie nowy rozdział w historii tego kultowego modelu. Monachium mocno akcentuje debiut w pełni elektrycznego wariantu i3, który poznaliśmy wcześniej, ale kluczową wiadomością dla tradycyjnych entuzjastów marki jest zachowanie w ofercie wersji z silnikami spalinowymi. Producent pozostaje wierny swojej strategii zakładającej produkcję silników spalania wewnętrznego tak długo, jak to będzie możliwe.
Nowa seria 3 czerpie garściami z języka stylistycznego Neue Klasse. Jest odważnie i świeżo, ale sylwetka auta pozostała w klimacie klasycznego sedana, co na pewno ma znaczenie dla fanów. Proporcje auta definiuje też wydłużony rozstaw osi, krótkie zwisy oraz obniżona linia przetłoczeń, która wizualnie przybliża samochód do asfaltu. Co istotne, odmiany spalinowe oraz elektryczne dzielą ze sobą ten sam korpus nadwozia, różniąc się jedynie subtelnymi akcentami aerodynamicznymi i wykończeniowymi.
Przód pojazdu to świeża interpretacja ikonicznych elementów marki – charakterystyczne „nerki” połączono z podwójnymi reflektorami w jedną, spójną wizualnie całość, tworząc nową sygnaturę świetlną. Wersje spalinowe otrzymały chowane w płaszczyźnie drzwi klamki oraz szeroki wachlarz felg ze stopów lekkich w rozmiarach od 18 do 20 cali. Nadwozie można dodatkowo zindywidualizować za pomocą opcjonalnych pakietów M Sport lub M Sport Pro oraz dedykowanego lakieru M Le Castellet Blue metallic.
Flagowym przedstawicielem gamy spalinowej została odmiana BMW M350 xDrive, stanowiąca bezpośrednią przepustkę do świata modeli M Performance. Pod jej maską drzemie udoskonalona, trzylitrowa, rzędowa „szóstka” wspomagana przez 48-woltowy układ miękkiej hybrydy z rozrusznikiem-generatorem zintegrowanym z wałem korbowym. W tej wersji BMW ma moc 443 KM, więc stanowi przyjemny pomost między dwulitrowymi wersjami, a pełnoprawnym M3, które poznamy nieco później.

Osiągi M350 xDrive czynią z niego prawdziwego sportowca z krwi i kości – przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,1 sekundy, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Wizualnym wyróżnikiem wersji M Performance stały się żółte światła M Yellow Lights nawiązujące do bolidów wyścigowych. Ofertę spalinową w momencie debiutu uzupełnią również dwie bardziej przystępne odmiany napędzane czterocylindrowymi silnikami benzynowymi.
Ciekawą nowinką dla kierowców poszukujących wrażeń za kółkiem jest debiut funkcji Drift Moment w modelu M350 xDrive. System aktywowany z poziomu ekranu centralnego pozwala na przekierowanie całej mocy silnika wyłącznie na tylną oś, umożliwiając kontrolowany poślizg. Opcja ta, zarezerwowana dotychczas dla ekstremalnych modeli z gamy BMW M, znacząco podniesie poziom emocji płynących z jazdy. BMW zapowiada uruchomienie tej funkcji w 2027 roku. Będzie ona dodana również do wyprodukowanych aut za pomocą aktualizacji oprogramowania.
Wnętrze nowej serii 3 przeszło gruntowną metamorfozę, stawiając na minimalizm oraz zaawansowaną cyfryzację w postaci systemu BMW Panoramic iDrive. Kluczowym elementem kokpitu jest 17,9-calowy ekran centralny wyprofilowany w stronę kierowcy, wspierany przez wyświetlacz BMW Panoramic Vision oraz opcjonalny BMW 3D Head-Up Display. Całość uzupełnia nowo zaprojektowana kierownica z nietypowo umiejscowionymi ramionami oraz wyprofilowane fotele zapewniające doskonałe trzymanie boczne.

Za obsługę pokładowych funkcji odpowiada najnowszy system operacyjny BMW Operating System X, oparty na platformie Android Open Source Project (AOSP). Oprogramowanie oferuje zaawansowaną integrację głosową z asystentem BMW Intelligent Personal Assistant oraz technologią Amazon Alexa+ AI, a także szerokie możliwości aktualizacji bezprzewodowych. W opcji dostępny jest zestaw nagłośnienia przestrzennego Harman Kardon oraz dach panoramiczny ze szkłem chroniącym przed nagrzewaniem.
Podwozie wersji spalinowych zostało wyposażone w dedykowany moduł sterujący BMW Driving Stack, stanowiący owoc wieloletniego dopracowywania dynamiki jazdy. Standardem we flagowym M350 xDrive jest adaptacyjne zawieszenie M (dostępne opcjonalnie w niższych wersjach), które balansuje pomiędzy bezkompromisowym prowadzeniem w zakrętach a wysokim komfortem podczas podróży na długich dystansach.
Na początek BMW proponuje trzy warianty benzynowe z miękką hybrydą. Oprócz omówionego wcześniej szeroko M350 w ofercie są wersje 318 i 320. Oba mają tę samą pojemność (2.0) i turbodoładowanie, ale pierwszy z nich osiąga 156 KM, a drugi 211 KM. Pozwala to na przyspieszenie do 100 km/h odpowiednio w 9,5 oraz 7,4 s. Cennik zaczyna się od kwoty 205 000 zł za 318, droższe 320 wyceniono na 225 000 zł, a M350 na 350 000 zł. Producent zapowiada, że w kolejnym roku gama spalinowa zostanie rozszerzona o wysoce wydajne warianty z napędem hybrydowym typu plug-in.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.