Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Mini wypuszcza na rynek limitowaną serię elektrycznego Coopera SE z otwartym nadwoziem.
Mini zaprezentowało nowy model - Cooper SE z nadwoziem Convertible, czyli pierwszy na rynku elektryczny kabriolet. Produkcja będzie limitowana do zaledwie 999 sztuk, z których 150 zostanie w Wielkiej Brytanii, a reszta rozjedzie się po całym świecie. Auto ma być oferowane w jednej, bogatej wersji wyposażenia, a jego prezentacja w salonach ma się zacząć w kwietniu.
Napęd elektrycznego kabrioletu od Mini jest taki sam jak w Cooperze SE z nadwoziem hatchback. Z przodu auta pracuje silnik o mocy 184 KM, który czerpie energię z akumulatorów o pojemności 32.6 kWh. Taka moc wystarcza do osiągnięcia 100 km/h w 7,3 s (0,2 s gorzej niż hatchback). Podawany przez producenta zasięg według normy WLTP wynosi 201 km - mniej od hatchbacka o około 30 km ze względu na większą masę i słabszą aerodynamikę.
Wszystkie odmiany podstawowego Mini wyglądają podobnie, ale to tylko pozory. Integracja zestawu akumulatorów do tak małego auta wymusiła zastosowanie całkowicie przeprojektowanej podłogi, więc podstawowa struktura nadwozia kabrioletu także musiała zostać gruntownie wzmocniona.

Mimo wszystko tylko najbardziej zagorzali fani Mini będą w stanie wychwycić delikatnie wyższe nadkola i progi maskujące przestrzeń wygospodarowaną na akumulator trakcyjny. Nie dość, że model ten powstanie tylko w jednej specyfikacji wyposażenia, to tylko w dwóch kolorach - czarnym i srebrnym. Na pocieszenie dodamy, że wewnątrz są już wszystkie dodatki łącznie ze skórą nappa i charakterystycznymi dla elektrycznego Coopera SE felgami.
Na ten rok zaplanowano debiut kolejnej generacji Mini Hatch, która jest od początku stworzona jako typowe EV. Równolegle producent zachowa w gamie spalinową wersję, lecz będzie to zmodernizowany stary model. Marka wiąże duże nadzieje z nową generacją - na tyle duże, że przenosi produkcję elektrycznego modelu do Chin, aby moce produkcyjne fabryki w Oksfordzie pozostały w całości przeznaczone dla nowej wersji spalinowej.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.