Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Najnowszy projekt specjalny Rolls-Royce’a przybrał formę luksusowego, dwumiejscowego roadstera GT.
Jeśli standardowy Rolls-Royce nie jest dla ciebie wystarczająco ekskluzywny, albo po prostu masz zdecydowanie większy budżet na nową zabawkę, brytyjska firma dysponuje działem Coachbuild realizującym najbardziej szalone wizje swoich klientów. Właśnie tam powstawały ekstremalnie limitowane, albo jednostkowe projekty jak kabriolety Sweptail i Boat Tail. Teraz do talii dołącza kolejny projekt w tym stylu - wspaniały Droptail.
Z założenia jest to pierwszy nowożytny roadster marki Rolls-Royce, a jego bezpośrednią inspiracją są przedwojenne, dwumiejscowe auta tej marki z otwartym dachem. Specjalnie dla Droptaila stworzono podwozie z aluminium, karbonu i stali. Powstaną jedynie cztery egzemplarze o zbliżonym wyglądzie, ale różniące się wykończeniem i zastosowanymi materiałami.
Design Droptaila opiera się na tych samych cechach co w innych współczesnych RR - masywna sylwetka i grill Pantheon z miejsca identyfikują markę, ale kształty poszczególnych płaszczyzn i powierzchni dostosowano pod bardziej eleganckie, dwudrzwiowe nadwozie. Ogólny design jest bardziej czysty; z przodu widać mocne podobieństwo do aktualnego Ghosta czy Phantoma, ale z tyłu styliści stworzyli coś zupełnie nowego, z dwoma podwyższonymi bocznymi panelami i spoilerem uniesionym ponad powierzchnię pokrywy bagażnika.

Z karbonowym dachem w pozycji rozłożonej Droptail przypomina tradycyjne, dwudrzwiowe GT, ale po jego złożeniu ukazuje się dedykowane i wykonane w dużej mierze na zamówienie dwumiejscowe wnętrze. Kokpit jest pokryty skórą i misternie rzeźbionym drewnem, które pokrywa również tylną część za fotelami otaczając kierowcę i pasażera. Dla uzyskania tradycyjnego, dyskretnego wyglądu deski rozdzielczej, dotykowy ekran multimediów może pozostać ukryty, jeśli akurat nie jest potrzebny.
Niektóre elementy Rolls-Royce Droptail odziedziczył po niedawno wycofanym kabriolecie Dawn (np. analogowe wskaźniki i niektóre przełączniki), ale ogólnie auto zbudowano na nowej architekturze z karbonową częścią tylną. Reszta podwozia w dużej mierze jest wykonana z aluminium, jedynie przednie błotniki i ramy drzwi są stalowe dla większej wytrzymałości.

Pod maską Droptail kryje znany z innych RR silnik V12 o pojemności 6.75 litra. Jego moc zwiększono o 30 KM względem 570-konnego Ghosta, a moment obrotowy wynosi potężne 840 Nm, co powinno wystarczyć do osiągnięcia bezwysiłkowego sposobu poruszania charakterystycznego dla samochodów Rolls-Royce.
Astronomiczne koszty stworzenia nowej platformy, nadwozia, wnętrza i wykończenia dla zaledwie czterech sztuk całkowitej produkcji budzi domysły na temat ostatecznej ceny Droptaila. Nie zostało to oficjalnie potwierdzone, ale z pewnością samochód ten należy do czołówki najdroższych nowych samochodów w historii, kontynuując trend poprzednich dzieł specjalistów z działu Coachbuild.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.