Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
To Cayman, na jakiego czekaliśmy. GT4 RS jest tutaj i nie rozczarowuje.
Porsche właśnie pokazało swój najbardziej ekscytujący i ekstremalny samochód stworzony na bazie centralnosilnikowego Caymana. Musieliśmy najpierw poczekać dwie generacje na odmianę GT4 i choć jest to niesamowity samochód sportowy (dwukrotny samochód roku evo), zawsze była z tyłu głowy myśl i pytanie, jak wyglądałby potencjalny Cayman z motorem Porsche 911 GT3?
To już nie jest teoria, ten samochód istnieje naprawdę. Nazywa się Cayman GT4 RS - to odelżony, przezbrojony, 500-konny pogromca supersamochodów z czerwonym polem przy 9000 obr./min. i najlepszym zespołem ludzi z motorsportu za plecami.
Najlepiej będzie zacząć od najbardziej ekscytującego elementu GT4 RS, a jest to silnik. Pochodzący z rodziny Carrera silnik GT4 poszedł w odstawkę, a zamiast niego jest wolnossący motor z 911 GT3 (992) o pojemności 3996 cm3. Moc i moment obrotowy są nieznacznie zmniejszone względem GT3 - 500 KM i 450 Nm (odjęto 10 KM i 20 Nm), ale liczby i tak są znacząco poprawione względem GT4, które ma 80 KM i 30 Nm mniej.
Silnik kręci się o cały 1000 obrotów wyżej niż w zwykłym GT4, bo aż do 9000. Tak jak wszystkie nowoczesne RS-y ma zmodyfikowany dolot, który pobiera powietrze już nie tylko z dolnych skrzeli, ale też z wlotów w miejscu tylnego okienka. Przez te otwory powietrza trafi do kabiny, a stamtąd do airboxa umieszczonego pod specjalną pokrywą. W tytanowym wydechu pracują co prawda filtry cząstek stałych GPF, ale Porsche na przykładzie GT3 już nauczyło się robić je tak, by nie zakłócały dźwięków.
Jedyna dostępna skrzynia biegów to 7-biegowe PDK, a moc trafia oczywiście na tylną oś poprzez dyferencjał o ograniczonym poślizgu. Korzystając z funkcji launch control można tym samochodem przyspieszać do 100 km/h w 3,4 s. To o pół sekundy szybciej niż Cayman GT4 z PDK i tyle samo co 911 GT3 992. Prędkość maksymalna wynosi 315 km/h.
Typowo dla RS wyższa moc idzie tu w parze z niższą masą. Oficjalna wartość według normy DIN (z pełnym zbiornikiem paliwa) to 1415 kg, o 35 mniej niż GT4 z PDK i 20 kg mniej niż 911 GT3 PDK. To z pewnością czynnik, który pozwala w sprintach równać się z dojrzalszym GT3, a to niemałe osiągnięcie zważywszy na szersze gumy w 911 i silnik dociskający tylną oś w czasie przyspieszania.
Główne elementy układu zawieszenia są takie same jak w GT4 - podwójne wahacze z przodu i wielowahaczowy układ z tyłu. Ustawienia i geometria są za to inne, bo trzeba było przystosować podwozie do większej mocy i zaawansowanej aerodynamiki. Samochód stoi 30 mm niżej nad ziemią niż GT4, a standardowe adaptacyjne amortyzatory mają trochę inne ustawienia przepływu. Sprężyny są twardsze, a stabilizatory grubsze.
GT4 RS ma dość rozbudowaną aerodynamikę zdominowaną przez stały tylny spoiler z mocowaniami od góry, a także błotnikami ze skrzelami na szczycie. Sam kształt błotników przednich jest trochę inny, by poprawić przepływ powietrza w nadkolach i tym samym zredukować efekt podnoszenia przodu przy dużej prędkości. Porsche deklaruje 10-procentowy wzrost siły docisku w trybie drogowym i aż 60-procentową poprawę w trybie Performance przeznaczonym na tor.
Przednia klapa i błotniki są zrobione z plastiku wzmacnianego włóknem węglowym, a oszczędność masy poszła w takie detale, że plastikowe logotypy stały się naklejkami. Opcjonalnie będzie można zamówić do tego RS-a jeszcze pakiet Weissach (+81 351 zł), który wyróżnia się elementami z gołego włókna węglowego - maska, wloty powietrza, airbox i tylne skrzydło są z tego materiału. Za kolejną dopłatą będzie można do pakietu Weissach dobrać jeszcze magnezowe koła o nowym wzorze (+76 515 zł), ale standardem są 20-calowe obręcze aluminiowe ubrane w opony Michelin Cup 2.
Wnętrze jest odarte z wszelkich luksusów. Tapicerka to materiał o nazwie Race-Tex i porywa nie tylko deskę rozdzielczą i fotele z niebieskimi przeszyciami, ale też kierownicę, podsufitkę, boczki drzwi i inne. Za kabiną Porsche znalazło miejsce na tytanową pół-klatkę bezpieczeństwa, której część widać z zewnątrz przez tylną szybę.
Bazowa kwota za Caymana GT4 RS na rynku polskim to 731 000 zł. Różnica względem 911 GT3 to prawie równe 200 tysięcy złotych, ale Cayman ma ten sam problem, co wszystkie RS-y. Tu nie chodzi nawet o pieniądze, ale o sam fakt zapisania się na jeden z egzemplarzy. Pomijając nieuniknioną walkę o zdobycie slotu produkcyjnego, fakt, że Porsche w końcu pozbyło się frustrującej niechęci, aby naprawdę popchnąć Caymana do granic jego możliwości, jest powodem do ekscytacji, nawet jeśli może to sugerować, że koniec sportowego samochodu Porsche z silnikiem pośrodku jest bliski.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.