Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Technologia sześciosuwowa Porsche to szansa na zwiększenie mocy silnika przy zmniejszeniu emisji.
Porsche opatentowało rewolucyjny sześciosuwowy system spalania wewnętrznego. W przeciwieństwie do wszystkich nowoczesnych silników spalinowych, które pracują w czterosuwowym cyklu Otto, system Porsche dodaje kolejną fazę sprężania i zapłonu.
W rezultacie w jednym cyklu tłok spręża mieszankę paliwowo-powietrzną w komorze spalania dwukrotnie, z dwoma procesami spalania, zatem również dwukrotnie wykonuje pracę. W tym drugim cyklu, produkt odpadowy z pierwszego jest ponownie sprężany. Sześciosuwowy cykl jest bardziej jak dwa mini-cykle po trzy, z zasysaniem, sprężaniem i pracą w jednym, a następnie sprężaniem, pracą i wydechem w kolejnym.
Aby było to możliwe konieczny był wał korbowy, który obraca się wokół przekładni planetarnej, jednocześnie obracając się wokół własnej osi, co oznacza, że nie obraca się tylko wokół stałego punktu centralnego. Istnieją dwa górne i dwa dolne martwe punkty w cyklu obrotowym. Oznacza to również, że skok tłoka i sprężanie będą się różnić w dwóch górnych i dolnych martwych punktach. Mówiąc prościej, nie ma ustalonego sprężania i skoku, jak w czterosuwowym silniku z klasycznym wałem.
W rezultacie można poprawić wydajność, ale przede wszystkim zwiększyć moc silnika, choć za cenę bardziej skomplikowanej mechaniki. Gdy praca jest wykonywana raz na trzy suwy, a nie tak jak w klasycznym silniku raz na cztery suwy, to naturalne że moc będzie odpowiednio większa. Proces spalania powinien być czystszy, a druga faza sprężania powinna skutecznie „usuwać” gazy z pierwszego spalania i ponownie je spalać. Przypomina to działanie systemu recyrkulacji spalin, ale bez konieczności ich faktycznej recyrkulacji. Potencjał sprawności cieplnej silnika sześciosuwowego wynosi do 50%, w porównaniu do 30%, które uważa się za średnią dla silnika czterosuwowego.
Co to może oznaczać w praktyce? Jak wyżej, praca raz na trzy suwy zamiast na cztery brzmi dobrze, ale co sześciosuwowy cykl oznacza w kontekście reakcji na gaz, wkręcania się na obroty i brzmienia? Tego jeszcze nie wiemy, ale biorąc pod uwagę dodatkową złożoność i potencjalnie zwiększone wibracje, należy się zastanowić, czy technologia ta będzie odpowiednia do zastosowań wysokoobrotowych, takich jak na przykład w Porsche 911 GT3.
Jak zawsze w przypadku zgłoszeń patentowych nie ma wzmianki o ewentualnej produkcji ani o potencjalnych zaletach czy wadach tego rozwiązania. Pewne jest tylko to, że Porsche jako marka szuka możliwości dostosowania silnika spalinowego do wymagań nowej ery, w której tradycyjne napędy byłyby komplementarne z e-paliwami i rozwojem elektryfikacji.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.