Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Spece z Prodrive stworzyli drogową wersję rajdowego Huntera, a przy okazji dodali mu nieco osiągów.
Na hasło "drogowa wersja wyczynowego auta" na myśl przychodzą takie auta jak Porsche 911 GT3 czy Lamborghini Huracan STO, ale goście z Prodrive mają na to inny pomysł. Poznajcie Huntera BRX T1+ - samochód na drogi publiczne, którego pierwowzorem jest rajdówka stworzona na potrzeby Rajdu Dakar. Kierowcą Huntera podczas tego rajdu był dziewięciokrotny Rajdowy Mistrz Świata Sebastien Loeb.
Samochód drogowy bazuje na tym samym podwoziu z wysokowytrzymałej stali co oryginalny, pustynny łazik i nawet napędza go ten sam silnik - 3.5 l V6 Ecoboost od Forda (F150 Raptor, GT). Zachowano w nim atrybuty wersji wyczynowej takie jak sucha miska olejowa, ale tutaj nie istnieją przepisy ograniczające moc auta, więc dostał on solidny zastrzyk koni mechanicznych. Dokładnie ma ich ponad 600, a moment obrotowy silnika wynosi 700 Nm. Nadal silnik współpracuje z sekwencyjną skrzynią sześciobiegową, ale tradycyjną dźwignię zastąpiono łatwiejszymi w użytku łopatkami.
Tak jak w wersji na Dakar jest tu układ zawieszenia z podwójnymi wahaczami przy każdym kole. Bardziej niezwykłe są podwójne amortyzatory z regulacją, których skok wynosi 400 mm - o 50 mm więcej niż w wyczynowej wersji, pewnie po to, żeby radzić sobie ze szczególnie trudnymi przeszkodami w mieście… Mówiąc poważnie, mimo większego skoku zawieszenia auto jest o 100 mm niżej zawieszone, ale zachowuje te same 35-calowe koła i terenowe opony, za którymi kryją się sześciotłoczkowe zaciski hamulcowe i wentylowane tarcze. W teorii Hunter potrafi osiągnąć 100 km/h w około 4 sekundy i popędzić 290 km/h, ale ze względu na opony pozostaje autem typowo do zabawy w terenie, a nie na track dayu.
Nadwozie wykonane z kompozytów węglowych do pewnego stopnia przypomina samochód firmowy Loeba. Duże, boczne sekcje, które w samochodzie rajdowym służą jako miejsce na koła zapasowe, teraz są wlotami powietrza wspomagającymi chłodzenie układu napędowego. 480-litrowy zbiornik paliwa można zmienić, aby dostosować go do własnych potrzeb i zapewnić np. dodatkową przestrzeń na bagaż. Prodrive zwrócił się również do Iana Calluma o stworzenie wnętrza bardziej pasującego do samochodu drogowego, w którym w miarę możliwości dodano elementy wygłuszające, wymieniono wyścigowe kubełki na bardziej przyjazne dla samochodów drogowych oraz zainstalowano konsolę środkową. Mimo to pozostawiono hydrauliczną dźwignię hamulca ręcznego, a samochód pozostaje w dużej mierze samochodem rajdowym, także w zakresie wyposażenia wnętrza.
Prototyp Huntera zarabia obecnie na swoje utrzymanie i zabawia potencjalnych klientów podczas tournée po Bliskim Wschodzie. Pierwsze dostawy zaplanowano na koniec obecnego roku. Cena? 1,25 mln funtów (6,93 mln zł) plus podatki.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.