500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Trzymiejscowy supercar SCG004 w wersji drogowej jest odrobinę bliżej oficjalnego debiutu.
Dwa lata temu zostaliśmy zaproszeni do wypróbowania wczesnego prototypu modelu 004S, który pozostawił w nas apetyt na więcej. Teraz Scuderia Cameron Glickenhaus donosi, że produkcja seryjna drogowej odmiany wyścigówki jest coraz bardziej realna. Od momentu rozpoczęcia w 2017 roku projekt ten zanotował gigantyczne opóźnienie, ale właśnie rozpoczął się ostatni etap testów przed uzyskaniem homologacji. Ceny tego samochodu mają osiągnąć mniej więcej 1,8 mln zł netto.
Równolegle nowojorska firma przygotowuje wyścigowe 004C do kolejnego startu w długodystansowym klasyku Nürburgring 24 Hours, ale w mediach społecznościowych opublikowano niedawno aktualizację prac nad drogowym 004S. Nadal będzie to samochód mocno inspirowany torowym dorobkiem Scuderii. Jego produkcja rozpocznie się w nowym zakładzie w Danbury (Connecticut), gdy tylko projekt uzyska potrzebne zgody. W tym momencie producent zapewnia, że nie jest to wcale odległa przyszłość.
SCG pochwaliło się, że 004S przeszedł już testy zderzeniowe, symulowane testy na dystansie 100 tys. mil, realne jazdy w niskich i wysokich temperaturach oraz rozpędzanie do wysokich prędkości. Po drodze do samochodu wprowadzono niezliczone drobne poprawki, a wkrótce po zakończeniu testów firma przystąpi do demontażu prototypów. Pozwoli to na opracowanie ostatecznych rozwiązań oraz zaleceń serwisowych dla przyszłych użytkowników.
Twórcy wypowiedzieli się też na temat tych aspektów technicznych, które tak bardzo opóźniły projekt 004S: "Jedną z najpoważniejszych zmian, jakie wprowadziliśmy i która pochłonęła tak wiele dodatkowego czasu i pieniędzy, było rozciągnięcie samochodu o 4 cale, aby siedzenia pasażerów mogły stać się tylnymi siedzeniami i przenieść nas ze sfery konceptu do w pełni zgodnego z testami zderzeniowymi samochodu drogowego. Ta zmiana kosztowała nas miliony dolarów i kilka lat".

SCG 004S jest mocno spokrewniony ze swoim wyścigowym bratem, zatem nie dziwi fakt użycia dużej ilości włókien węglowych w podwoziu i nadwoziu auta. Tylko dzięki temu można było zejść z masą gotowego samochodu drogowego do zakładanych 1180 kg. Stosunek mocy do masy wynoszący 586 KM na tonę zbliżył Glickenhausa do legendarnego McLarena F1 - modelu, z którego zaczerpnięto układ wnętrza 004S.
Pasażerowie trzymiejscowej kabiny SCG 004S siedzą po obu stronach kierowcy, ale w przeciwieństwie do F1, ich fotele nie są mocno cofnięte. Co ciekawe, większość elementów sterujących pracuje w pełni analogowo, a wszechobecne wyświetlacze są zastąpione fizycznymi przełącznikami i zegarami.

Po wyścigowym modelu 004S odziedziczył też silnik; 5-litrowe V8 z kompresorem generuje tutaj 680 KM, a co najciekawsze, współpracuje z manualną skrzynią z otwartym wybierakiem dostarczaną przez Graziano. Jazda próbna za kierownicą prototypu upewniła nas, że samochód jest tak szybki jak na supercara przystało - przyspieszenie do 100 km/h trwa mniej więcej 3 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 305 km/h.
004S to drugi po hardkorowym 003S (cena 2 mln dolarów) model drogowy w historii Scuderia Cameron Glickenhaus. Amerykanie mają nadzieję, że znacznie niższa cena skusi część klientów do tej pory trzymających się tradycyjnych supersamochodów z Maranello i Woking. Producent dąży do uzyskania homologacji w 49 stanach USA, za to nie wiadomo czy w ogóle SCG 004S będzie można legalnie użytkować w Europie.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.