Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Jeśli chcesz kupić GR86 musisz działać szybko - Toyota zapowiedziała, że w Europie ten model szybko zniknie.
Toyota potwierdziła, że nowa GR86 będzie dostępna w Europie tylko przez dwa lata modelowe od momentu debiutu w 2022 r. Tak krótki rynkowy byt podyktowany jest w dużej mierze restrykcyjną normą spalin Euro 7, ale także zmniejszającą się tolerancją na emisje w przekroju całej gamy modelowej. Nowe przepisy w tym zakresie będą obowiązywać od 2025 r.
Jedną z kluczowych przyczyn problemu z homologacją na Europę jest nieopłacalność procesu przerabiania napędów spalinowych pod dyktando specyficznych wymagań UE. Bez filtrów cząstek stałych oraz specjalnie opracowanych przełożeń w skrzyni biegów, które uwzględniają europejski cykl emisji, bardzo trudno jest spełnić obecne wymagania co do czystości spalin.
Europa jest na tyle małym rynkiem, że dostosowanie takiego GR86, który w gruncie rzeczy jest aktualizacją 10-letniej GT86, wygeneruje koszty i kompromisy podważające sens całego przedsięwzięcia, więc Toyota nie ma zamiaru tego robić.
Podobny problem jest z innymi japońskimi samochodami sportowymi, których głównym celem jest zdobycie rynku amerykańskiego i azjatyckiego. Za przykłady mogą posłużyć nowy Nissan 400Z oraz Subaru WRX - producenci nie będą się nawet starać o europejską homologację.
Biorąc pod uwagę trudność tych zagadnień nie dziwi decyzja podjęta przez Toyotę. Nam nasuwa się w związku z tym pytanie - co innego można umieścić pod maską GR86, by dać szansę temu modelowi na naszym rynku? Specyficzne dla tego auta podwozie opracowane przez Subaru, w którym przednia część pasuje typowo pod silniki bokser, trudno będzie coś takiego dopasować. Przypomnijmy, że jedyni producenci na świecie, którzy obecnie produkują boksery to Porsche i właśnie Subaru.

To znacząco ogranicza dostępne opcje, albo w ogóle je skreśla, bo przecież nawet Subaru nie produkuje już na Europę napędów czysto benzynowych. Rodzi się kolejne pytanie - co chcielibyśmy zobaczyć pod maską GR86? Może dwa silniki 3-cylindrowe z Yarisa GR połączone wspólnym wałem? A może wznowienie krótkiej współpracy rozwojowej pomiędzy Subaru i Porsche w celu zamontowania 4-litrowego silnika z Boxstera GTS, albo nawet zastosowanie instalacji paliwowej do spalania wodoru? To wszystko tylko pomysły szyte grubymi nićmi, bo nic nie możemy w tej kwestii pomóc.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.