Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Za mniej więcej dwa lata poznamy elektryczne sportowe Alpine, rywala Porsche Caymana EV.
Alpine A110 jest z nami od 9 lat i właśnie rozpoczęło ostatnie 12 miesięcy rynkowej kariery. Samochód ten przestanie być produkowany na początku przyszłego roku, a francuska marka skupi się w całości na elektryfikacji. Wartość jaką niesie oznaczenie A110 jest ogromna, więc Alpine zamierza ponownie wykorzystać tę nazwę, tym razem w modelu elektrycznym mającym stanowić alternatywę dla debiutującego wkrótce Porsche Cayman EV. Zapytaliśmy Prezesa Zarządu Alpine, Philippe’a Kriefa, czego możemy się po tym aucie spodziewać.
Pierwszą wzmiankę o elektrycznym następcy A110 dostaliśmy w 2022 roku, gdy Luca de Meo przytaczał plan pełnej elektryfikacji Alpine. Początkowa data debiutu wyznaczona była na 2024 rok, ale Krief ujawnił w rozmowie z Evo, że samochód pojawi się za niecałe dwa lata, więc na początku 2027 roku.
Jak do tej pory poznaliśmy już pierwszą nieśmiałą próbę elektrycznego coupe, A110 E-Ternité z 2022 roku, ale była to jedynie przymiarka do tematu sportowego EV z napędem zaadaptowanym z Megane E-Tech. Wiemy już, że inżynierom Alpine udało się zachować rozstaw osi zbliżony do obecnego modelu spalinowego, ale jak dokładnie wygląda A110 EV przekonamy się w bliżej nieokreślonym momencie. Krief zdradził jedynie, że “design nowego modelu sprawi, że dotychczasowy będzie wyglądał staro…”
Dane techniczne są na razie tajemnicą producenta, ale samochód produkcyjny powinien mieć znacząco lepsze liczby niż jednosilnikowe E-Ternité. Elektryczne A110 ma zachować napęd wyłącznie na tył, ale realizowany przez dwa e-motory, przez co będzie możliwe pełne wektorowanie momentu obrotowego, a moc wyraźnie wzrośnie. Według Prezesa nowe A110 dostanie więcej mocy niż nadchodzący crossover A390, który w topowej odmianie ma mieć jakieś 450 KM.
Wspomniane A390 także ma napęd na tył z dwoma silnikami, ale to nie znaczy, że będzie dzielił podzespoły z A110 EV. Właściwie modele te nie będą mieć nic wspólnego poza znaczkiem na przodzie, bo sportowe coupe dostanie dedykowany napęd i nową, nieobecną jeszcze na rynku, technologię akumulatorów. Ich większa gęstość energetyczna ma polepszyć osiągi auta i zminimalizować spadek zasięgu spowodowany upływem czasu.
Alpine ma nawet nadzieję, że akumulator w A110 będzie wymienny, dzięki czemu klienci będą stale dysponować pełną wydajnością pojazdu przez cały okres użytkowania, albo dostaną możliwość aktualizacji baterii np. do nowszej technologii. Byłoby to też lekarstwo na drastyczne spadki osiągów dotykające niemal wszystkie samochody elektryczne o wysokich osiągach dostępne na rynku. Ferrari przyjmuje podobną filozofię w swoich modelach hybrydowych, a sam Krief podczas swojego pobytu we Włoszech nadzorował tworzenie wymiennych baterii do LaFerrari.
Proces rozwojowy elektrycznego Alpine A110 jest w tej chwili na etapie symulacji. Gdy spalinowe A110 wyjdzie z produkcji na początku 2026 roku, projekt następcy powinien wejść w decydującą fazę prowadzącą do premiery w pierwszym kwartale 2027 roku. Być może już wtedy będziemy mogli porównać nowe Alpine z głównym rywalem, elektrycznym następcą Porsche 718 Cayman.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.