Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Mija prawie połowa roku, a nadal niewiele wiemy o testowanym elektrycznym Porsche Cayman/Boxster.
Porsche kontynuuje prace rozwojowe elektrycznych następców Caymana i Boxstera. Po raz kolejny prototypy elektrycznego coupe były widziane na drogach publicznych, ale data premiery wciąż pozostaje tajemnicą producenta. Dwa lata temu, gdy pierwszy raz zauważono tajemnicze muły zapowiadające następcę serii 718, mówiło się o premierze w 2025 roku. Rok już niemal w połowie, a w tej chwili więcej wiemy na temat drogowego hipersamochodu Porsche na bazie wyczynowego 963 z Le Mans, niż o przygotowaniach do debiutu następcy sportowej serii 718.
Niedawne zmiany prawne stawiają pod znakiem zapytania przyszłość elektrycznego Caymana i Boxstera. W tej chwili rynek bardzo różni się od oczekiwań nakreślonych w momencie, gdy projekt ten dostał zielone światło, czyli na początku obecnej dekady.
Wielka Brytania była jednym z ostatnich bastionów szybkiego przejścia na EV, ale planowany zakaz rejestracji samochodów spalinowych od 2030 roku złagodzono. Producenci niskoseryjni będą mogli dłużej trzymać się ICE, podczas gdy hybrydy będą mogły pozostać w ogólnej sprzedaży do 2035 roku. Dla Porsche znaczy to tyle, że Cayman z silnikiem spalinowym i modułem elektrycznym miałby ekonomiczny sens jeszcze przez 10 najbliższych lat.
Tak czy inaczej Porsche wydaje się konsekwentnie rozwijać elektryczne wersje swoich najbardziej podstawowych modeli sportowych. Najnowsze zdjęcia z toru podpowiadają czego możemy się spodziewać. Obfity kamuflaż na złapanym prototypie Caymana nie pozwala przyjrzeć się detalom, ale widzimy już jak będzie wyglądać sylwetka nowego Porsche. Jest to znacznie szerszy i masywniejszy samochód niż stosunkowo smukły obecny Cayman (i Boxster) produkowany od 2012 roku. Prototyp wygląda na dłuższy i ma zaokrągloną maskę w stylu modelu 992.
Ogólne proporcje i elementy takie jak przednie i tylne lampy czerpią inspirację z konceptu Porsche Mission R, oczywiście bez całej tej wyścigowej otoczki. Niech was nie zmyli maskowanie bocznego tylnego okienka w stylu 911 - to tylko sztuczka mająca maskować prawdziwą linię dachu Caymana. Pod spodem jest widoczny faktyczny kształt tego elementu.
Przednie lampy wydają się bardzo podobne do niedawno pokazanych modeli Taycan i Macan Electric, za to z tyłu zmieniono znane z obecnego 718 lampy na modny, szeroko stosowany także w Porsche lightbar. Bez wątpienia powyżej LED-ów znajdzie się ruchomy spoiler, który po części widać na prototypie złapanym ostatnio na Nürburgringu. Auto ma też intrygujące zagłębienia w tylnym zderzaku - naszym zdaniem są one po to, aby czujniki parkowania mogły działać mimo grubego kamuflażu. Produkcyjna wersja powinna mieć zderzak o zdecydowanie bardziej konwencjonalnym wyglądzie.
Być może najtrudniejszą do zaakceptowania zmianą w stylistyce Boxstera będzie brak bocznych wlotów powietrza. W prototypie jest tylko ledwo widoczna szczelina umieszczona tuż za linią drzwi.
Jeśli chodzi o moc napędu, spekulacje mówią o mniej więcej 600 KM w topowych wersjach. W tej chwili Macan Electric Turbo generuje 639 KM z dwóch silników, a najbardziej ekstremalne EV w gamie Porsche, Taycan Turbo GT, legitymuje się mocą 1108 KM i momentem obrotowym 1340 Nm. W mniejszym Caymanie, czy tym bardziej Boxsterze, nie należy spodziewać się aż tak wysokiej mocy (przynajmniej w momencie premiery).
Tradycyjne dla Boxstera elementy jak “centralnosilnikowa” sylwetka czy przytulna, ale wciąż praktyczna dwuosobowa kabina, pozostaną bez zmian. Na jakiekolwiek konkretne informacje o nowych modelach będziemy musieli jeszcze cierpliwie poczekać, ale jakiś czas temu CEO Porsche Oliver Blume zdradził jedną istotną rzecz. Otóż następcy linii 718 będą stworzeni w oparciu o nową platformę przeznaczoną stricte dla dwudrzwiowych samochodów sportowych. Jest to prawdopodobnie podyktowane chęcią zachowania niskiej, sportowej pozycji za kierownicą, której nie da się uzyskać na klasycznej platformie typu “deskorolka”. Dedykowana platforma da także swobodę w kwestii pojemności baterii i rozmieszczenia ogniw, a co za tym idzie, rozkładu mas.
Technikalia to interesujący wątek, ale ostatecznie o sukcesie bądź porażce przekształcenia 718 w samochód elektryczny zadecyduje sprzedaż. Rynek samochodów elektrycznych w momencie gdy Porsche podejmowało decyzję o przyszłości serii 718 przechodził niemały boom, ale przez te kilka lat sytuacja drastycznie się zmieniła.
W 2022 roku rozwój sceny elektrycznych samochodów sportowych zapowiadał się zachęcająco. Kluczowi rywale Porsche, marki Alpine i Lotus, współpracowały nad wspólnym projektem następcy Elise/A110. Wydawało się, że starcie tych trzech zupełnie nowych na rynku graczy, jest nieuniknione.
Dziś wiemy już, że francusko-brytyjska współpraca została zerwana. Lotus niechętnie mówi cokolwiek o planowanym sportowym modelu Type 135, ale napłynęły ostatnio ciekawe informacje na temat elektrycznego następcy Alpine A110. W wywiadzie dla Evo, dyrektor generalny Alpine Philippe Krief potwierdził, że będzie on miał lepsze osiągi niż ustępujący A110, z dwoma silnikami na tylnej osi o mocy ponad 400 KM. Wzrost mocy nikogo nie powinien dziwić, także w Porsche, gdzie mówi się o przekroczeniu bariery 600 KM. Premiera elektrycznego A110 ma nastąpić na początku 2027 roku, po zakończeniu produkcji obecnych serii A110 GTS i Ultime.
W międzyczasie pojawił się MG Cyberster i zyskał ciepły odbiór, choć akurat w tym przypadku właściwości jezdne nie do końca nadążają za świetnym wyglądem auta. Jest jeszcze Caterham Project V, który z całego towarzystwa wydaje się najpewniej kroczyć naprzód. Tymczasem Porsche nic sobie nie robi z zawirowań wokół tematu EV i dalej pracuje nad przekształceniem rodziny swoich sportowych modeli na napęd bezemisyjny.
Nawet Mazda rozważa wdrożenie elektrycznej MX-5, choć sygnały z kierownictwa firmy były dokładnie odwrotne. Jeden z szefów japońskiej marki otwarcie mówił, że priorytetem dla generacji “NE” jest zachowanie silnika spalinowego w parze z manualną przekładnią i niską masą.
Z naszych informacji wynika, że Toyota również stawia na silniki spalinowe, przynajmniej w Suprze i innych modelach sportowych - dużo mówi się o następcach linii Celiki i MR2. Trwają testy nowej rodziny czterocylindrowych silników G20E, które charakteryzują się zarówno zwiększonymi osiągami, jak i wydajnością, a także są kompatybilne z ewentualnymi modułami hybrydowymi.
Najbardziej stabilny wydaje się obecnie segment samochodów premium, gdzie popyt na EV oraz pojazdy zelektryfikowane notuje niewielki, ale jednak spadek. Tymczasem zainteresowanie tradycyjnymi samochodami sportowymi, choć niskie w ujęciu względnym, pozostaje na stabilnym poziomie. Producenci balansujący teraz na linii między tym, czego wymagają od nich przepisy, a tym co klienci faktycznie chcą kupować, mogą być zmuszeni do weryfikacji swoich planów. W tym świetle rozwój sytuacji wokół nowego Porsche Cayman/Boxster staje się coraz ciekawszy - z chęcią zobaczymy jak te samochody zostaną odebrane, zarówno przez środowisko dziennikarskie, jak i klientów.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.