Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
McLaren GT schodzi z rynku, a w jego miejsce debiutuje model GTS oferujący to samo, tylko lepiej.
Cztery lata po premierze McLaren GT przeszedł facelifting i otrzymał nową nazwę: GTS. O ile GT nie do końca reprezentował ideę Grand Tourera, był bardzo przyjemnym samochodem dla kierowcy, a GTS zamierza podążać tą samą ścieżką. Cenniki nie są jeszcze znane, ale zamówienia już można składać, a pierwsze samochody trafią do klientów w przyszłym roku.
GTS jest oparty na tym samym karbonowym podwoziu MonoCell II-T co poprzednik, dlatego zachował zalety takie jak bezpieczeństwo, sztywność i niską masę niezbędną do zapewnienia klientom wrażeń z jazdy godnych McLarena. Udział w tym mają także innowacyjne amortyzatory z podwójnymi zaworami hydraulicznymi o nieustannie zmieniającej się charakterystyce, podwójne wahacze i elektrohydrauliczny układ kierowniczy. Standardowo montowane karbonowo-ceramiczne hamulce mają w tym przypadku tarcze o średnicy 390 mm i sześciotłoczkowe zaciski z przodu oraz tarcze 380 mm i czterotłoczkowe zaciski z tyłu.
W centralnej części karbonowej tuby zamontowano silnik McLaren V8 o pojemności 4.0 (M840TE) z dwoma turbinami, którego mapa zapłonu została zmodyfikowana tak, aby wycisnąć 635 KM (+15 KM). Moment obrotowy się nie zmienił i wynosi 630 Nm, za to masa własna spadła o 10 kg do wartości 1520 kg, więc stosunek mocy do masy wzrósł do 418 KM/tonę. Dla porównania Bentley Continental GT ma stosunek mocy do masy 295 KM/tonę. Czas przyspieszenia do 200 km/h minimalnie się polepszył (teraz 8,9 s), ale sprint do 100 km/h w 3,2 s oraz prędkość maksymalna 326 km/h pozostały takie same jak w starszym GT.
Trzeba naprawdę mocno się przyjrzeć, aby zauważyć zmiany w stylizacji względem McLarena GT. Nowy wzór felg Turbine oraz czarne wykończenie galanterii zewnętrznej to chyba najbardziej widoczne przykłady zmian. Jeśli jednak porównasz zdjęcia GT i GTS zauważysz również nowy zderzak przedni z inaczej poprowadzonymi wlotami powietrza dla lepszego chłodzenia. Na liście opcji McLaren umieścił mnóstwo karbonowych ozdób oraz kilka pakietów wyposażenia. Standardem jest zdejmowany panel dachowy, który na życzenie można zastąpić szklanym panelem elektrochromatycznym. Na wspomnianych felgach zamontowano opony Pirelli P Zero o szerokości 225 mm z przodu i 295 mm z tyłu.

Fotele w dwuosobowej kabinie McLarena GTS są teraz obite skórą Softgrain Aniline z kontrastowymi przeszyciami. Widoczność nadal jest świetna, gdyż przejęto z GT dużą tylną szybę, szklane elementy w słupkach C i małe okienka za drzwiami. Kierowca odczytuje dane o jeździe na 10,25-calowym ekranie, a do obsługi urządzeń pokładowych przewidziano 7-calowy ekran dotykowy pośrodku kokpitu. Do wyboru jest sześć kolorów oświetlenia nastrojowego, a za dopłatą 12-głośnikowy system audio Bowers & Wilkins. Dla poprawy praktyczności w jeździe na co dzień McLaren zmodyfikował system podnoszenia przedniej osi - operacja trwa teraz cztery sekundy zamiast ośmiu.
Nowy McLaren GTS jeszcze nie ma cennika, ale dealerzy już zaczynają zbierać zamówienia na ten model. Spodziewana cena przekroczy 1 mln złotych, a samochody zaczną trafiać do klientów w przyszłym roku.
Silnik: 4.0 V8 twin turbo
Moc: 635 KM / 7500 obr.
Moment obrotowy: 630 Nm / 5500-6500 obr.
Masa: 1520 kg
Stosunek moc/masa: 418 KM/tonę
0-100: 3,2 s
Prędkość: 326 km/h
Cena: bd
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Aston Martin zapowiada widowiskowe premiery linii „S” na Goodwood Festival of Speed 2026.
Świat motoryzacji i świat mody łączy więcej niż się można spodziewać, udowadniają Alpine i Lacoste.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.