500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Aston Martin pokazał w pełnej krasie DB12 Volante - nowego rywala m.in. dla Ferrari Roma Spider.
Aston Martin pod przewodnictwem Lawrence’a Strolla przechodzi transformację w kierunku bardziej dynamicznych, ostrzejszych i zaawansowanych technicznie nowoczesnych samochodów sportowych, GT i SUV. Świeżo po prezentacji kluczowego modelu DB12 do gamy dołącza jego otwarta wersja Volante.
Zadaniem nowego modelu jest zaoferowanie tych samych osiągów co DB12 coupe, lecz z dodatkowym smaczkiem w postaci zdejmowanego dachu. DB12 Volante jest sporym krokiem naprzód w porównaniu do DB11 Volante, gdyż otrzymał on sporo technicznych nowinek, całkowicie nową kabinę i bardzo istotną aktualizację oprogramowania. Produkcja nowego modelu ruszy za kilka miesięcy, a pierwsi klienci otrzymają swoje egzemplarze w ostatnich tygodniach 2023 roku.
Podobnie jak w DB12 coupe, bardziej sportowy charakter auta jest widoczny już w samym kształcie jego nadwozia inspirowanego obecnie oferowanym DBS-em. Widać nowy, znacznie większy grill i zupełnie inny przedni zderzak, który w komplecie z reflektorami i progami bocznymi tworzy bardziej dynamiczny wygląd niż w DB11. Oczywiście głównym wyróżnikiem w stosunku do coupe jest składany dach z tkaniny - jego otwarcie zajmuje 14 sekund, a zamknięcie 16 sekund. Dach składa się z ośmiu warstw izolacji i może działać przy prędkościach do 50 km/h.
Byliśmy pod wrażeniem dynamiki modelu DB11 Volante podczas jego premiery, ale zmiany w zawieszeniu i strukturze auta sprawiają, że nowy model może na tej podstawie zbudować o wiele bardziej bezpośredni, sportowy wizerunek. Bazowa struktura nośna z tłoczonego aluminium zyskała nowe wzmocnienia, w tym poprawione mocowania tylnego zawieszenia i sztywniejsze punkty mocowania przedniej osi. Nawet kolumna kierownicza jest tu umieszczona na sztywno, przez co poprawiły się reakcje na ruchy kierownicą. Ogólna sztywność nadwozia jest większa o 3,7%, więc inżynierowie mogli spokojnie skupić się na tworzeniu osobnej charakterystyki tłumienia specjalnie dla kabrioletu Volante.

Nowe adaptacyjne amortyzatory DB12 mają okno operacyjne o 500% większe niż w DB11, a poza tym wersja Volante ma inne nastawy zawieszenia i inne sprężyny tylne, aby zrównoważyć zmiany w strukturze i wzrost masy wynikający ze składanego dachu. Aston Martin podaje, że DB12 Volante waży “na sucho” 1796 kg wobec 1685 kg w coupe.
Silnik V12 twin turbo znany z poprzednich Aston Martinów powoli przegrywa walkę z normami emisji, więc poza DBS-em i limitowanymi modelami specjalnymi nie pojawi się już w regularnej sprzedaży. Zamiast niego do DB12 trafił silnik dostarczany przez AMG - 4-litrowy V8 twin turbo o mocy 680 KM i momencie obrotowym 800 Nm. Przekazuje on moc na tylne koła poprzez 8-biegową skrzynię automatyczną z ostatnim biegiem krótszym niż w DB11. Tak przygotowane DB12 Volante przyspiesza do 100 km/h w 3,7 s i osiąga 325 km/h. MIędzy skrzynią, a kołami znajduje się jeszcze elektronicznie sterowany dyferencjał o ograniczonym poślizgu. Standardowo Aston Martin montuje do DB12 opony Michelin Pilot Sport S 5. Ciekawą pozycją na liście opcji są ceramiczne hamulce o zwiększonej skuteczności, które dodatkowo zmniejszają masę nieresorowaną o 27 kg.

Podobnie jak coupe, DB12 Volante przeszedł poważną transformację wnętrza. Nowa jest deska rozdzielcza, kierownica i cała konsola centralna z nowym systemem multimediów. W ten sposób Aston Martin chce zatrzeć kiepskie wrażenie jakie wywoływała przestarzała, a w wielu miejscach po prostu tania, kabina DB11. Najnowszej generacji wyświetlacz wirtualnych wskaźników oraz centralny ekran dotykowy umieszczony tuż obok kierownicy stanowią wyraźny krok naprzód względem prehistorycznych multimediów Mercedesa stosowanych w DB11. Na szczęście zachowano także fizyczne przyciski od klimatyzacji i trybów jazdy. Dodatkowo Volante posiada unikalne wstawki w oparciach foteli, które nadają mu bardziej elegancki wygląd podczas podróżowania z otwartym dachem.
Z ceną na poziomie 1,2 mln zł nowy Aston Martin DB12 coupe rywalizuje w tej samej klasie co Ferrari Roma i Bentley Continental GT V8 S. Volante będzie oczywiście droższe, ale jego konkurencją będą otwarte wersje tych samych dwóch aut, w tym niedawno zaprezentowana Roma Spider.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.