Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Lamborghini zbudowało ostatni egzemplarz Aventadora Ultimae coupe i sprzeda go poprzez aukcję.
Aventador Ultimae to łabędzi śpiew wolnossących V12 w gamie Lamborghini. W ramach docenienia tego modelu, który decydował o wizerunku marki przez ponad dekadę, producent chce proces sprzedaży ostatniego egzemplarza zmienić w coś w rodzaju ceremonii. Samochód zostanie zlicytowany na aukcji jeszcze w kwietniu, ale nabywca dostanie nie tylko fizyczny samochód. Częścią transakcji jest też jego wirtualna replika w formie NFT.
Aventador jest w produkcji już ponad dziesięć lat, a jego ostateczną, najbardziej dopracowaną wersją ma być Ultimae. Dzieli on układ napędowy z wcześniejszym modelem SVJ, co oznacza najmocniejszy wariant silnika V12 w historii modelu. Liczba egzemplarzy Ultimae jest z góry ograniczona, ale ostatni z 350 egzemplarzy wersji zamkniętej będzie stanowił jeszcze bardziej łakomy kąsek dla kolekcjonerów (inwestorów?). Elementem wyposażenia poza samym autem jest jego wirtualna replika w formie tokenu NFT, czyli Aventador Ultimae stanie się pierwszym Lamborghini stworzonym pod Metaverse.
Ostatni Aventador został zaprojektowany przez artystkę cyfrową Kristę Kim i wykorzystuje program personalizacji Lamborghini Ad Personam. Zarówno fizyczny, jak i wirtualny samochód posiada niebieski gradient kolorów wewnątrz i na zewnątrz, zainspirowany "zachodem słońca na Marsie Metaverse" - aby osiągnąć ten efekt, w lakierze połączono efektowny odcień Blue Nethuns i Nero Noctis.
Wewnątrz po raz pierwszy w Lamborghini zastosowano technikę lakierowania aerografem, a pomarańczowe hafty i ekskluzywne pomarańczowe oświetlenie progów (w odróżnieniu od standardowego białego) podkreślają status tego modelu. Osiągi pozostają identyczne jak w każdym innym Ultimae. 6.5-litrowy silnik V12 osiąga 780 KM i 720 Nm momentu obrotowego, co przekłada się na przyspieszenie do 100 km/h w 2,8 s i prędkość maksymalną 355 km/h.
Lamborghini nawiązało nawet współpracę z muzykiem i producentem Steve’m Aoki, nominowanym dwukrotnie do nagrody Grammy, w sprawie ścieżki dźwiękowej wirtualnego Aventadora. Nie jest do końca jasne jaką rolę odegrał w tym procesie Aoki. Wiemy jedynie, że w cenie samochodu będzie również 15-minutowe, wirtualne spotkanie z nim i z Kirstą Kim.
To nie koniec dodatków i benefitów wynikających z nabycia finałowego egzemplarza Aventadora. Nowy nabywca będzie zapraszany na przedpremierowe pokazy nowych modeli, prywatne zwiedzanie Muzeum Lamborghini, ekskluzywne imprezy organizowane przez lokalnego dealera marki i jednodniową przygodę z programem Lamborghini VIP. W przypadku osiągnięcia ceny powyżej 5 mln euro w skład pakietu wchodzi też specjalny, dedykowany dla nabywcy sposób dostawy auta.
Stephan Winkelmann, Prezes i Dyrektor Generalny Automobili Lamborghini, powiedział: "Lamborghini i społeczność NFT bardzo dobrze do siebie pasują, ponieważ wyznajemy wiele wspólnych wartości. Jesteśmy młodymi duchem innowatorami poszukującymi nieoczekiwanych projektów i rozwiązań technologicznych. Ten projekt jest dla nas wyjątkowy, ponieważ jest to prawdziwy debiut, droga, którą nikt wcześniej nie podążał; współpraca z tak wybitnymi, kreatywnymi umysłami czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym."
Ostatni Aventador zostanie dostarczony do klienta we wrześniu 2022 roku, tym samym metaforycznie zamknie pewien rozdział w historii Lamborghini. Aukcję przeprowadzi dom RM Sotheby’s w dniach 19-21 kwietnia.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.