500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Hot hatch bazujący na Renault 5 zadebiutuje w tym roku - oto pierwsze zdjęcia wersji produkcyjnej.
Tradycyjne hot hatche tłumnie znikają z rynku, ale według marki Alpine segment ten ponownie ożyje za sprawą napędu elektrycznego. W ten nurt ma się wpisać nowe Alpine A290 - szybka wersja popularnego Renault 5 EV, która powinna wejść na rynek jeszcze w tym roku.
Mieliśmy już okazję zobaczyć z bliska koncept A290_β, który rzekomo w 85 procentach reprezentuje wersję produkcyjną, a widoczny tutaj prototyp to pierwsze, na razie nieoficjalne, zdjęcia nowego samochodu na drodze.
Niektóre cechy designu samochodu pokazowego faktycznie przeniesiono jeden do jednego do wersji produkcyjnej. Należą do nich szerokie nadkola, przednie światła z motywem litery X i skomplikowany wzór aluminiowych felg. Należy jednak zaznaczyć, że wiele innych elementów zostało nieco stonowanych.
Charakterystyczna dla A290_β maska z dużym otworem została wygładzona, a design przedniego zderzaka oraz splittera znacznie uproszoczono. Koncept miał też nietypową kabinę z wąskimi tylnymi drzwiami i centralną pozycją kierowcy, ale wersja produkcyjna będzie miała normalne pięciodrzwiowe nadwozie i pięć miejsc w standardowym układzie.
Przed Alpine A290 ciężkie zadanie wniesienia odrobiny charyzmy i emocji w proces prowadzenia elektrycznego hatchbacka. Auto będzie mieć poniżej 4 m długości i masę poniżej 1500 kg, a Francuzi zamierzają użyć swojego dotychczasowego know-how, aby stworzyć podwozie wyraźnie odróżniające A290 od bazy, czyli Renault 5 opartego na tej samej platformie CMF-B EV.

Pojedynczy silnik umieszczony z przodu będzie napędzał przednie koła, a energia będzie zgromadzona w baterii umieszczonej między osiami. Dzięki dostępowi do magazynów z częściami Renault jest szansa, że Alpine wykorzysta silnik elektryczny Megane E-Tech o mocy 217 KM. Prawdopodobnie A290 dostanie też tylne zawieszenie wielowahaczowe - bardziej wyrafinowane i elastyczne w kalibracji niż zwykła belka skrętna.
Podobnie jak w przypadku podstawowego A110, Alpine projektuje A290 tak, aby był samochodem na co dzień - kategorycznie nie jest to torowy gokart w typie Renault Megane RS. Są przecieki, że zawieszenie A290 będzie zawierało hydrauliczne odbojniki tak jak wycofane już z rynku Megane.
Czterotłoczkowe hamulce tarczowe będą wprost pochodzić ze sportowego A110. Ponadto Alpine współpracuje z Michelin, aby stworzyć dla A290 trzy różne typy mieszanek. Najbardziej ekstremalną opcją będzie opona Pilot Sport 5 S zaprojektowana z myślą o osiągach kosztem trwałości.
W samochodzie będzie kilka trybów jazdy pozwalających dostosować ustawienia do sytuacji, a także funkcja boost chwilowo zwiększająca osiągi. Jednak elektryczne A290 nie będzie naśladować samochodów spalinowych w kwestiach takich jak reakcja na gaz czy akustyka. "To, co czuję i słyszę, musi być prawdziwe" - powiedział Evo Sovany Ang, wiceprezes Alpine ds. wydajności produktu. "Jakość dźwięku nie będzie udawana". Dowiemy się więcej dopiero w połowie tego roku gdy nowe Alpine zostanie oficjalnie zaprezentowane.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.