Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
CSR Twenty to limitowana wersja Seven stworzona do jazdy przede wszystkim po drogach publicznych.
Caterham z modelem Project V stawia pierwsze kroki w kierunku napędów elektrycznych, ale to nie znaczy, że kultowy Seven został zepchnięty na margines. Wręcz przeciwnie, kluczowy produkt Caterhama doczekał się właśnie nowej, ciekawej wersji. CSR Seven Twenty to produkt w stylu premium stworzony z okazji 20-lecia produkcji “szerokiej” wersji CSR.
Nowy model będzie limitowany do zaledwie 40 egzemplarzy, a pod maskę trafi dobrze znany dwulitrowy silnik Ford z serii Duratec. Producent zdecydował się na wyjątkowo łagodny jak na swoje standardy setup układu jezdnego. Cena? W Wielkiej Brytanii samochód ten kosztuje niemal 80 tys. funtów (418 tys. zł), czyli prawie tyle samo co Lotus Emira…
To ogromne pieniądze jak na tak surowy samochód, ale w zamian Caterham proponuje unikalne dodatki i wyższy standard wykończenia niż w jakimkolwiek innym modelu serii Seven. Sercem auta jest czterocylindrowy, 213-konny silnik kręcący się do 7600 obr./min. zapożyczony z 420 oraz pięciobiegowa skrzynia manualna. Dzięki niskiej masie 620 kg nowy CSR potrafi przyspieszyć do 100 km/h w 3,9 s i osiągnąć 220 km/h. Takie osiągi wymagają mocnych hamulców, dlatego z przodu zamontowano wentylowane tarcze z czterotłoczkowymi zaciskami.
Zawieszenie Caterhama Seven CSR Twenty - wewnętrzne przednie i w pełni niezależne tylne - skalibrowano dość miękko, gdyż jest to model przeznaczony przede wszystkim na drogi publiczne. Dyrektor generalny Caterhama, Bob Laishley, twierdzi, że jest on stworzony do „podróży na dłuższych dystansach”, czego nie można powiedzieć o innych “Sevenach”.
Podróżowanie ma ułatwić wyjątkowo luksusowa jak na tę markę aranżacja kabiny. Zastosowano tu więcej skóry i alcantary (w tym pokryty skórą tunel środkowy) i grubsze dywaniki. Deska rozdzielcza wykończona jest satynowym włóknem węglowym, a za skórzaną kierownicą Momo (zamszowe wykończenie jest opcją) można zauważyć zegary z dyskretnym napisem “Twenty Edition”. Poza tym każdy egzemplarz CSR Twenty będzie miał tabliczkę z numerem umieszczoną między fotelami.
Z zewnątrz limitowana seria ma przedni pas i błotniki zapożyczone z Caterhama 620 oraz LED-owe światła, czerwone zaciski hamulcowe i grill z motywem Union Jack. Wyposażeniem ekskluzywnym dla CSR są 15-calowe felgi Vulcan, tu akurat z oponami Toyo Proxes R888R.
Klienci mogą wybrać jeden z dwóch lakierów podstawowych - Kinetic Grey lub Dinamic Silver - albo dopłacić do ciekawszych barw, dedykowanych akcentów i karbonowych detali. Produkcja Caterhama Seven CSR Twenty będzie mieć miejsce w niedawno otwartej nowej fabryce firmy w Dartford. Powstanie 20 egzemplarzy tej serii na rynek wewnętrzny oraz kolejne 20 z kierownicą po lewej stronie, które trafią do klientów w USA.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.