Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Maserati wprowadza na rynek pierwsze prawdziwe elektryczne GT w postaci GranTurismo Folgore.
Oto Maserati GranTurismo Folgore, czyli najnowsze GT Maserati z napędem elektrycznym. Śledzimy rozwój tego niecodziennego samochodu i jego spalinowego odpowiednika już od jakiegoś czasu, więc mniej więcej wiedzieliśmy czego można było się spodziewać po elektrycznym GT. Na początek najważniejsza oficjalna informacja: Folgore wejdzie na rynek w połowie przyszłego roku, około 6 miesięcy po spalinowych wersjach nowego Maserati GranTurismo.
Wspólna dla obu odmian platforma oznacza, że Folgore nie jest oparte o architekturę typową dla aut EV jak ma to miejsce w przypadku Porsche Taycan i Audi RS e-tron GT. W Maserati rozwiązano problem usytuowania akumulatorów poprzez wypełnienie nimi większości wolnych przestrzeni auta, w tym tunelu środkowego, oraz wykorzystano aż trzy motory elektryczne. Akumulatory rozciągają się wzdłuż kabiny, pod nogami kierowcy i pasażera, a także z tyłu, obok tylnej osi. W sumie mają łączną pojemność 92,5 kWh, czyli tylko 0,9 kWh mniej niż Porsche Taycan z większą baterią. Podobnie jak niemiecki rywal Maserati stworzyło ten system na instalacji 800V, która umożliwia ładowanie z maksymalną mocą 270 kW, jeśli tylko znajdzie się odpowiednia ładowarka. Producent podaje zasięg wynoszący 449 km, co mniej więcej odpowiada ofercie Porsche Taycan Turbo S (445-468 km według WLTP).
Samochód posiada aż 3 silniki - dwa z tyłu i jeden z przodu. Przednia i tylna oś są napędzane niezależnie, bo między poszczególnymi źródłami napędu nie ma fizycznego połączenia. Maserati samodzielnie opracowało technologię silników elektrycznych, z których każdy ma po 300 kW, więc teoretycznie samochód ma 1224 KM. Teoretycznie, bo akumulatory mają zdolność oddawania energii na poziomie 610 kW, więc stała moc na kołach wynosi 761 KM, a moment obrotowy 1350 Nm.
Trzy niezależnie pracujące silniki umożliwiają aktywne rozdzielenie mocy między przód i tył, a także na tylnej osi w kierunku lewo-prawo. Jest także możliwość odłączenia przedniego silnika, aby uzyskać typowo tylnonapędowe coupe. Dwa silniki tylne działają jak bardzo wydajny system wektorowania momentu obrotowego, bo każdy z nich jest w stanie wygenerować ponad 400 KM na swoje jedno koło.
Osiągi Maserati GranTurismo Folgore są takie jak na mocnego “elektryka” przystało. Sprint do 100 km/h trwa 2,7 s, do 200 km/h w 8,8 s, a prędkość maksymalna wynosi około 320 km/h. W ten sposób Maserati zostawia w tyle Taycana Turbo S z czasem 2,8 s do “setki” i 9,6 s do 200. Porsche ma także prędkość ograniczoną do 270 km/h. Folgore jest oczywiście znacznie szybsze niż jego spalinowy odpowiednik - Trofeo V6 twin turbo przyspieszające do 100 km/h w czasie 0,7 s dłuższym. To wszystko musi dużo ważyć - Maserati podaje wartość homologacyjną 2260 kg - niby dużo, ale o 35 kg mniej niż w nieznacznie większym, czterodrzwiowym Porsche.
Kolejnym benefitem z nieoczywistego rozłożenia baterii w aucie była możliwość uzyskania optymalnego rozkładu masy. Akumulatory nie znajdują się w podłodze, więc można było nisko osadzić fotele, a tym samym nisko poprowadzić dach kabiny. Dzięki temu zachowano klasyczną sylwetkę, a pasażerowie siedzą bliżej naturalnego środka ciężkości samochodu, co poprawia odczucia z jazdy. To zjawisko, którego potencjał producenci sportowych aut na prąd dopiero zaczynają odkrywać, a jednym z nich jest Porsche z elektrycznym następcą serii 718.
Wszystkie nowe GranTurismo wykorzystują zawieszenie na podwójnych wahaczach z przodu i pięciowahaczowym układzie z tyłu. Do tego pneumatyczne sprężyny i adaptacyjne amortyzatory. Przy przednich kołach zastosowano 380-milimetrowe tarcze hamulcowe z 6-tłoczkowymi zaciskami Brembo, a przy tylnych tarcze 350-milimetrowe z zaciskami 4-tłoczkowymi. Dodatkowo Folgore potrafi hamować rekuperacyjnie za pomocą silników i to z całkiem dużym przeciążeniem wynoszącym 0.65 G. Podobnie jak w spalinowym Maserati przednie koła mają rozmiar 20 cali z oponami o szerokości 265 mm. Z tyłu mamy za to koła 21-calowe z oponami 295 mm.
Z zewnątrz Folgore wygląda bardzo podobnie do wersji spalinowej i tylko brak końcówek rur wydechowych oraz klapka gniazda ładowania zdradzają jego elektryczny charakter. Są też pewne różnice w detalach przedniego grilla i progów, ale dostrzegą je tylko znawcy modelu.
Wreszcie doczekaliśmy się oficjalnych informacji na temat całkowicie nowego GT od Maserati, a jego elektryczna wersja Folgore raczej nie przyniosła rozczarowania pod kątem osiągów. My najbardziej czekamy na możliwość sprawdzenia zdolności dynamicznych związanych z nietypowym układem napędu elektrycznego. Wygląda na to, że GranTurismo Folgore ma szansę namieszać na rynku mocnych EV, choć jego wygląd zewnętrzny przywodzi na myśl klasyczne wzorce marki z Modeny.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.