Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Niemiecki Capricorn debiutuje na rynku hipersamochodów z 900-konnym 01 stworzonym wspólnie z Zagato.
Debiutuje kolejny nowy na rynku hipersamochód, ale ten wydaje się być bardziej wart uwagi niż inne, ponieważ za stylistykę odpowiadają Włosi, a za inżynierię Niemcy. Za techniczne aspekty projektu odpowiadają specjaliści z Capricorn Group, a za projekt nadwozia studio Zagato. Capricorn 01 Zagato, bo tak nazwano ten samochód, ma sporo argumentów, aby stać się początkiem całej nowej linii modeli specjalnych autorstwa Capricorn.
O Capricorn Group mogliście nie słyszeć, ale firma ta jest znana w branży z dostarczania wysokowydajnych komponentów silnikowych dla samochodów wyczynowych i drogowych, w tym 911 GT3, bolidów Formuły 1 i WEC. Na początku poprzedniej dekady firma przez krótki czas była też właścicielem toru Nürburgring. Z kolei Zagato jest znane z tworzenia unikalnych projektów oraz całych nadwozi do istniejących modeli samochodów, w tym na przykład Aston Martinów.
Priorytetem konstruktorów nie była surowa moc czy prędkość, lecz analogowe, pierwotne wrażenia z jazdy. Właśnie dlatego Capricorn postawił na lekkość, napęd na tylną oś, manualną skrzynię biegów i minimum elektroniki pokładowej. Silnik V8 o pojemności 5.2 litra z kompresorem pochodzi od Forda, ale został podkręcony przez niemieckich inżynierów do około 900 KM (ostateczna moc będzie ustalona po uzyskaniu homologacji). Maksymalny moment obrotowy wynosi 1000 Nm, a przyśpieszenie do 100 km/h trwa poniżej 3 sekund. W sprzyjających warunkach Capricorn 01 Zagato pojedzie 360 km/h.
Capricorn osiągnął topową jakość w nowoczesnych technologiach kompozytowych i metalurgicznych, dostarczając części i komponenty na zamówienie zespołów F1, WEC, WRC i innych. Cała ta wiedza została teraz wykorzystana w konstrukcji modelu 01 Zagato, który “na sucho” waży zaledwie 1200 kg, przez co ma rewelacyjny stosunek mocy do masy. Główną tajemnicą lekkości auta jest jego karbonowa struktura nośna - nie tylko poszycie, ale także monokok, obie ramy pomocnicze i komponenty stref zgniotu wykonano właśnie z kompozytów węglowych.

Podstawowa konstrukcja zawieszenia zawiera podwójne wahacze i kolumny sprężynujące Bilsteina przy wszystkich kołach. Aktywne amortyzatory mają kilka ustawień zintegrowanych z ogólnymi trybami jazdy (Comfort, Sport i Track) wybieranymi manualnie pokrętłem na kierownicy. Capricorn mocno pracował także nad układem kierowniczym, aby zapewnić mechaniczne, analogowe połączenie na linii kierowca-samochód. Zaprojektowano na przykład elektryczny system wspomagania kierownicy, który działa tylko przy niskich prędkościach, a gdy zwiększasz tempo, wyłącza się całkowicie. Za zatrzymywanie auta odpowiada układ hamulcowy Brembo z karbonowo-ceramicznymi tarczami i sześciotłoczkowymi zaciskami oraz dedykowanym układem ABS. Z myślą o praktyczności w jeździe na co dzień Capricorn opracował system liftu zarówno przedniej, jak i tylnej osi.
Jeśli chodzi o design, Zagato doskonale wiedziało co należy zrobić. Szef zespołu projektowego Zagato, Norihiko Harada, chciał stworzyć samochód, który będzie wyglądał dobrze w perspektywie następnych 40-50 lat. “Projekt Capricorn 01 Zagato musi przetrwać próbę czasu – próbę dziesięcioleci, a nie lat. Jestem przekonany, że dziś może on stanąć obok pięknych samochodów z innych epok, na przykład Bugatti z lat 30. lub Aston Martina z lat 60., i doskonale wpasować się w każdą kolekcję.” Jednym z najbardziej unikalnych elementów Capricorn 01 są jego drzwi typu “gullwing” oraz lusterka umieszczone na błotnikach. W ten sposób mają one najniższą możliwą masę, a analogowy charakter auta nie jest zaburzony kamerami jak w niektórych innych hipersamochodach.

Oczywiście samochód o takich osiągach musiał od początku powstawać z myślą o aerodynamice. Tutaj jednak nie znajdziecie rozbudowanych skrzydeł i spoilerów. Większość docisku jaki wytwarza Capricorn 01 Zagato pochodzi z podłogi i opływu powietrza wewnątrz karoserii. Liczne wloty, wycięcia i kratki mają za to zaspokajać potrzeby chłodzenia wszystkich kluczowych układów. Zagato nie mógł jednak odmówić sobie zawarcia w projekcie swoich “flagowych” rozwiązań jak dach z dwoma obłymi wybrzuszeniami. 21-calowe lekkie felgi są w całości produkowane przez Capricorn, ale klienci z listy opcji mogą wybrać także obręcze wykonane z włókien węglowych.
Za projekt wnętrza odpowiada już nie Zagato, a styliści z Capricorn. Celem było stworzenie maksymalnie wygodnej kabiny przeznaczonej dla kierowców o różnej sylwetce, ale minimalistycznej i nie zawierającej zbędnych “rozpraszaczy”. Jeśli chodzi o wygodę, fotele są na stałe wkomponowane w monokok, za to kierownica, pedały, a nawet drążek zmiany biegów, są regulowane w szerokim zakresie. Tapicerka składa się głównie ze skóry Connolly i alcantary, a wszystkie przełączniki i pokrętła wykonano z litego aluminium lub tytanu. Trójramienna kierownica ma idealnie okrągły kształt, a jej design można nazwać nowoczesnym retro. Idealnie pasuje to do analogowych zegarów z obrotomierzem w centralnym miejscu. Pod przednią klapą udało się wygospodarować przestrzeń bagażową o pojemności 110 l.

Biorąc pod uwagę nacisk na lekkość i analogowość, oraz skupienie wokół kierowcy i brak pogoni za parametrami, Capricorn 01 Zagato plasuje się na mapie hipersamochodów daleko od Ferrari F80 czy Lamborghini Fenomeno, za to dość blisko Pagani Utopia i GMA T.50. Capricorn planuje podążać tą ścieżką także w przyszłości, bo to pierwszy z wielu modeli tego producenta, o czym poinformował CEO firmy, Robertino Wild. Wygląda na to, że mamy do czynienia z narodzinami nowej marki ultra-eskluzywnych hipersamochodów dla specyficznego klienta.
Capricorn 01 Zagato będzie produkowany w niemieckim zakładzie produkcyjnym Capricorn (Grupa ma także placówki w UK, Francji i Włoszech) od początku 2026 roku. Powstanie zaledwie 19 egzemplarzy w cenie 2,95 mln euro każdy (cena bez podatków i personalizacji). W przyszłości zakład ma być w stanie produkować między 100, a 200 samochodów rocznie.
Silnik: 5.2 V8 z kompresorem
Skrzynia biegów: 5-biegowa manualna
Moc: ~900 KM
Moment obr.: 1000 Nm
Masa: 1200 kg
Stosunek moc/masa: ~750 KM/tonę
0-100 km/h: < 3 s
Prędkość: 360 km/h
Cena: 2,95 mln euro netto
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.