Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama

GMA T.50 zalicza debiut podczas Goodwood Members’ Meeting 2021

Rozwój T.50 trwa, a GMA pokazało jeden z jeżdżących prototypów w Goodwood podczas imprezy Members’ Meeting.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

19 października 2021
GMA T.50
32

Całkiem niedawno po raz pierwszy zobaczyliśmy (i usłyszeliśmy) prototypowy napęd T.50  z silnikiem kręcącym się do 12,100 obr./min., ale Gordon Murray Automotive postanowiło pokazać dwa prototypy w ruchu zachwycając publiczność zgromadzoną w Goodowood podczas 78 Members’ Meeting. Obserwatorzy i niektórzy klienci mieli okazję zobaczyć eksperymentalne pojazdy podczas dynamicznej jazdy po torze, a za kierownicą zasiadł m.in. Dario Franchitti, czterokrotny mistrz serii IndyCar i były publicysta Evo.

Jako część badań i rozwoju T.50 kilka prototypów (tzw. XP - eXPerimental) już nabija kilometry, a samochód XP5 wizualnie jest już w formie produkcyjnej. Napęd także jest w końcowej fazie testów, gdyż Franchitti pozwolił sobie kręcić silnik mocno powyżej 6000 obrotów podczas wcześniejszych wydarzeń w Goodwood. Cosworth i GMA połączyli siły, by stworzyć wyjątkowe i specyficzne V12 o mocy 663 KM osiąganej przy 11,500 obr./min. i momencie obrotowym  468 Nm przy 9000 obr./min…

Trzy prototypy nadwoziowe zostały zaprezentowane niecały miesiąc temu, a były wśród nich samochody XP1 i XP3 z wczesnej fazy badań i trochę bardziej dojrzały XP4 z późniejszego etapu. W mule testowym silnika i napędu zabrakło takich elementów zewnętrznych jak kamery zamiast lusterek bocznych, które teraz już są obecne w prototypach. Wnętrze auta zaczyna nabierać ostatecznego kształtu. Trwają prace nad specjalnym ogumieniem dla T.50, w których bierze udział Michelin. Francuski koncern opracowuje dedykowany model opony na bazie Pilot Sport 4S.

Odsłonięcie auta XP2 w marcu było pierwszym momentem, gdy zobaczyliśmy karbonowy monokok, nadwozie i silnik złożone w całość. Jako jeden z najbardziej wyczekiwanych samochodów ostatnich lat T.50 będzie miał mnóstwo do zaoferowania klientom gdy już pojawi się w 2022 r.

GMA T.50
32

GMA T.50

Połączenie bezgranicznej wyobraźni Gordona Murraya z jego zmysłem technicznym to potencjał na wielkie osiągnięcia, a w połączeniu z przepisami zamykającymi drogę rozwoju takim samochodom może okazać się, że T.50 to ostatni analogowy supersamochód.

T.50 to kompletnie unikatowy, zrobiony bez względu na koszty, inżynierski cud techniki stawiający kierowcę na piedestale. Bez kompromisów, bez turbo, bez automatycznej skrzyni i bez zapożyczania platformy z innego samochodu.

Ten samochód jest zbudowany wokół karbonowego podwozia, z centralnym fotelem kierowcy, napędzany przez wolnossące V12 i przesyłający moc tylko na tylne koła poprzez manualną skrzynię biegów. To proste założenia, a jednocześnie T.50 skupia w sobie techniczną doskonałość wypracowaną przez 28 lat i tworzy perfekcyjny samochód dla kierowcy według wizji Gordona Murraya. To może być najlepszy samochód dla kierowcy w dziejach, i to z łatwością. Poniżej uzasadnienie.

 

Podwozie i lekkość

Karbonowy monokok T.50 złożony w całość waży mniej niż 150 kg. Imponująco mało mając w głowie przepisy bezpieczeństwa jakie muszą spełniać samochody w 2020 roku. W kabinie znajdują się 3 fotele, każdy z nich również jest wykonany z karbonu. Fotel kierowcy waży ledwo 7 kg, a każdy z bocznych foteli jeszcze mniej, bo 3 kg.

Włókno węglowe było już używane przy konstrukcji McLarena F1, ale sam Gordon Murray przyznaje, że były to nieśmiałe próby bazujące na jego osobistym doświadczeniu z Formuły 1. T.50 czerpie z 30 lat doświadczenia w rozwijaniu włókien węglowych w samochodach, dzięki czemu jego podwozie waży 20-30 kg mniej niż w legendarnym F1 przy dwukrotnie lepszej sztywności i większej ilości miejsca w środku.

Każdy pojedynczy element auta jest zrobiony z myślą o lekkości. Pedaliera jest 300 gramów lżejsza niż w F1, a supercienka przednia szyba waży o 28% mniej niż typowa szyba samochodowa.

Wymiary całego samochodu są bardzo kompaktowe - jest niższe i krótsze niż Porsche Cayman, ale 40 mm szersze ze względu na duży silnik V12 i trzymiejscową kabinę. W efekcie tej dbałości o lekkość całe auto z płynami, gotowe do jazdy, waży 987 kg.

GMA T.50
32

 

Szczegóły napędu

Silnik T.50 to jednostka V12 stworzona od podstaw dla tego projektu wspólnie przez Murraya i Coswortha, która musi spełniać kilka rygorystycznych założeń dotyczących konstrukcji i  osiągów. 4-litrowy silnik ma kąt rozwarcia cylindrów 65 stopni, średnicę cylindra 81,5 mm i skok tłoka 63,8 mm. Stopień sprężania wynosi 14:1, a silnik został tak zaprojektowany, by rewelacyjnie reagować na gaz i dostarczać odpowiednio dużo mocy.

Szczyt jego możliwości (663 KM) przypada wysoko, bo aż na 11,500 obrotów, a maksymalny moment obrotowy 468 Nm przy 9000 obrotów. To V12 generuje aż 166 KM na litr pojemności, co oznacza lepszy wynik niż 6,5-litrowe V12 w Aston Martinie Valkyrie. Producentem tamtego silnika także jest Cosworth, choć GMA zadbało o to, by żadna część nie była wspólna dla nich obu.

Maksymalna prędkość obrotowa wynosi 12,100 obr./min. - to rekordowy wynik dla silników w samochodach produkcyjnych. Jeszcze większe wrażenie robi proces nabierania obrotów przez ten motor. Jego teoretyczna zdolność wkręcania się to 28,500 obrotów na sekundę! To znaczy, że od obrotów jałowych do limitera przy 12,100 obrotów silnik wkręca się w 0,3 s. To trzykrotnie szybciej niż w silniku BMW S70/2, który znajduje się w McLarenie F1. By osiągnąć taki wynik konieczne było odelżenie każdej pracującej w silniku części. Przykładowo wał korbowy jest ze stali, a waży tylko 13 kg. Inne elementy np. zawory są tytanowe, by zaoszczędzić masę.

GMA T.50
32

To wszystko przekłada się na całkowitą masę silnika na poziomie 178 kg. Żadne V12 w historii nie ważyło tak mało, a jest to wynik lepszy od wspomnianego V12 w Valkyrie o 28 kg. Wał korbowy pracuje tylko 80 mm od dolnego zamknięcia silnika, by można było go umieścić niżej i optymalnie rozłożyć masę. Naturalnie zastosowano tutaj układ smarowania z suchą miską olejową.

Każdy element osprzętu silnika został potraktowany z obsesyjną dbałością o szczegóły. Nie ma tutaj żadnych pasków - wszystko napędza się tylko kołami zębatymi. Układ miękkiej hybrydy 48V dba o gładkość pracy podczas uruchamiania silnika i jest jednocześnie generatorem prądu zamiast klasycznego alternatora. Osprzęt rozmieszczony jest w komorze silnika tak, by nie było go widać. Przez tylną pokrywę można dostrzec tylko głowice, dolot i kolektor wydechowy.

Silnik czerpie powietrze z wlotu umieszczonego na dachu poprzez system Direct Path Induction Sound - taki sam jak w McLarenie F1. W skrócie system ten wzmacnia dźwięki dochodzące z dolotu do kabiny, ale pracuje bardziej na bazie położenia pedału gazu niż prędkości obrotowej silnika. Dzięki temu jest relatywnie cicho w momencie odpuszczenia gazu, a intensywny dźwięk słychać także podczas głębokiego wciśnięcia na niskich obrotach.

Kolejnym elementem stworzonym tylko dla tego samochodu jest skrzynia biegów od firmy Xtrac. Waży tylko 80,5 kg, i jak pewnie zgadliście, jest to rekord świata w dziedzinie lekkości skrzyni biegów. Praca lewarka była dopracowana do perfekcji przez samego Gordona Murraya. Skoki lewarka umieszczonego po prawej stronie kierownicy są ultrakrótkie - jak na sportowy samochód przystało.

 

Reklama

Aerodynamika

Nadwozie GMA T.50 to miks rozwiązań aerodynamicznych z czasów samego Murraya w F1 jak i z obecnie produkowanych samochodów wyścigowych i drogowych.

Dominującym elementem aerodynamiki T.50 jest 40-centymetrowy wentylator na tylnym pasie, który potrafi skutecznie przyspieszyć powietrze opływające samochód od spodu i wydmuchać je przez dyfuzor, w efekcie zwiększając docisk. Wentylator działa w systemie z kilkoma klapami na podłodze auta, w dyfuzorze i na tylnej krawędzi nadwozia. Kanały powietrzne podłogi wraz z wspomnianym wentylatorem eliminują potrzebę tworzenia dużych chwytów powietrza po bokach. Ponadto wentylator może opcjonalnie służyć do chłodzenia silnika V12 jeśli zajdzie taka potrzeba.

T.50 dysponuje w sumie sześcioma trybami pracy aerodynamiki, z których dwa pracują niezależnie od woli kierowcy. Domyślny to Auto Mode, w którym kierowca zdany jest na mądrość komputera sterującego, a drugi - Braking Mode - uruchamia się podczas intensywnego dohamowania, gdy podnosi się tylny spoiler i rozkręca wentylator redukując prędkość samochodu.

Pozostałe tryby to m.in. Downforce dla maksymalnej przyczepności na drodze lub torze. Aerodynamika pracuje wydajniej o 30% podczas szybkiej jazdy w zakrętach, aby zmaksymalizować przyczepność. Tryb Streamline z kolei redukuje docisk o 10% względem trybu Auto, by bardziej komfortowo podróżować na dłuższych dystansach. W tym trybie kanały powietrzne się zamykają, a wentylator pracuje tak, by wytworzyć korzystne zawirowania powietrza na tylnym krańcu samochodu. Można powiedzieć, że w ten sposób osiągnięto wirtualny efekt wydłużonego tyłu (Longtail).

Tryb Vmax po części wykorzystuje ustawienia Streamline, ale do napędu auta dołącza starter-generator, tworząc hybrydę o mocy prawie 700 KM. Dodatkowe, elektryczne 50 KM pozwala na 3-minutowy sprint w poszukiwaniu prędkości maksymalnej.

Do prac nad ustawieniami tych trybów GMA używa tunelu aerodynamicznego zespołu Formuły 1 Racing Point, którego baza znajduje się na torze Silverstone. Pierwszy kwartał 2020 roku był momentem otwarcia centrum Gordon Murray Automotive na torze Dunsfold Park w Surrey, gdzie już teraz mieści się serwis, siedziba i montownia samochodów, która rozpocznie pracę pełną parą w styczniu 2022 r.

 

Design i wnętrze

Tak jak w przypadku wielu innych elementów T.50, nie sposób uniknąć porównań do McLarena F1. Podobny design, asceza i techniczne aspekty tworzą pewnego rodzaju nić DNA łączące T.50 z przodkiem z lat 90.

Wlot powietrza na dachu samochodu eliminuje potrzebę obszernych wlotów po bokach, co skutkuje gładką linią boczną niespotykaną w AM Valkyrie czy konkurencyjnych McLarenach. Zaokrąglona kabina daje wrażenie dużego przeszklenia powierzchni jak w F1, a komu mało, ten może zamówić kolejne szklane elementy w górnych partiach motylkowych drzwi. Szyby w drzwiach znowu są tylko częściowo ruchome, ale nie ma tu już tylnych bocznych szyb, a cała widoczność do tyłu realizowana jest przez system kamer z prostymi wyświetlaczami po bokach kokpitu. Z tego powodu nie ma lusterek bocznych.

Z tyłu samochodu zaistniała pewna trudność w upakowaniu elementów, gdyż wentylator, kanały powietrzne,dyfuzor, chłodzenie, wydech i światła muszą być umieszczone na relatywnie małej powierzchni. McLaren F1 zapożyczył tylne lampy z busa Iveco, ale tutaj tylne oświetlenie LED jest zrobione na zamówienie i oczywiście jest bardzo lekkie.

GMA T.50
32

Rozkład wnętrza z trzema fotelami i kierowcą pośrodku w dużej mierze zdeterminowały wygląd wnętrza T.50, ale kontrolki i wskaźniki to czysta inwencja Murraya. Kierownica prawie bez przycisków, kokpit bez ekranów dotykowych, a kierowca obsługuje system tylko przy pomocy sześciu pokręteł. Centralny obrotomierz jest analogowy, co powinno wprawić w zakłopotanie inżynierów Lexusa, którzy podobno zrobili elektroniczny obrotomierz w LFA, bo analogowy nie nadąża za potencjałem silnika V10. Po prawej stronie kierowca ma ekran z nawigacją i multimediami, a po lewej informacje na temat jazdy i parametry auta.

Lewarek manualnej skrzyni biegów wyrasta z aluminiowo-karbonowej konsoli po prawej stronie kierowcy. Murray zadbał o to, by były widoczny wybierak skrzyni pod spodem, więc można obserwować czystą inżynierię podczas pracy.

GMA T.50
32

Pieniądze

Powstanie 100 sztuk T.50 począwszy od 2022 roku i każda z nich kosztuje minimum 2,36 mln funtów bez podatków. Biorąc pod uwagę reputację McLarena F1 nie dziwi nas, że większość egzemplarzy już jest zarezerwowana, a szczególnie duża grupa klientów pochodzi z USA i Japonii.

Drugie wydanie EVO magazine

Zamów drugie wydanie magazynu EVO

Już dziś możesz zamówić drugi numer lub prenumeratę magazynu EVO. Magazyn jest również dostępny w dobrych salonach prasowych.

Nowy Ford Mustang Dark Horse
Premiera Mustanga
Debiutuje nowy Ford Mustang. Na początek wersja standard, GT i Dark Horse

Ford Mustang nowej generacji otrzymał odświeżony wygląd, ale zachował silnik V8 i ręczną przekładnię.

15 września 2022
Prowadzący Moto Stories
Podcast
Nadchodzące cyborgi motoryzacji

Co czeka nas w bliższej lub dalszej przyszłości motoryzacji? Czy będzie w niej miejsce dla petrolheada?

6 września 2022
Najnowsze Porsche 911 GT3 RS
Porsche / 911 GT3 RS
Najnowsze Porsche 911 GT3 RS z rozbudowanym aero i mocą 525 KM

Oto najbardziej ekstremalne GT3 RS w historii - torowa broń inspirowana sukcesami Porsche w sporcie.

17 sierpnia 2022
Porsche 356
Podcast
Speedstery - auta pożądane, choć nie do końca zrozumiałe

Pozbawione dachów, z pięknymi liniami nadwozia, rozbudzają serca petrolheadów od kilku już dekad.

7 sierpnia 2022
Lamborghini Huracan Sterrato
Huracan Sterrato
Lamborghini Huracan Sterrato niemal gotowy do produkcji

Wielkimi krokami zbliża się premiera uterenowionej wersji Lamborghini Huracan z silnikiem V10.

24 września 2022
Cadillac CT5-V Blackwing sylwetka z przodu
Cadillac / CT5-V Blackwing
Cadillac CT5-V Blackwing - amerykańska odpowiedź na BMW M5 Competition

Doładowane sprężarką V8, 677 KM i ręczna skrzynia - czy te atrybuty wznoszą CT5-V na poziom BMW M5?

23 września 2022
Mercedes AMG C63 podczas prezentacji
Mercedes / C63 AMG
Poznajcie nowego, hybrydowego Mercedesa-AMG C63 S E-Performance

Do walki z BMW M3 AMG wystawia nowy model C63 S z czterema cylindrami, wtyczką i ogromną mocą 680 KM.

23 września 2022
Bentley Bentayga S 2022 podczas testu
Bentley Bentayga
2022 Bentley Bentayga S - z naciskiem na sport

Nowe ustawienia podwozia wystarczyły do stworzenia najlepiej jeżdżącej wersji Bentaygi.

21 września 2022
Maserati GranTurismo Trofeo sylwetka z przodu
Maserati / GranTurismo
Nowe Maserati GranTurismo Trofeo gotowe do wejścia na rynek

Wciąż nie znamy szczegółów, ale Maserati GranTurismo po 15 latach wreszcie doczekało się następcy.

20 września 2022
Mazda CX-60 podczas testu
Mazda / CX-60
2022 Mazda CX-60 - w opozycji do Audi, BMW i Mercedesa

Mazda modelem CX-60 wykonuje krok w stronę klasy premium, ale czekamy na coś bardziej w stylu Evo.

16 września 2022
Rodzina Forda Mustanga
Ford Mustang
Ford wraca do Le Mans z nowym Mustangiem GT3

Przy okazji premiery nowego Mustanga zaprezentowano motosportowe plany Forda na najbliższe lata.

15 września 2022
Nowy Ford Mustang Dark Horse
Premiera Mustanga
Debiutuje nowy Ford Mustang. Na początek wersja standard, GT i Dark Horse

Ford Mustang nowej generacji otrzymał odświeżony wygląd, ale zachował silnik V8 i ręczną przekładnię.

15 września 2022
Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio podczas testu
Alfa Romeo / Giulia
Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio - test przyszłego włoskiego klasyka

Miała skończyć w cieniu M3, a skradła nasze serca - Giulia Quadrifoglio to najlepsza współczesna Alfa.

15 września 2022
Honda Civic e:HEV Sport podczas testu
Honda / Civic
2022 Honda Civic e:HEV Sport - w poszukiwaniu genów Type R

Najnowsza Honda Civic FL5 w wersji Sport jest swoistym przedsmakiem nowego Type R.

14 września 2022
Ferrari Purosangue prezentacja
Ferrari / Purosangue
Debiutuje Purosangue - Ferrari Utility Vehicle z wolnossącym V12

Oto odpowiedź Ferrari na Lambo Urus i AM DBX707 - najnowsze Purosangue z 725-konnym V12.

14 września 2022
Pagani Utopia sylwetka z przodu
Pagani / Utopia
Zaprezentowano nowe Pagani Utopia z silnikiem V12 o mocy 864 KM

Po sześciu latach prac Pagani zaprezentowało nowy model Utopia wyposażony w mocne V12 twin turbo.

13 września 2022