Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Andrzej Bargiel jako pierwszy w historii zjechał na nartach z Mount Everestu bez dodatkowego tlenu. W historycznej misji wspierał go Defender.
Andrzej Bargiel, światowej klasy narciarz wysokogórski, jako pierwszy człowiek w historii zdobył Mount Everest i zjechał ze szczytu na nartach bez dodatkowego tlenu. W jego historycznej wyprawie uczestniczył Defender, pełniąc rolę oficjalnego partnera motoryzacyjnego misji Everest. To partnerstwo połączyło odwagę, determinację i technologię w ekstremalnych warunkach.

W sierpniu 2025 roku Bargiel wraz z zespołem powrócił do Katmandu w ramach projektu EVEREST SKI CHALLENGE, będącego częścią autorskiej inicjatywy HIC SUNT LEONES. Po nieudanych podejściach w 2019 i 2022 roku, tym razem udało się osiągnąć cel. Atak szczytowy rozpoczął się z obozu czwartego (7900 m n.p.m.). Bargiel spędził aż 16 godzin w strefie śmierci, walcząc z trudnymi warunkami i brakiem tlenu. Na szczycie Mount Everestu wystarczyło mu kilka minut, by przypiąć narty i rozpocząć zjazd. Z powodu zapadającej nocy zatrzymał się w obozie drugim, a następnego dnia rano bez użycia lin i poręczówek pokonał Lodowiec Khumbu. Ostatecznie 23 września 2025 o godzinie 8:45 dotarł do bazy, kończąc pierwszy w historii pełny zjazd narciarski z Everestu bez tlenu.
Defender od dekad uchodzi za symbol nieograniczonej zdolności terenowej. Podczas wyprawy samochód pełnił rolę mobilnej bazy oraz wsparcia logistycznego. Zaawansowane układy napędowe, wytrzymała konstrukcja i adaptacyjne technologie sprawiły, że pojazd stał się kluczowym elementem sukcesu wyprawy.
Jak podkreśla Andrzej Bargiel: „Zjazd na nartach z Everestu to spełnienie marzenia. Wspinaczka bez tlenu i zjazd były projektem, w którym każdy detal miał znaczenie. Defender dawał mi poczucie pewności zarówno podczas przygotowań w Polsce, jak i w Katmandu. Cieszę się, że ponownie był częścią mojego zespołu.”

Projekt Everest Ski Challenge, zorganizowany przez Red Bull, to historia odwagi, determinacji i perfekcyjnego przygotowania. Wsparcie Defendera pokazało, że technologia i motoryzacja mogą stać się integralną częścią ekstremalnych misji. Wyprawa Bargiela to dowód na to, że granice istnieją po to, by je przekraczać. Tak jak Defender, stworzony do pokonywania przeszkód, tak polski himalaista udowodnił, że niemożliwe może stać się rzeczywistością.
Andrzej Bargiel dokonał rzeczy, która zapisze się w historii światowego himalaizmu – zdobył Mount Everest i zjechał z niego na nartach bez tlenu. W tej niezwykłej misji towarzyszył mu Defender, którego niezawodność i terenowe możliwości idealnie współgrały z odwagą i determinacją sportowca.

Tak. 23 września 2025 roku Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek w historii dokonał pełnego zjazdu z Mount Everestu na nartach – bez użycia dodatkowego tlenu.
Atak szczytowy zajął 16 godzin w strefie śmierci. Cały zjazd został zakończony następnego dnia rano, gdy himalaista dotarł bezpiecznie do bazy.
Defender był oficjalnym partnerem motoryzacyjnym misji Everest. Samochód pełnił rolę mobilnej bazy i wsparcia logistycznego, gwarantując niezawodność w ekstremalnych warunkach Himalajów.
Everest Ski Challenge to inicjatywa zorganizowana przez Red Bull i część autorskiego projektu HIC SUNT LEONES. Jej celem było zdobycie Mount Everestu i wykonanie pierwszego w historii zjazdu na nartach ze szczytu.
Polski himalaista chciał podjąć wyzwanie w najbardziej wymagającej formie. Brak dodatkowego tlenu czyni wyprawę historyczną i jeszcze bardziej ekstremalną.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.