Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Lamborghini nie będzie kontynuować przygody z WEC w sezonie 2025. Zadecydowała zmiana regulaminu.
Niedawne oświadczenie władz Lamborghini rzuciło nowe światło na szczegóły wycofania się tej marki z Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA. Już od dłuższego czasu słyszeliśmy plotki o braku chęci dalszej rywalizacji w WEC ze strony Lamborghini, choć mówiło się głównie o kiepskich wynikach i braku progresu na torze. Teraz wiemy, że powody były mniej oczywiste, ale ich efektem jest wycofanie nie tylko prototypowego SC63 LMDh, ale także Huracana startującego w klasie LMGT3.
Według oficjalnego komunikatu Lamborghini w tej sprawie, kluczowe znaczenie dla marki miał nowy zapis regulaminowy, wedle którego każdy producent startujący w klasie LMH musi wystawiać co najmniej dwa samochody. Włosi lakonicznie stwierdzają, że “to wyklucza się z ich strategią”.
Innymi słowy, budżet na kolejny sezon nie przewidywał dołączenia drugiego samochodu. Może to być związane z problemami jakie Lamborghini napotkało przy odbudowie jednego z samochodów rozbitych w zeszłym roku podczas testów. Tym samym włoska marka kończy wieloletnią współpracę z zespołem klienckim Iron Lynx, który od 2025 roku przesiądzie się do Mercedesów-AMG GT3 Evo.
Wycofanie z WEC nie oznacza kompletnego porzucenia projektu prototypowego hipersamochodu SC63, który będzie dalej ścigał się w amerykańskiej serii IMSA, więc jego rozwój będzie kontynuowany. Wśród aut sportowych marka także nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, bo w przygotowaniu jest Temerario GT3. Będzie to długo wyczekiwany następca Huracana GT3 - wozu, który zgarnął liczne laury w lokalnych i międzynarodowych seriach wyścigowych dopuszczających udział aut GT3.

Sprzedaż Huracana GT3 była głównym źródłem finansowania programów wyścigowych Lamborghini, dlatego dopracowanie Temerario GT3 ma być priorytetem marki na pierwszą połowę tego roku. Włosi podkreślają, że to tylko “przerwa” w działalności związanej z WEC, więc można oczekiwać, że marka w pewnym momencie wróci do Le Mans z dwoma prototypami SC63 i Temerario LMGT3.
Tymczasem Ferrari będzie miało szansę na trzeci z rzędu triumf w 24-godzinnym klasyku. Lista zespołów na sezon 2025 jest już zamknięta, a Ferrari ponownie wystawi dwa fabryczne prototypy 499P i jedno auto w barwach zespołu AF Corse. Poza nimi na starcie ustawią się po dwa auta fabryczne innych producentów: Toyoty, BMW, Porsche, Alpine i Peugeota.

Wielce utytułowany niezależny zespół JOTA zmienia sprzęt. Zamiast Porsche 963 wystawi Cadillaca V-Series.R. Trzecie Porsche przypadnie w tym roku zespołowi Proton Competition.
Najbardziej znaczącą zmianą na gridzie tegorocznego sezonu WEC będzie Aston Martin Valkyrie w barwach zespołu Heart of Racing. Obecność Valkyrie na starcie oznacza, że do stawki w topowej klasie dołączył pierwszy samochód faktycznie bazujący na modelu drogowym od czasów słynnej klasy GT1 z końcówki lat 90.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.