Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
DS zaprezentował koncept E-Tense Performance - czy to zapowiedź elektrycznego halo-cara?
E-Tense Performance to koncept francuskiej marki DS, który ma nawiązywać do sukcesów w Formule E. Samochód przybrał efektowną formę kompaktowego coupe o napędzie całkowicie elektrycznym. Na razie to tylko koncept, ale jego napęd i zestaw baterii przejdą cały proces rozwojowy, w wyniku którego mogłaby kiedyś powstać produkcyjna wersja auta. Wtedy E-Tense Performance mógłby stanąć w jednym szeregu ze sportowymi autami na prąd od Porsche, Alpine i Lotusa.
DS E-Tense Performance zaczerpnął z Formuły E głównie napęd obejmujący dwa silniki umieszczone po jednym na oś, co daje napęd na wszystkie koła. Przedni motor ma 250 kW (340 KM), a tylny 350 kW (476 KM), więc razem auto generuje 600 kW (816 KM). Deklarowany moment obrotowy to imponujące 8000 Nm, ale od razu zaznaczam - to moment mierzony na kołach, a nie tak jak zwykle się to robi - na wale.
Podstawą konstrukcji auta jest karbonowy monokok, a baterie zgrupowano w aluminiowo-karbonowej ramie. DS nie podał informacji jaki jest układ baterii, więc może to być klasyczny układ płaskich ogniw umieszczonych w podłodze, albo bardziej swobodnie w kilku mniejszych blokach. Podobne formaty umieszczenia akumulatorów rozważają obecnie firmy takie jak Porsche, Lotus i Alpine. Nie znamy pojemności akumulatorów, masy, ani osiągów E-Tense Performance, ale został on opracowany we współpracy z Saft, spółką zależną TotalEnergies.
Nietypowo jak na koncept, E-Tense przejdzie proces rozwoju w celu ustalenia możliwych do osiągnięcia parametrów, w czym mają pomóc kierowcy Formuły E zespołu DS. Francuski producent potwierdził też, że pracuje nad przełomowym rozwiązaniem jakim będzie system rekuperacji o dużej mocy pracujący jako jedyny układ hamujący samochód. W celach bezpieczeństwa nadal na pokładzie będzie zamontowany zestaw tradycyjnych hamulców ciernych, ale tak mocne skupienie na rozwijaniu hamowania regeneracyjnego to bez wątpienia kierunek, w którym kolejni producenci będą patrzeć w ciągu następnych paru lat.
Bez wątpienia DS E-Tense Performance to przede wszystkim technologia, ale jego design nawiązuje raczej do tradycyjnych samochodów sportowych sprzed lat. Auto ma kompaktowe wymiary i sylwetkę przywodzącą na myśl samochody z centralnym silnikiem, więc koncept nie odbiega mocno od konwencjonalnego Alpine A110. Ten konserwatywny design odróżniający E-Tense od innych konceptów DS’a może wskazywać, że naprawdę ten samochód zobaczymy kiedyś w formie produkcyjnej. Kierownictwo marki nie potwierdziło tego, ale też nie zaprzeczyło. Usłyszeliśmy jedynie zapewnienie, że DS chce w większym stopniu przełożyć osiągnięcia sportowe w Formule E na swoją aktualną gamę samochodów cywilnych.
DS na razie nie chce potwierdzić, że wdraża E-Tense Performance do produkcji, ale wiele na to wskazuje. Przypominamy tylko, że jest to marka o cechach premium, której zwyczajnie brakuje w gamie porządnego halo-cara. Pikanterii dodaje fakt, że DS poprzez rozległe struktury koncernu Stellantis jest partnerem Maserati, a wszyscy pamiętamy jakie ikony powstały ostatnim razem, gdy Citroen przejął tę włoską markę. Może należałoby pójść w tym kierunku z designem koncepcyjnego E-Tense?
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.