500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Najmocniejszy Mustang Mach-E zyskał zielony lakier, brązowe koła i więcej koni mechanicznych.
Czy Ford Mustang Mach-E GT naprawdę potrzebuje większej mocy? Nie wydaje nam się, ale w świecie EV liczby mają ogromne znaczenie dla marketingu. Właśnie dlatego Ford zdecydował się na zaoferowanie do tego modelu pakietu Performance. To najszybszy elektryczny Mustang w gamie.
Producent nie wyjawił o ile dokładnie wzrosła moc auta, ale Mach-E GT Performance będzie najszybszym modelem pod kątem przyspieszenia. Dla porównania, obecny GT bez dodatków przyspiesza do 100 km/h w 3,8 s, ma moc 487 KM i moment obrotowy 860 Nm. Pokazowa wersja Mach-E Rally ma identyczną moc, ale o co najmniej 20 Nm wyższy moment obrotowy, co pokazuje, że w napędzie Mustanga drzemie jeszcze nieodkryty potencjał.
Mach-E jest zbudowany na platformie GE1 Forda, a model GT ma dokładnie 91 kWh użytkowej pojemności baterii. Podawany przez producenta zasięg auta wynosi 490 km. Podobnie jak uprzednio, Ford standardowo montuje adaptacyjne amortyzatory MagneRide i hamulce Brembo. Dodatkowo na rok modelowy 2024 standardem będą przednie fotele Ford Performance z regulacją w 10 kierunkach.

Aktualizacja przyniesie również zmiany wizualne w postaci pakietu “Bronze”. Opcja zawiera pomalowane na brązową satynę 20-calowe felgi, emblematy i przedni grill. Brązowe detale można połączyć z lakierami z dotychczasowej oferty, lub z nowym lakierem Eruption Green, który już wcześniej był oferowany w zwykłym Mustangu, a na wybranych rynkach także w Bronco. Inne elementy charakterystyczne dla modelu GT także występują w nowym wydaniu Mustanga Mach-E, a są to dedykowane zderzaki, nadkola w kolorze nadwozia i inna osłona przednia.
Brakuje informacji ile pakiet Performance dla Mustanga Mach-E GT będzie kosztował, ani czy pojawi się w polskim konfiguratorze. W tej chwili najmocniejszy elektryczny Mustang jest oferowany za co najmniej 390 tys. zł.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.