Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Elektryczny Ford SuperVan 4 pojawi się na Pikes Peak, a za kierownicą vana zasiądzie Romain Dumas.
W zeszłym roku Ford postanowił wskrzesić kultowego SuperVana w formie całkowicie elektrycznego auta o mocy 2000 KM. Jego celem jest pobudzenie zainteresowania gamą elektrycznych dostawczaków Pro Electric i podkreślenie postępującej elektryfikacji w dziale Ford Performance. Nowy SuperVan zadebiutował podczas zeszłorocznego Goodwood Festival of Speed, gdzie kilkukrotnie pokonał słynny podjazd Lorda Marcha.
W tym roku elektryczny SuperVan zmierzy się z kolejnym podjazdem. Ford zabiera ten samochód na szczyt Pikes Peak w Kolorado, aby zmierzyć jego czas na morderczej 20-kilometrowej trasie wyścigu górskiego. W ten sposób Amerykanie chcą uczcić 107 lat od pierwszego podjazdu samochodu marki Ford pod słynną górę. Za kierownicą SuperVana zasiądzie trzykrotny mistrz wyścigu 24h Le Mans Romain Dumas, dla którego będzie to dziewiąty przejazd trasą Pikes Peak International Hillclimb.

Zaprojektowany i zbudowany przez Ford Performance we współpracy z austriackim specjalistą od samochodów wyścigowych STARD, Pro Electric SuperVan składa się ze zmodyfikowanej, standardowej platformy Transita Pro Electric połączonej z rurową konstrukcją stalową wykonaną na zamówienie. Inspirowane sportami motorowymi poszycie dostawczaka zostało zaprojektowane przez europejskie studio projektowe Forda w Kolonii, a jego powiązania z wersją drogową są, umówmy się, iluzoryczne.

Pod klockowatym nadwoziem znajdują się cztery silniki elektryczne, po dwa na każdą oś. Są one zasilane z chłodzonego cieczą zestawu akumulatorów o pojemności 50 kWh znajdującego się pośrodku platformy. Przy tak dużej ilości miejsca wewnątrz upakowanie podzespołów nie było zbyt dużym wyzwaniem, ale Ford zachował podstawową pozycję kierowcy, a nawet cały interfejs użytkownika z ekranem dotykowym Sync.
Ford oszacował, że SuperVan osiąga prędkość 100 km/h w mniej niż 2 sekundy, więc w linii prostej może zawstydzić niemal wszystkie poważne hipersamochody, ale i tak nie wróżymy mu żadnego rekordu w czasówce. No, może z wyjątkiem tego dla pojazdów użytkowych.

Idea Forda SuperVan nie jest niczym nowym - te wyczynowe, jednostkowe Transity były konstruowane w celach promocyjnych już od 1971 roku. W pierwszym z nich połączono podwozie i silnik V8 z modelu GT40, ze skorupą Transita Mk1. Z biegiem lat kolejne SuperVany przekształciły się w konstrukcje tworzone całkowicie od podstaw i były wyposażone w silniki Coswortha z Formuły 1.

Podobnie jak wtedy, nowy Ford Pro Electric SuperVan nie ma wiele wspólnego z pojazdem użytkowym, który wkrótce wejdzie do sprzedaży. Stworzono go w ramach swoistego żartu ze strony działu marketingu Forda, ale też może być dowodem i przykładem, że Ford Performance ma swoje miejsce w elektrycznej przyszłości marki.
Popatrzcie teraz na poprzednie SuperVany Forda:
Zbudowany po raz pierwszy w 1971 r. oryginalny SuperVan stanowił połączenie skorupy Transita Mk1 z podwoziem i silnikiem V8 Forda GT40, zwycięzcy wyścigu Le Mans. Silnik ten wytwarzał moc ponad 400 KM, co w tamtych czasach było ogromną wartością.

W 1984 r. zaprezentowano SuperVana 2, w którym wykorzystano podwozie z wyścigów wytrzymałościowych Forda C100 grupy C. Tym razem napędzany był silnikiem DFL (Dual Four Valve) V8 firmy Cosworth, który początkowo miał być używany w Formule 1. Ze względu na mniejsze proporcje, Ford stworzył replikę nadwozia Transita Mk2, ponieważ standardowa buda nie pasowała rozmiarem do podwozia z wyścigów wytrzymałościowych.

10 lat później według tej samej formuły stworzono SuperVana 3. Za napęd posłużył Cosworth HB, a nadwozie Transita Mk3 ponownie uznano za zbyt duże, więc skonstruowano inne nadwozie w skali ⅞.

Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.
Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Wkrótce po premierze Brabusa Bodo firma prezentuje jego nową, równie limitowaną wersję Cabriolet.
Klienci w Niemczech będą mogli nabyć jednego ze stu Porsche 911 na stulecie toru Nürburgring.