Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Wedle świątecznej tradycji Hennessey już po raz siódmy przymocował choinkę do bardzo szybkiego wozu.
Co można zrobić, gdy masz pod nosem pusty pas startowy i kilka bardzo szybkich samochodów w garażu? Na przykład zabawić się w sprawdzanie jak szybko da się pojechać z ubraną choinką na dachu. Ot tak, dla zabawy. W teksańskiej firmie Hennessey stało się to już tradycją, a w tym roku padł nieoficjalny rekord świata. Najnowsza Corvette C8 ZR1 z drzewkiem rozpędziła się do 319 km/h.
Choinka o wysokości 1,7 metra została najpierw ubrana w ponad 200 lampek i ozdób. Następnie przymocowano ją do bagażnika dachowego na nowiutkiej Corvette o mocy 1079 KM i wysłano na tor. Próba odbyła się na pasie startowym ośrodka Chase Field w Beeville w Teksasie - kiedyś to miejsce było lotniskiem, dziś mieści się tam samochodowe centrum szkoleniowe i tor do wyścigów na ¼ mili.
Początkowo były to tylko niewinne wygłupy, ale po siedmiu latach Hennessey może już to nazwać zorganizowaną akcją nakierowaną na marketing, ale i dobrą zabawę. Co rok cel jest ten sam - poprawić najlepszy historycznie rekord prędkości. “Co roku przywiązujemy choinkę do czegoś bardziej szalonego i szybszego. To wydarzenie, które przypomina, dlaczego to wszystko się zaczęło… bo samochody powinny być głośne, zabawne i odrobinę szalone.” - mówi Alex Roys, niedawno mianowany prezes zarządu Hennessey Performance.
Za kierownicą auta zasiadł profesjonalny kierowca testowy Hennesseya, Spencer Geswein. Rozpędzanie się do absurdalnych prędkości ma on opanowane perfekcyjnie. Wcześniej prowadził Venoma 1000 na bazie Mustanga Shelby GT500 z choinką na dachu z prędkością ponad 300 km/h. Ma on też na koncie przejazdy testowe nowym hipersamochodem Hennessey Venom F5 z prędkościami ponad 430 km/h. Tym razem osiągnął 319 km/h ocierając się o magiczną granicę 200 mph (321 km/h).

Do tegorocznej próby Hennessey wytypował stosunkowo nowy na rynku model Corvette ZR1. Jego 5,5-litrowy silnik V8 twin turbo osiąga aż 1079 KM i 1140 Nm momentu obrotowego. Nawet bez modyfikacji Hennesseya wóz ten ma na koncie osiągnięcie prędkości 375 km/h, a sprint do 100 km/h zajmuje mu 2,3 s. Komu mało mocy może sięgnąć po wariant ZR1X, gdzie dodatkowo dołożono moduł hybrydowy przy przedniej osi, dzięki któremu moc podskoczyła do 1250 KM.
Hennessey Performance to stosunkowo mała firma znana głównie z tuningu amerykańskich samochodów. Ich obiektem zainteresowań najczęściej jest Dodge Challenger, Chevrolet Camaro czy Mustang, ale w portfolio znajdziecie również popularne w USA SUV-y i pikapy. Perełką w ofercie marki jest własny hipersamochód Venom F5, którego ambicje sięgają oficjalnego rekordu prędkości samochodów seryjnych i przekroczenia magicznej bariery 500 km/h.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.