Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Lotus potwierdził, że redukcje zatrudnienia w fabryce w Hethel (Norfolk) zwiększą się o kolejne 550 etatów. Źródła bliskie brytyjskiej marce twierdzą, że to nie koniec, i redukcja wkrótce może osiągnąć poziom 700 etatów. To by oznaczało, że w głównej siedzibie Lotusa, brytyjskiej kolebce samochodów sportowych założonej przez Colina Chapmana, zostanie tylko około 300 pracowników.
Wiadomość przekazano załodze podczas ogólnozakładowego spotkania w czwartek 28 sierpnia. Wcześniej z firmy odszedł wiceprezydent Lotusa Mat Windle, a nieco ponad miesiąc temu koncern Geely, właściciel marki, zakomunikował chęć zamknięcia fabryki w Hethel, co uniemożliwiła dopiero interwencja brytyjskiego rządu. W oświadczeniu przekazanym serwisowi Evo firma Lotus stwierdziła: „W wyniku przeglądu celów biznesowych Lotus Cars w świetle aktualnej sytuacji rynkowej firma ogłosiła plan restrukturyzacji, który przewiduje redukcję nawet 550 stanowisk w całej brytyjskiej części przedsiębiorstwa”.
W 2017 roku, gdy Chińczycy przejmowali pakiet kontrolny 51% akcji Lotusa, wydawało się, że marka ta najgorsze ma już za sobą. Rozpoczęły się prace nad modernizacją platformy Evory, co zaowocowało wypuszczeniem na rynek Emiry. Marka zdecydowała się także wejść do segmentu elektrycznych hipersamochodów z modelem Evija. Tymczasem zlokalizowana w Chinach spółka Lotus Technology, należąca w stu procentach do Geely, stworzyła elektrycznego super-SUV-a Eletre i sedana-GT Emeya. Niestety wszystkie te samochody są rynkowymi wpadkami i pozostawiły firmę z długami, nad którymi nie można już zapanować.
W oświadczeniu firmy stwierdzono również: „Propozycja ma na celu umożliwienie Lotus Cars funkcjonowanie w oparciu o elastyczny i sprawny model biznesowy, pozwalający na zwiększenie działalności i zasobów zgodnie z zapotrzebowaniem, w razie potrzeby”. Lotus dodał, że takie podejście jest konieczne „w celu zapewnienia firmie stabilnej przyszłości”.
Działając na rynkach, które albo borykają się z silną globalną konkurencją (pojazdy elektryczne), albo kurczącym się udziałem w rynku (samochody sportowe o małej pojemności), Geely musi znaleźć natychmiastowe, realne rozwiązanie dla przyszłości Lotus Cars. Jednym z takich rozwiązań mogłoby być przejęcie przez Lotus Engineering bardziej znaczącej roli w Hethel, jak sugeruje oficjalne oświadczenie – „firma planuje zwiększyć globalną integrację w ramach całej grupy Lotus i bada możliwości szerszej wymiany i współpracy w ramach swoich jednostek”. W związku z cięciami w zakładzie inżynieryjnym MIRA należącym do Polestar, własności Geely, przeniesienie chińskiej marki samochodów elektrycznych do Hethel byłoby ekonomicznie uzasadnione. Hethel mogłoby również służyć jako zakład produkcyjny modeli Eletre i Emeya, które są obecnie importowane z Wuhan, chociaż wymagałoby to znacznych inwestycji w modernizację obecnych obiektów. Produkcja przeprojektowanych modeli hybrydowych Emeya i Eletre byłaby również bardzo pomocna.
Poza zleceniami wewnętrznymi dla Geely, Lotus Engineering ma bogate doświadczenie we współpracy z różnymi producentami w zakresie projektowania i wsparcia inżynieryjnego. Może to być kierunek, który koncern Geely zechce rozwijać, aby zapewnić marce Lotus przetrwanie. Niezależnie od decyzji władz koncernu, produkcja samochodów sportowych w fabryce w Hethel wydaje się w tym momencie przechodzić do historii.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.