Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
AMG chce pokazać ogromne ambicje w segmencie EV za pomocą nowego konceptu.
Mercedes-AMG opublikował na swoich kanałach zarys nowego konceptu, który zadebiutuje w przyszłym tygodniu. Będzie to pierwszy “prawdziwy” elektryk od AMG, bo choć niektóre modele linii EQ mają już swoje usportowione wersje, nie są to modele odrębne od normalnych, cywilnych Mercedesów. Nowy model zaprojektowany od nowa przez AMG będzie realną demonstracją siły tej marki w segmencie EV.
Jak na razie opublikowano tylko szkic sylwetki nowego auta, ale taki obrazek już daje nam sporo informacji o nadchodzącym modelu. Przede wszystkim linia nadwozia przypomina inny koncept - EQXX - możemy spodziewać się większego stylistycznego podobieństwa do niego niż do produkcyjnych modeli EQ.
Nadwozie nowego konceptu będzie trójbryłowe, opływowe, ale nie w taki sam sposób jak mocno zaokrąglone modele EQE czy EQS. Kolejnymi cechami auta będą: krótki przód, nisko schodząca szyba przednia i wydatne tylne błotniki przechodzące w tył Kamma. Jeśli wierzyć przedstawionym na szkicu proporcjom to koncept ten będzie mniejszy i lżejszy niż istniejące samochody EQ.
Wiedzieliśmy, że AMG będzie pracować na własnej “elektrycznej” platformie, ale teaser podpowiada, że koncept może opierać się na mniejszej i lżejszej architekturze, chyba że rysunek jest przeskalowany. Platforma znana jako AMG.EA według Mercedesa jest stworzona od zera specjalnie pod wymagania AMG, choć nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby jednak istniały podobieństwa do pozostałych modeli nie-AMG.
Wszystko wyjaśni się w przyszłym tygodniu. Jak na razie AMG nie błysnęło niczym pozytywnym w segmencie EV - nowego EQS53 raczej nie można zaliczyć do udanych, więc oczekujemy od Stuttgartu pierwszego tego typu wozu dającego prawdziwą radość z jazdy. Tylko w ten sposób Mercedes-AMG będzie w stanie podważyć pozycję znakomitego Porsche Taycan.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.