500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
W ramach liftingu aktualnej generacji Porsche 911 odmiana Turbo zyska moduł hybrydowy.
Przepis na Porsche 911 Turbo od kilku generacji pozostaje taki sam - mocny sześciocylindrowy bokser z dwiema turbinami, napęd na cztery koła i poszerzone nadwozie z charakterystycznymi dla tej wersji akcentami. Nadchodzący lifting generacji 992.2 może nieco zmienić ten obraz sytuacji. Model 992 od początku był projektowany z myślą o napędzie hybrydowym, a Porsche prawdopodobnie zagra tą kartą przy okazji najbliższej modernizacji gamy 911.
Ten prototyp został sfotografowany podczas testów w niskich temperaturach, a wersja produkcyjna powinna pojawić się na rynku w 2024 roku. Niewielki kamuflaż sugeruje, że z zewnątrz zmiany ograniczą się do kosmetyki. Z przodu nie widać niczego nowego poza reflektorami, za to z tyłu pojawiły się inne końcówki wydechu osadzone w delikatnie przeprojektowanym zderzaku.
Tak małe zmiany w nadwoziu sugerują, że większość wysiłku inżynierów skupia się na mechanice - to stały punkt w przypadku faceliftingu 911. Wersja Turbo 992.2 prawdopodobnie dostanie zelektryfikowany napęd z modułem mild hybrid, identyczny jak ten który trafi do tańszej Carrery.

Obecnie stosowana skrzynia biegów PDK jest o 100 mm krótsza niż w poprzedniku, co stwarza możliwość dodania małego motoru elektrycznego w ciasno zabudowanym przedziale silnika. Moduł hybrydowy miałby być zasilany z baterii umieszczonej w okolicy tylnej kanapy auta. Obecnie Porsche 911 Turbo z silnikiem 3.8 H6 generuje 580 lub aż 650 KM (Turbo S), ale jeśli w Zuffenhausen rzeczywiście planują dodać moduł mild hybrid, być może te wartości wzrosną.
Jeśli na pokładzie 911 faktycznie znajdzie się układ hybrydowy, to dodanie odrobiny mocy będzie wręcz obowiązkiem mającym na celu podtrzymanie osiągów na tym samym poziomie. Turbo w tej chwili waży 1640 kg, ale sporo wskazuje na to, że 992.2 będzie odrobinę cięższe. Z drugiej strony nawet mały silnik elektryczny może poprawić i tak brutalny sposób rozwijania mocy, a może nawet będzie w stanie w wybranych momentach samodzielnie napędzać samochód. W przypadku 911 byłaby to sytuacja bez precedensu.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.