500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Subaru WRX STI w wersji S210 próbuje podtrzymać ducha dawnej Imprezy, ale jest w nim jeden haczyk.
Najnowsze Subaru WRX nie do końca potrafi nawiązać do wspaniałych czasów Imprezy WRX, i to nie dlatego że brakuje w gamie modelu aspirującego do miana nowoczesnego odpowiednika takich ikon jak 22B czy RB5. Z nowym WRX S210 japońska marka chce podtrzymać tradycję budowania modeli specjalnych z korzeniami w motosporcie. Wyposażony w szereg istotnych usprawnień samochód ten ma być topowym wariantem w dzisiejszej gamie STI, choć tak jak wszystkie inne WRX, możemy to auto obejrzeć jedynie z dystansu, bo nie będzie go w Europie.
S210 powtarza schemat znany z poprzednich “speciali” S208 i S209, dlatego dostał więcej mocy i poprawioną mechanikę podwozia, która ma z niego zrobić najbardziej zwinnego przedstawiciela rodziny WRX. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia tego auta był wyścigowy WRX startujący dla Subaru w zeszłorocznej edycji prestiżowego wyścigu Nürburgring 24 Hours. Jego wyróżnikiem jest rozbudowana aerodynamika, w tym karbonowe tylne skrzydło. Pod maską S210 pracuje turbodoładowany silnik FA24 typu bokser o pojemności 2.4 litra, dla którego zaprojektowano nowy dolot i wydech ze zintegrowanym zaworem niskiego ciśnienia. Do tego oczywiście nowy soft w sterowniku silnika, dzięki któremu auto osiąga 300 KM i 375 Nm.
Do optymalnego wykorzystania tej mocy Subaru proponuje układ jezdny z dedykowanymi do S210 sprężynami, amortyzatorami i sztywniejszymi tulejami tylnego stabilizatora. Standardem są 19-calowe koła BBS, sześciotłoczkowe hamulce przednie Brembo na nawiercanych tarczach i sportowe klocki hamulcowe. Poprawiona kalibracja serwa hamulcowego służy poprawie wyczucia na samym pedale.
Jak na razie wszystko brzmi bardzo porządnie, ale jeśli mielibyśmy wskazać jeden element, który nie pasuje do tej układanki, byłaby to skrzynia biegów. Zamiast zwykłego manuala Subaru zastosowało w S210 własną skrzynię “Performance Transmission”, która jest niczym innym jak odmianą skrzyni CVT z trybem ręcznej zmiany naśladującym 8-stopniowe skrzynie automatyczne o tradycyjnej budowie. Oprogramowanie zostało stworzone tak, aby idealnie współpracować ze sposobem dostarczania mocy czterocylindrowego boksera. Mamy jednak przekonanie graniczące z pewnością, że najbardziej zorientowane na kierowcę Subaru powinno mieć jednak manual i trzy pedały.
W środku Subaru WRX S210 STI znajdziecie alcantarę połączoną ze skórą nappa, czerwoną nić, fotele Recaro z karbonowymi plecami i plakietkę z numerem waszego S210. Cennik limitowanego do 500 sztuk modelu nie jest jeszcze znany, ale dla klienta z Europy i tak jedyną drogą nabycia takiego auta jest import z USA.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.