500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
W tym roku Bentley planuje lifting Continentala GT, którego oklejone prototypy już krążą po drogach.
Jeszcze przed końcem roku zadebiutuje odświeżony Bentley Continental GT, którego prototypy właśnie pojawiły się na drogach. Spotterzy przyłapali je podczas intensywnych testów w niskich temperaturach za Kołem Podbiegunowym. Kluczowy model aktualnej gamy Bentleya ma zyskać aktualizację technologii pokładowej oraz poprawki wyglądu i parametrów silnika.
Design Continentala GT nie przejdzie rewolucji, ale na pewno zyska trochę świeżości za sprawą nowych jednostek oświetlenia zewnętrznego. Zmieniły się zwłaszcza tylne lampy, które rozciągnięto na przeprojektowaną klapę bagażnika. Inne są też koła i zderzaki, szczególnie tylny z wyraźniej zaznaczonym dyfuzorem. Z kolei przednie reflektory upodobnią się do niedawnych modeli specjalnych - Mulliner Bacalar i Batur.
W przednim grillu prototypu widać szereg różnych czujników, które w finalnej wersji auta oczywiście będą lepiej zintegrowane z typowym dla Continentala siateczkowym grillem.

Pod maską znajdą się dokładnie te same silniki co do tej pory - podwójnie doładowane jednostki 6.0 W12 i 4.0 V8. Aktualna gama Continentala GT zaczyna się od modelu V8 S, a kończy na 659-konnej wersji Speed zdolnej do osiągnięcia 335 km/h. Sprint do 100 km/h w najmocniejszym modelu trwa zaledwie 3,5 s.
Już oficjalnie wiadomo, że gama Continentala rozszerzy się o wersję hybrydową typu plug-in. Wynika to z komunikatu Bentleya zgodnie z którym każdy oferowany model będzie miał zelektryfikowany napęd przed końcem 2023 roku. W tym momencie wygląda na to, że będzie to ten sam układ hybrydowy, który znamy już z bliźniaczego konstrukcyjnie modelu Flying Spur, który z kolei przejął go od Porsche Panamery S E-Hybrid. Jednostką wiodącą jest w nim silnik benzynowy 2.9 l V6 z dwoma turbinami, a łączna moc systemowa wynosi 544 KM - tylko kilka koni mechanicznych mniej niż w odmianie V8.
Bentley na razie nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu na temat odświeżonego Continentala GT, ale już wiemy że premiera nastąpi przed końcem roku i to od razu w dwóch wersjach nadwoziowych - Coupe i Convertible.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?