Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Czy Mustang zda egzamin na torze Daytona? Sprawdź gdzie oglądać transmisję!
Jedną z mocnych stron wyścigów kategorii GT3 jest różnorodność startujących w nim samochodów. Wszystko, od Mercedesa-AMG GT3, przez Porsche 911 GT3 R, aż do Ferrari 296 GT3 walczy w jednej kategorii o każdy skrawek toru. W tegorocznym wyścigu 24h Daytona Ford dołącza do tej eklektycznej stawki z nowym modelem Mustanga.
Ford ogłosił, że w najbliższy weekend w Daytona wystawi dwa fabryczne samochody w kategorii GT3, a kolejne dwa Mustangi pojadą w kategorii GT4 w rękach prywatnych zespołów. Będzie to wyścigowy debiut nowej generacji Mustanga i pierwsza próba Forda w walce o tytuły kategorii GTD i IMSA.
Amerykański tor Daytona był już świadkiem wielkich zwycięstw fabrycznych Fordów. W 1966 roku morderczy maraton zwyciężała załoga kultowego GT40, a w 2017 roku wyczyn ten został powtórzony z nowym GT. Ford Performance ma nadzieję, że Mustang GT3 nawiąże do tych wspomnień, a mają mu w tym pomóc szerokie modyfikacje nadwozia, podwozia i silnika.
Wersja GT3 ma pod maską wyścigową wersję silnika V8 Coyote znanego z seryjnego auta. Wprowadzono jednak do niego szereg modyfikacji. Między innymi zwiększono pojemność skokową do 5.4 l oraz dodano suchą miskę olejową. Za budowę silnika odpowiada brytyjski M-Sport, wieloletni partner Ford Performance w zakresie przygotowywania samochodów do rajdów WRC.
Multimatic - kanadyjska firma współtworząca Forda GT - również wspierała fabrykę w rozwoju Mustanga GT3. Model ten ma nadwozie wykonane z paneli karbonowych, dedykowane zawieszenie i sześciobiegową skrzynię sekwencyjną umieszczoną przy tylnej osi.

Komentując debiut Forda Mustanga w Daytona, wiceprezes wykonawczy firmy Multimatic Larry Holt powiedział: "Dla nowego samochodu pierwszy wyścig jest zawsze największym wyzwaniem. 24h Daytona jest kulminacją dwóch lat intensywnej pracy Multimatic, Forda i M-Sportu, którzy nie szczędzili wysiłków, aby stworzyć samochód zdolny do wzięcia udziału w tych legendarnych zawodach. Jesteśmy gotowi!”
Chris Mies, Mike Rockenfeller i Harry Tincknell poprowadzą fabrycznego Mustanga z numerem 64, a samochód z numerem 65 obsadzi załoga Joey Hand, Dirk Müller i Frédéric Vervisch. Wyścig rozpocznie się w sobotę 27 stycznia o 19:40. Transmisję będzie można oglądać na oficjalnej stronie serii wyścigowej IMSA: https://www.imsa.com/tvlive/
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Hybrydyzacja wyszła Lamborghini na dobre - marka notuje kolejny mocny rok z rekordem sprzedażowym.
Jak wyglądałby Veyron zaprojektowany 20 lat później? Prawdopodobnie tak, jak Bugatti F.K.P. Hommage.
Mnogość Cupry na ulicach przestała dziwić. Formentor to najważniejszy jej model.
Odświeżony jakiś czas temu HR-V zna swoje zadanie - sprawdzamy jak idzie mu jego realizacja.
Brabus Rocket 900 powraca w wielkim stylu i w mocno limitowanej serii 30 egzemplarzy.
Dział Mulliner znów pokazuje jak daleko można pójść jeśli klient ma fantazję i dużą ilość gotówki.
Po kilku rekordowych latach Porsche notuje dziesięcioprocentowy spadek sprzedaży w ujęciu globalnym.
Od analogowej lustrzanki po sesje Bugatti i Porsche. Filip Blank o fotografii motoryzacyjnej i pracy na własnych zasadach.
Sprawdzamy najszybszą i najbardziej atrakcyjną wizualnie odmianę najlepiej sprzedającego się SUV-a niemieckiej marki.
Cztery silniki, radość z jazdy i tryb 2WD - poznaliśmy wybrane tajniki elektrycznego napędu BMW M.
Pojawia się coraz więcej szczegółów na temat wspólnego elektrycznego projektu Caterhama i Yamahy.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.