Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
TVR stracił wyłączność do użytkowania kompleksu hal w Ebbw Vale, gdzie miał powstawać Griffith.
Plany obecnego właściciela marki TVR, który zamierza stworzyć całkowicie nowy samochód sportowy o nazwie Griffith, mocno się skomplikowały. Sześć lat po prezentacji ten dwumiejscowy samochód z silnikiem V8 wciąż nie jest gotowy, a całe przedsięwzięcie wygląda coraz bardziej niepewnie. Dodatkowo TVR stracił wyłączność na użytkowanie budynków fabrycznych w walijskiej miejscowości Ebbw Vale, gdzie planowano uruchomić produkcję auta.
Lokalna gazeta South Wales Argus donosi, że wyłączne prawa firmy TVR do wynajmu budynków wygasły i zostaną wystawione przez właściciela, czyli walijski rząd, na wolnym rynku. Nie oznacza to jeszcze końca starań dla TVR, ale prawdopodobne jest, że prawa nabędzie inna firma.
Ellie Fry, dyrektor ds. regeneracji i usług społecznych w regionie, powiedziała: "W ciągu ostatnich sześciu miesięcy mieliśmy wiele zapytań o budynek tej wielkości - zdecydowanie przyjrzymy się wszystkim tym zapytaniom".
Odrodzenie marki TVR jest inicjatywą Lesa Edgara, który nabył pozostałości dawnego przedsiębiorstwa w 2013. Model Griffith zaprezentowano cztery lata później jako alternatywę dla Porsche 911 czy Aston Martina Vantage. Samochód miał korzystać z innowacyjnego podwozia w technologii iStream opracowanej przez biuro Gordona Murraya, oraz korzystać z kultowego silnika Ford V8 o pojemności 5.0. Nadal założenia konstrukcyjne Griffitha prezentują się niebywale atrakcyjnie - auto ma osiągać ponad 320 km/h i ważyć mniej niż 1250 kg, co byłoby wielką przewagą brytyjskiego producenta nad konkurencją. Warunkiem było pozyskanie funduszy na jego faktyczną budowę.
Obiekt w Ebbw Vale walijski rząd nabył w 2017 roku z zamiarem jego remontu i zmiany przeznaczenia na fabrykę TVR, gdzie miały być produkowane samochody. Okazało się jednak, że stare hale nie tyle wymagają remontu, co kompleksowej przebudowy z myślą o nowej funkcji, co automatycznie zmniejszyło zainteresowanie tym miejscem ze strony TVR. Prace budowlane rozpoczęły się w 2020 roku, ale najnowsze doniesienia z Walii sugerują, że najprawdopodobniej TVR nie będzie zainteresowane przejęciem obiektu.
Pierwszy Griffith nowej generacji miał zostać dostarczony do klienta w drugiej połowie tego roku. W tym momencie trzeba jednak sobie zadać pytanie czy kiedykolwiek dojdzie to do skutku.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.