500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
JCR to specjaliści od tuningu Porsche, a ich najnowsza kreacja bazuje na wspaniałym 911 S/T.
Ukoronowane tytułem Samochodu Roku Evo 2024 nowe Porsche 911 S/T to jeden z najlepszych samochodów dla kierowcy jakie można dziś kupić. Wyjątkowo zestrojone podwozie i wolnossący bokser sparowany z ręczną skrzynią czynią z niego wóz o maksymalnie angażującym charakterze, a przy tym całkowicie użyteczny na drogach publicznych, także w gorszych niż przeciętne warunkach. Nawet mimo takiego statusu brytyjska firma JCR podjęła się zadania poprawienia S/T według własnego gustu.
Specjaliści z JCR wzięli na warsztat fabrycznie nowy wóz i postanowili znaleźć w nim jeszcze odrobinę talentu. Dodali do tego limitowanego modelu kilka usprawnień układu jezdnego, detale wewnętrzne i rozsądnie podnieśli poziom generowanego przez silnik hałasu. Rzadkość występowania 911 S/T i jego rosnąca wartość na rynku wtórnym sprawiają, że tuning tych aut będzie dla niektórych bezsensowny, ale jeśli ktoś zamierza wykorzystywać potencjał tego auta, może się skusić…
Najlepsi inżynierowie Porsche postarali się, aby S/T był genialny na drogach publicznych, ale JCR zadbało o to, aby nie pozostawało w tyle również na torze. W tym celu Anglicy zastosowali cambery dostarczane przez Suspension Secrets z Cheshire. Już w seryjnym Porsche jest dość szeroka możliwość regulacji kątów pochylenia kół, ale po kuracji JCR tolerancja wzrosła z -2.5 stopnia do -3.8 stopnia. Uzyskując taki kąt JCR zadbało o lepsze właściwości trakcyjne na limicie przyczepności, zmniejszenie podsterowności i wolniejsze zużycie opon.
Standardowe hamulce węglowo-ceramiczne w S/T to rynkowa czołówka - mają doskonałą reakcję od samego początku skoku pedału, ale i ten układ doczekał się wymiany. W wersji od JCR zastosowano ulepszone klocki Pagid RSC1 i tarcze dostarczane przez Surface Transforms. Odblokowują one jeszcze większą sprawność cieplną układu, poprawiają skuteczność hamowania w niskich temperaturach i obniżają masę nieresorowaną. Ich warstwowa konstrukcja umożliwia trzykrotną “regenerację” tarcz, co nie jest możliwe w konwencjonalnych układach węglowo-ceramicznych.

Pozostałe modyfikacje to między innymi aerodynamiczne karbonowe nakładki na tylne koła poprawiające przepływ powietrza i wygląd (jak w 911 GT3 RS od JCR). Nie zapominamy o całym nowym układzie wydechowym “Race pipe” ze sportowymi katalizatorami i tytanowymi końcówkami wydechu “Heritage”. W ten sposób JCR uzyskało klasyczny wygląd, lepszy dźwięk i marginalnie większą moc silnika, który już w serii brzmi cudownie, ale nijak się ma do wyścigowych wibracji w stylu RSR słyszalnych po zabiegach w JCR.
Dalsze rozróżnienie od seryjnego 911 S/T zapewniają m.in. laserowo żłobione zaciski hamulcowe w kolorze satynowej szarości, niklowane mocowania tarcz hamulcowych w stylu wyścigowym, satynowe czarne naklejki Heritage i wykonany z litego tytanu hak holowniczy w przednim zderzaku. Pojawiły się nawet subtelne poprawki wizualne wnętrza, gdzie fotele kubełkowe mają centralną część pokrytą tkaniną Houndstooth od samego JCR.
Same hamulce w tym aucie kosztują 15 000 funtów (75 000 zł), więc cena pakietu JCR dla 911 S/T na pewno nie jest niska, ale bazowy samochód również nie należy do tanich.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.