Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Golf R po liftingu będzie ostatnim spalinowym hot hatchem Volkswagena. Po nim nastąpi era elektryki.
Siódma generacja Golfa w najmocniejszej wersji R z napędem na wszystkie koła oferowała bardzo dobre osiągi i odporność na trudne warunki, co przyczyniło się do ugruntowania pozycji tego modelu w czołówce najchętniej wybieranych hot hatchy. W obecnym wydaniu Golf R nie prezentuje aż takiego progresu jakiego byśmy oczekiwali, ale producent ma nadzieję powrócić na dobry kurs za sprawą nowego Golfa R MK8.5.
Za kilka lat pożegnamy spalinowe wersje Golfa, więc nadchodząca poliftowa “erka” będzie ostatnią z silnikiem benzynowym. Nie znamy jeszcze dokładnej daty premiery tego modelu po modernizacji, ale zdjęcie auta w kamuflażu i ogólna wiedza na temat zaprezentowanej niedawno generacji MK8.5 pozwala oszacować czego możemy się spodziewać.
Od strony wizualnej Golf R przejdzie jedynie lekkie odświeżenie. Kluczowymi zmianami będą przeprojektowane lampy przednie i tylne, przedni zderzak z większymi wlotami powietrza oraz podświetlane logo VW na grillu. Poza tym do oferty wejdą nowe wzory felg oraz barwy lakierów.
Podstawowy układ kabiny także się nie zmieni. MK8.5 wnosi sporo nowości w dziedzinie technologii i ergonomii, co objawia się w powrocie do idei fizycznych przycisków na kierownicy. Zmodernizowano także skomplikowany system multimedialny i wyposażono go w nowe grafiki. Podobnie jak GTI, wersja R prawdopodobnie otrzyma większy 12.9-calowy ekran dotykowy w standardzie. Pod nim pozostawiono suwaki do temperatury i głośności, choć dostały one tak potrzebne podświetlenie.
Volkswagen ma w garści wszystkie narzędzia potrzebne, aby nowy Golf R 8.5 był mocniejszy i szybszy niż wszyscy poprzednicy. Po raz kolejny pod maską powitamy jednostkę z rodziny EA888 o pojemności dwóch litrów. Turbodoładowany czterocylindrowiec potencjalnie może dostać więcej mocy - istnieje potrzebna rezerwa, o czym świadczą limitowane wersje 20 Years oraz R333. Z silnikiem znów będzie współpracować siedmiobiegowa skrzynia DSG.
Spodziewamy się większej mocy, ale wraz z nią mogą się pojawić poprawki układu jezdnego. Przede wszystkim mówimy o adaptacyjnych amortyzatorach nowej generacji DCC Pro. Różnią się one od standardowych obecnością aż dwóch zaworów sterujących, którymi można precyzyjnie dostrajać stopień kompresji i odbicia amortyzatorów z poziomu menu w kabinie. Standardowo montowany w Golfie R układ napędu na cztery koła oraz system wektorowania momentu obrotowego także zapewne dostaną niewielkie poprawki oprogramowania.
Wszystko wskazuje na to, że zaktualizowany Volkswagen Golf R pojawi się na rynku w drugiej połowie roku. Jego cena z pewnością będzie wyższa niż 228 590 zł za generację MK8.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Brytyjska interpretacja luksusu to między innymi eleganckie detale i niespotykana jakość dźwięku.
McLaren ma wyścigi w DNA - od 2027 roku będzie to jedyny producent obecny w IndyCar, F1 i WEC.
Cadillac po raz pierwszy przekłada obecność w F1 na model drogowy i prezentuje CT5-V Blackwing F1.
Purosangue z pakietem Handling z miejsca kandyduje do miana najlepiej jeżdżącego SUV-a na rynku.
Volkswagen głęboko wierzy, że nowe ID.Polo zmieni zasady gry na rynku aut miejskich.
Caterham już nie rywalizuje w F1, ale podczas GP Miami przypomni o sobie kibicom nietypową premierą.
Po tej transakcji Bugatti Rimac przestanie być podmiotem zależnym Volkswagen Group.
Hybrydowy Super SUV Lamborghini pochodzi z działu Ad Personam i jest limitowany tylko do 630 sztuk.
Porsche Cayenne Coupé Electric to mariaż modnej sportowej sylwetki z mocnym bezemisyjnym napędem.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Najmocniejszy seryjny Morgan w historii zyskał 408 KM i osiągi godne supersamochodów.
BMW daje sygnał, że zamierza trzymać się napędów spalinowych w serii 7 tak długo, jak to możliwe.