500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Golf GTI generacji 8.5 ma nowe wnętrze i więcej mocy, ale czy naprawiono słabe strony poprzednika?
Volkswagen Golf GTI, niegdyś wzorzec sportowego hatchbacka, mocno obniżył loty odkąd na rynku pojawiła się generacja Mk8. Poczyniono spory postęp w dziedzinie dynamiki jazdy, ale jako całość Golf zatracił fundamentalną jakość i ergonomię, z której słynął od początku swojego istnienia. W ten sposób Niemcy pozwolili sobie wydrzeć miano najlepszego hot hatcha na rynku, z czego skrzętnie skorzystali Japończycy i ich Honda Civic Type R.
W 2024 roku, dokładnie 50 lat po wprowadzeniu Golfa MK1 na rynek, Volkswagen odpowiada na krytykę prezentując poliftowy model GTI MK8.5. Jednocześnie jest to ostatnia duża modernizacja GTI jakie znamy, bo model ten od wprowadzenia generacji Mk9 będzie już tylko elektryczny.
Zmiany wizualne są dość delikatne. GTI zyskał nowe światła przednie LED, nowy zderzak i podświetlane logo VW. Z tyłu da się zauważyć inny kształt lamp, a z boku nowy wzór felg mogący się kojarzyć z kultowymi kołami Alfy Romeo.
We wnętrzu Golfa największą nowością jest zupełnie nowy system multimedialny, który ma być bardziej intuicyjny w obsłudze i szybszy w reakcjach. Nazywa się MIB4 i obsługuje się go poprzez dotykowy ekran 10.4 cala z nowymi grafikami i inaczej zbudowanym menu. Ponadto model GTI ma w standardzie wirtualne zegary na ekranie 12.4 cala, które także przeszły odświeżenie wyglądu. W końcu na desce rozdzielczej zainstalowano podświetlenie suwaków służących do regulacji głośności i temperatury.

Reszta elementów kabiny, w tym kierownica charakterystyczna dla GTI, cyfrowa deska rozdzielcza i wybierak kierunku jazdy pozostały na swoich miejscach. W sportowej wersji GTI nadal jedyną dostępną przekładnią będzie DSG-7. Manual został wycofany z oferty w zeszłym roku.
Przynajmniej silnik zyskał trochę mocy. Znana jednostka EA888 - dwulitrowe, czterocylindrowe turbo - raz jeszcze trafiła na warsztat, więc poliftowy model będzie miał 265 zamiast 245 KM. Nieco później do gamy dołączą odświeżone wersje Clubsport i R, każda z własnym oprogramowaniem i inną mocą.
Nowy Golf GTI 8.5 jest zbudowany wokół tej samej co do tej pory platformy MQB Evo. Volkswagen w komunikacie prasowym nie podał żadnych szczegółów, ale prawdopodobnie pojawiły się pewne zmiany w kalibracji i geometrii zawieszenia. W poprawie prowadzenia może pomóc nowa technologia adaptacyjnych amortyzatorów Volkswagena DCC Pro. Są one wyposażone w podwójne zawory wewnętrzne umożliwiające oddzielną regulację kompresji i odbicia podczas jazdy. Obecny system DCC oferuje 16-stopniową elektroniczną regulację amortyzatora - w nowej wersji pewnie pojawi się podobna skala.

Reszta gamy opiera się na jednostkach benzynowych 1.5 TSI 115 lub 150 KM oraz ich odpowiednikach z modułem mild hybrid o tych samych mocach. Wersje plug-in, z których najmocniejsza GTE ma 272 KM, także bazują na motorze 1.5 TSI. Dzięki większej baterii 19.7 kWh elektryczny zasięg Golfa PHEV wzrósł do 100 km.
Volkswagen nadal nie rezygnuje z turbodiesli. Golf Mk8.5 będzie oferowany z silnikiem 2.0 TDI, także w wersji sportowej GTD. Dostępność tego wariantu na poszczególnych rynkach nie jest potwierdzona, ale możemy być prawie pewni, że zobaczymy go w Polsce.
Cenniki poliftowego Volkswagena Golfa nie są jeszcze opublikowane. Obecnie samochód ten zaczyna się od 124 590 zł (Style), a sportowe GTI można mieć za katalogową cenę 176 890 zł. O ile Volkswagen pracuje nad jak najtańszą odmianą bazową, tak GTI prawie na pewno będzie jeszcze droższe niż w tej chwili.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.