Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach tegorocznego liftingu Continental GT po raz pierwszy otrzyma napęd hybrydowy typu plug-in.
Za mniej więcej miesiąc Bentley zakończy produkcję silników W12, ale zamiennik już jest w drodze. Pod maskę Continentala GT i Flying Spura jeszcze w tym roku trafi całkowicie nowy napęd. Dyrektor generalny Bentleya, Adrian Hallmark, potwierdził w rozmowie z Auto Express, że oba wymienione modele od połowy roku będą oferowane z hybrydowym silnikiem V8 z modułem plug-in, który zastąpi dotychczasowe silniki czysto spalinowe.
Operacja przeszczepu serca odbędzie się w ramach standardowej modernizacji Continentala GT i Flying Spura. Wariant czterodrzwiowy już teraz jest oferowany z hybrydowym napędem opartym o silnik 3.0 V6 (podobnie jak Bentayga), ale dla dwudrzwiowego Continentala będzie to pierwszy taki przypadek w historii.
"Od połowy tego roku będziemy wprowadzać na rynek wysokowydajne hybrydy w modelach Continental GT i Flying Spur" - powiedział Hallmark. "Obecnie 25 procent naszego portfela zamówień to hybrydowe wersje sedana Flying Spur i SUV-a Bentayga. Kiedy zaoferujemy nowy silnik V8 PHEV w Conti i Flying Spur, spodziewamy się, że liczba ta znacznie wzrośnie".
Nieoficjalnie mówi się, że Bentley zapożyczy układ napędowy z nowego Porsche Panamera Turbo E-Hybrid. Samochód ten wykorzystuje 4-litrowy silnik V8 z dodatkowym motorem elektrycznym schowanym w obudowie 8-biegowej skrzyni automatycznej. Systemowo auto osiąga 680 KM i 930 Nm momentu obrotowego. To 21 KM i 30 Nm więcej niż zapewnia wciąż oferowany Continental GT Speed. Jest możliwość, że Bentley jako marka z wyższej półki niż Porsche, wykrzesa z tych podzespołów jeszcze coś ekstra.

Hallmark powiedział: "Nie idziemy wyłącznie w kierunku ekonomii jazdy hybryd plug-in; porozmawiamy później o mocy i osiągach oraz efektywnym zasięgu elektrycznym, ale będzie to krok naprzód w stosunku do tego, co widzicie dzisiaj. Nasze hybrydy o wysokich osiągach wyznaczą nowe standardy".
Z kolei Bentayga prawdopodobnie zachowa ten napęd, który obecnie ma - 3-litrowe V6 z modułem elektrycznym o łącznej mocy 449 KM i momencie obrotowym 700 Nm. Najbliższe plany marki nie mówią nic o rozszerzeniu oferty flagowego SUV-a o hybrydę V8, ale nie jest to niemożliwe. W końcu już mamy na rynku Porsche Cayenne Turbo E-Hybrid oparte na tej samej platformie MSB co Bentayga, a jego napęd osiąga solidne 740 KM.
Bentley wykonuje obecnie silny zwrot w stronę hybryd, zostawiając plany pełnej elektryfikacji na dalszym planie. Pierwotnie debiutancki elektryczny Bentley miał wejść na rynek już w 2025 roku, ale ze względu na problemy techniczne zanotował rok opóźnienia. Do 2030 roku mamy poznać aż pięć bezemisyjnych modeli tej marki.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.