Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Fotograf, który łączy sztukę z precyzją. Tomek Mąkolski tworzy wizualne iluzje, redefiniując granice między światem rzeczywistym a kreacją.
Jak zatrzymać obserwatora na dłużej i sprawić, żeby niekiedy alternatywne spojrzenie na świat zaintrygowało także osoby mniej pochłonięte przedmiotem, sytuacją czy osobą na fotografii?

W dobie szybkiej fotografii i social mediów przywykliśmy do prostych, przyswajalnych form na zdjęciach. Najczęściej scrollujemy, przesuwamy, czasami podzielimy się serduszkiem, rzadziej komentarzem. Tomek Mąkolski sam się na tym złapał, że widzi sporo ładnych rzeczy, ale ich nie zapamiętuje, i nie chciał, by jego zdjęcia traktowano tak samo.
Wykreował więc własny styl zdjęć, oparty trochę na manipulowaniu percepcją odbiorcy, bawieniu się wizualną stroną rzeczywistości, przy jednoczesnym zachowaniu w fotografowanym przedmiocie tego, co najważniejsze.

Prywatnie jest pasjonatem motoryzacji, upodobanie znalazł głównie w hot hatchach i lubi wycieczki na kręte alpejskie drogi. Lubi też fotografię motoryzacyjną, bo ma swój wdzięk. Liczą się w niej kształty, design, ale również gra światłem oraz odbicia na wydatnej karoserii.
Początki nie były związane jednak z mechanicznymi obiektami na zdjęciach. W wieku 18 lat dostał pierwszy aparat, co miało miejsce tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Sylwester u znajomych przyniósł zdjęcia, które spodobały się gościom, co pociągnęło za sobą kierunek, który Tomek obrał na kilka lat – fotograf stołecznej imprezowej mapy miasta.
Studia w Berlinie przyniosły olśnienie. Poznał inne techniki oraz magię przedstawiania ludzi. Koleżanki chętnie pozowały przed aparatem, ale coś, z czym chciał się również niegdyś zmierzyć, to samochód.
Pierwsza publikacja z wątkiem motoryzacyjnym to 2012 rok i jeden z nieistniejących już w Polsce tytułów motoryzacyjnych. Był to jednak tylko epizod, choć bardzo przyjemny.
Na swoim fotoblogu na platformie Tumblr publikował głównie zdjęcia sylwetek osób, co około 2014 roku docenił i nagrodził Highsnobiety (dziś na Instagramie blisko 5 mln obserwujących).

Zaczęły się komercyjne zlecenia i reprezentowanie przez jedną z warszawskich agencji, co przyniosło kolejne projekty reklamowe. To był kres eventów i zupełnie nowy epizod w życiu młodego fotografa, który po drodze zdążył zaliczyć już nawet sesje realizowane dla „Playboya”.
Do dziś pozostał przy fotografowaniu ludzi, co często robi po prostu dla rozrywki. Największą przyjemność sprawia mu praca projektowa, bo napędza go do działania i wymyślania nowych kreacji.

Na co dzień zajmuje się fotografią dla różnych firm, ale do zdjęć motoryzacyjnych podchodzi w inny sposób. Komercyjne początki były mało pociągające (m.in. oficjalne zdjęcia dostawczych samochodów Renault). Przełom przyszedł w 2018 roku, kiedy Tomek zrealizował swoją wizję pokazania Porsche 911 GT3 RS stworzonego przez Lego w realiach autentycznej Warszawy. Gdy projekt trafił do centrali Porsche w Stuttgarcie, rozpoczęła się współpraca, która trwa do dziś — z markami Porsche i Lego. Największym echem odbiła się jego sesja różowego Taycana inspirowana filmem „Ona”, utrzymana w estetyce lat 70. i 80.
Tomek jest cenionym w Polsce i na świecie fotografem – zdobył trzy nagrody ADC Awards i współpracuje z Lego Middle East. Lubi projekty oparte o przygotowaną wizję, najlepiej studyjną. Jedna z ostatnich „wielkich” prac to dosłowne zamrożenie Astona Martina DBX i modelki. Choć żyje głównie z projektów niemotoryzacyjnych, w portfolio ma takie marki, jak Porsche, Toyota, Seat, Cupra czy Renault. Co przyniesie przyszłość? Z pewnością kolejne kreacje, których część być może zobaczycie także w EVO.
Zobacz więcej historii z cyklu Życie przez obiektyw >
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Jeden z klientów chciał odświeżyć pamięć o jednym bardzo konkretnym Porsche 911 S/T z lat 70.
Zaktualizowane napędy i więcej gadżetów - to przygotował Mercedes dla klientów klasy S Maybach.
W USA wkrótce pojawi się Nissan Z po liftingu. Po raz pierwszy Z NISMO będzie dostępny z manualem.
Zapowiadane na jesień 2026 nowe A2 e-tron będzie nowoczesnym hatchbackiem z napędem elektrycznym.
Zbudowany od zera na nowej platformie Mercedes-Benz VLE stawia poprzeczkę znacznie wyżej niż EQV.
Rozwój usług personalizacji i konsekwentne stawianie na hybrydy przynosi Bentleyowi zasłużone zyski.
Nowe BMW i3 z rodziny Neue Klasse to rewolucja na każdym polu, w tym napędu, technologii i designu.
Triumph Daytona 660 na 2026 rok zyskuje zawieszenie Showa, quickshifter w standardzie i bardziej sportowy charakter.
Primaaprilisowy żart BMW stał się rzeczywistością za sprawą wyścigowego M3 Touring 24H.
GR Yaris Type 26 nie jest limitowany ilościowo, ale kupią go tylko miłośnicy w rodzimej Japonii.
Amalfi Spider dla wielu będzie pięknym początkiem przygody z marką Ferrari.
Trzeci dostępny wariant nowego Porsche Cayenne Electric ma 666 KM i zasięg do 653 km.