500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Koncern Volkswagena ma plan wprowadzenia na rynek taniego, dostępnego, elektrycznego hatchbacka.
Samochody elektryczne masowo wchodzą na europejski rynek, i choć wiele można mówić o ich zaletach, to na drodze do popularności stoją wysokie ceny. Volkswagen chce temu zaradzić oferując stosunkowo taniego hatchbacka EV, którego właśnie poznaliśmy pod postacią koncepcyjnego ID.2all. Jest to jeden z 10 elektrycznych modeli tej marki jakie mają się pojawić do 2026 roku. W planie jest oczywiście mały crossover (2025), do którego później dołączy tańsza wersja hatchback oparta na tych samych podzespołach.
Aby wiedzieć o jakim poziomie cenowym mówimy, Volkswagen wyznaczył sobie cel, aby model ten kosztował nie więcej niż 25 000 euro (obecnie 117 600 zł). Bazując na doświadczeniach jakościowych z ID.3, oraz problemach z szeroko krytykowanymi multimediami, Volkswagen pracuje nad dopracowaniem każdej tego typu kwestii w kolejnych generacjach swoich samochodów, także w ID.2all.
Podstawą małego hatchbacka będzie platforma MEB wykorzystana po raz pierwszy w ID.3, ale z tą różnicą, że ID.2all ma być napędzany na przednią oś. Nie wiemy które elementy konceptu ostatecznie znajdą się w produkcji, lecz w tym momencie koncepcyjny ID.2all ma pod maską 225-konny silnik. Przyspieszenie do 100 km/h trwa poniżej 7 sekund, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 160 km/h.
Nie ujawniono jaką pojemność ma bateria konceptu, lecz już teraz Volkswagen zapowiada zasięg gotowego auta na poziomie 450 km. Ładowanie od 10 do 80 procent ma zajmować zaledwie 20 minut (nie wiemy z jaką mocą). Możliwe będzie także ładowanie z domowej ładowarki o mocy 11 kW.

Być może najbardziej znaczącą zmianą jest podejście Volkswagena do ergonomii. ID.2all posiada oddzielny panel sterowania klimatyzacją z fizycznymi, podświetlanymi przyciskami. Oprócz tego zastosowano standardowy ekran centralny 12,9 cala oraz nieco mniejszy ekran cyfrowych zegarów przed oczami kierowcy. Jest nawet fizyczne pokrętło głośności radia i dwie ładowarki indukcyjne do smartfonów. Brak podświetlenia kontrolek i dotykowych przełączników był jednym z głównych zarzutów ID.3 i reszty obecnej gamy, ale sądząc po zdjęciach kokpitu ID.2all nie ma tego problemu.
Pomimo przynależności do klasy budżetowej ID.2all ma mieć na pokładzie szereg elementów wyposażenia wprost z wyższych segmentów. Będzie to m.in. system Travel Assist umożliwiający częściowo autonomiczną jazdę, oświetlenie IQ.LIGHT i tylne lampy 3D LED, system Park Assist Plus, a nawet masażery w fotelach.
Andreas Mindt, projektant Golfa Mk7 i szef designu w Audi i Bentleyu, zastosował w ID.2all świeże pomysły, nawiązując jednocześnie do ikon przeszłości. Na przykład projekt słupka C czerpie inspirację z pierwszej generacji Golfa, a w połączeniu z długim rozstawem osi i krótkimi zwisami ID.2all charakteryzuje się masywną sylwetką mającą się kojarzyć z solidnością.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.