Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Volkswagen Tiguan R-Line - najchętniej wybierany model w najrzadziej wybieranej wersji

Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

20 sierpnia 2025
Volkswagen Tiguan test PL
20

Patrząc na nowego Tiguana, szczególnie w odmianie R-Line, aż trudno zilustrować sobie fakt, że to najchętniej wybierany, dość powszechny model pospolitej marki. Samochód zwraca uwagę zadziornością, powagą i stylistycznie bliżej mu do samochodów znacznie droższych producentów.

Samochód standardowo opuszcza fabrykę na felgach w rozmiarze 17 cali, w testowanym egzemplarzu zamontowano jednak obręcze 20-calowe i to wizualnie zmienia naprawdę sporo. Czarne koła oraz literki “R”, obramowania okien czy obudowy lusterek w tym samym kolorze nadają Tiguanowi “pazura”. Producent odszedł od modnego w ostatnich latach “ubierania” zderzaków w imitacje układu wydechowego. Tu mamy tylko… udawany dyfuzor, ale całość wygląda dobrze i nie budzi zastrzeżeń. Tylna część nadwozia - w wyższych odmianach - wyróżnia się też LED-owym światłem poprowadzonym przez całą szerokość nadwozia. Testowany samochód został też wyposażony w topowe reflektory, które sprawiają, że jazda nocą to przyjemne doznanie.

Nowy Tiguan prezentuje wyjątkowo ciekawy design, szczególnie w wersji R-Line i nietypowym kolorze lakieru.

Pozostając przy oświetleniu, szybko wskakujemy do wnętrza. Przed pasażerem znalazł się iluminowany panel z logo “R” i kilkoma wstawkami, które mogą mienić się w różnych kolorach. To samo uczyniono z listwami bocznymi drzwi. Czy jest to potrzebne? Nie. Czy nadaje poczucia podróży czymś więcej niż bazowym Tiguanem? W sumie tak.

Kokpit klasycznie już zdominowany jest przez sporych rozmiarów dotykowy ekran centralny (2 cale większy niż standardowo montowany w tym modelu). System działa dość sprawnie, z niewielkimi opóźnieniami w pracy, choć sam wyświetlacz wygląda jak trochę zamontowany na siłę. Niestety, klimatyzacją sterujemy również dotykowo, z paneli umieszczonych tuż pod ekranem.

Reklama
Volkswagen Tiguan 2025 design tył
20

Wyświetlacz znajduje się również za kierownicą. Na szczęście ten można zaprogramować tak, by wyświetlał “skórkę” klasycznych wskaźników. Ponadto z jego poziomu możemy wygodnie sterować systemami bezpieczeństwa (czyt. sprawnie je wyłączyć) czy standardowymi wskazaniami komputera pokładowego - jak w starym dobrym Volkswagenie!

A co z jakością wnętrza? Sporo tu miękkich materiałów, cieszy też miękka wyściółka schowków w drzwiach, a jedyne nieprzyjemne, twarde obicia znajdziemy w niższych partiach deski rozdzielczej, tam gdzie raczej na co dzień nie mamy bezpośredniego kontaktu z autem. Testowany samochód wyposażono w komfortowe fotele, zamiast w świetnie wyglądające, ale znacznie mniej sprzyjające wygodnym podróżom siedzenia z logotypem R.

We wnętrzu Tiguana nie przyłapiesz na wpadkach - jest przestronnie i komfortowo nawet dla czterech osób.

Mimo tego, że Volkswagen posiada w ofercie jeszcze kilka większych modeli, w Tiguanie nawet na kanapie z tyłu z powodzeniem podróżować mogą nawet wysocy pasażerowie i to w świetnych warunkach. Z własnym nawiewem klimatyzacji, złączami USB-C, a w testowanym aucie nawet z podgrzewanymi siedziskami. Zadowala też możliwość regulacji tylnych miejsc wzdłuż i odchylane oparcie, czym możemy również “manewrować” w kwestii wielkości przestrzeni bagażowej (do 652 litrów).

Przyzwyczajenia wymaga selektor biegów będący w zasadzie dodatkową dźwigienką za kierownicą. Musi minąć kilka dni eksploatacji Tiguana, by odruchowo nie sięgać do tunelu centralnego. Tam zlokalizowano pokrętło, którym sterować możemy głośnością audio (bez sensu - można to robić na dotykowym panelu centralnym albo z kierownicy) lub - po dodatkowym wciśnięciu - trybami jazdy. Z minusów - kamera cofania o fatalnej jakości obrazu.

Reklama
Reklama
Volkswagen Tiguan 2025 wnętrze
20

Zanim ruszymy - słowo o kierownicy. Nasze auto otrzymało lepiej leżącą w dłoniach (przynajmniej w kwestii przyjemnego prowadzenia auta), z uwagi na wersję wyposażenia R. Cieszy jednak, że Volkswagen poszedł za opinią użytkowników i powrócił do klasycznych guzików na kierownicy, zamiast dotykowych dziwactw.

Już na starcie warto zachwalić adaptacyjne zawieszenie DCC Pro. To nie jest tania opcja (w niższych wersjach), ale bez wątpienia warto dopłacić za możliwość regulowania twardości zawieszenia w tak dużym spektrum. Oczywiście system powiązany jest z trybami jazdy, ale można regulować resorowanie również niezależnie, a skrajne położenia czynią z Tiguana dwa zupełnie inne samochody. To istotna cecha szczególnie w przypadku samochodu z 20-calowymi obręczami, jednak z charakterem prorodzinno-wycieczkowym. Kręte drogi i jazda w pojedynkę - twardsze nastawy i więcej uśmiechu u kierowcy. Familijny wyjazd lub swobodna jazda po dziurach - miękki charakter i… również radość.

Warto dopłacić za amortyzatory DCC Pro - dają one dużą różnorodność tłumienia w zależności od potrzeb.

Testowany samochód został wyposażony w najpewniej dość rzadko wybierany przez klientów silnik 2.0 TSI o mocy 265 KM. To najszybszy wariant w ofercie (standardowo parowany z napędem 4Motion), który osiąga setkę w mniej niż 6 sekund! Nie jest to hybryda, wobec czego zużycie paliwa sięga wartości wyższych, niż przywykliśmy w autach takiego segmentu (średnio około 10 litrów benzyny na setkę, choć przy szaleństwach “połknie” też 12-13 litrów). Do bardziej ambitnej jazdy to chyba jednak najlepszy wybór w szerokiej ofercie Tiguana, na pokładzie którego mogą znaleźć się też hybrydy miękkie, typu plug-in a nawet diesel. I o to chodzi w autach pospolitych marek - coś dla każdego!

Volkswagen Tiguan 2025 R-line
20

Samochód taki jak testowany to już niestety dość spory wydatek. Sama odmiana R-Line to najmniej około 200 tys. zł, a doposażenie auta w mocną benzynę sprawia, że w salonie trzeba zostawić prawie 240 tys. zł, bez dodatkowych opcji. Prawdą jednak jest, że ta wersja wyposażona jest już naprawdę dobrze i niewiele trzeba tu dokładać. Optymalny, mimo wszystko, okazuje się chyba jednak wariant wysokoprężny, który w mocniejszej wersji (193 KM) wyposażony jest również w napęd 4Motion. Niestety, takie auto jest niewiele tańsze od najmocniejszej benzyny, ale parametrami odbiega nieznacznie (setka w nieco ponad 7 sekund), a potrafi zużyć nawet połowę tego co TSI.

Tiguan, którego brat bliźniak (siostra?) to agresywniej narysowana Cupra Terramar, nieustannie zadowala stosunkowo dobrą jakością wykonania i skutecznością całego zestawu cech. Jak przystało na Volkswagena - nie jest najtańszą możliwą opcją na rynku, ale optymalnie skonfigurowany samochód zamknie się w kwocie 200 tys. zł. To bez wątpienia jeden z lepszych samochodów segmentu kompaktowych SUV-ów czy crossoverów.

Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
Ferrari F40 zaparkowane na warszawskiej ulicy
Ferrari / F40
Ferrari F40 – jazda ikoną motoryzacji wartą 13 mln zł

500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.

24 czerwca 2026
Aleksander Ziarnecki w 71 Warsztat Premium
Prezentacja Partnera
71 Warsztat Premium – Aleksander Ziarnecki o pasji do Porsche i Mercedesa

Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.

22 czerwca 2026
Caterham Seven Nürburgring Edition news
Caterham / Seven
Caterham Seven Nürburgring Edition - na stulecie Zielonego Piekła

Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.

21 maja 2026
Aston Martin Dreadnought prezentacja
Aston Martin
Aston Martin pokazał terenowego potwora. Pojeździsz nim tylko w grze

Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.

17 lipca 2026
Range Rover Sport Electric zapowiedź
Land Rover / Range Rover Sport
Range Rover Sport Electric zadebiutuje pod koniec roku

Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.

17 lipca 2026
Volkswagen ID.Cross premiera
Volkswagen / ID.Cross
Nowy Volkswagen ID. Cross ma być benchmarkiem dla małych SUV-ów EV

Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.

16 lipca 2026
Alpine A110 FUTURE goodwood
Alpine / A110
Alpine A110 EV - dynamiczny debiut w Goodwood i nowa strategia marki

Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.

14 lipca 2026
Maserati GranTurismo GT4 prototyp
Maserati / GranTurismo
Maserati prezentuje prototyp wyścigowego GranTurismo GT4

Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.

13 lipca 2026
2026 Mercedes-AMG CLA 45 premiera
Mercedes / CLA
Trzy silniki i 680 KM. Mercedes-AMG prezentuje flagowego CLA 45

Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.

10 lipca 2026
McLaren 788HS premiera
McLaren / 788HS
Nowy McLaren 788HS - koniec pewnej epoki

McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.

10 lipca 2026
Bentley Torcal teaser
Bentley / Torcal
Poznaliśmy nazwę pierwszego elektrycznego Bentleya

We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.

7 lipca 2026
Ferrari 12Cilindri Manuale prezentacja
Ferrari / 12Cilindri
Ferrari 12Cilindri Manuale - dla pierwotnej przyjemności prowadzenia

Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.

6 lipca 2026
Lamborghini Revuelto z przodu
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto – test następcy Aventadora

Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.

5 lipca 2026
McMurtry Spéirling Pure produkcyjna wersja
McMurtry / Spéirling
McMurtry Spéirling Pure - finalna wersja najszybszego samochodu świata

W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.

3 lipca 2026
Lamborghini Urus SE Performante premiera
Lamborghini / Urus Performante
Lamborghini Urus SE Performante - nowa poprzeczka dla klasy Super SUV

Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.

3 lipca 2026