Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Volkswagen Multivan TDI - stara szkoła wciąż się liczy

Na rynku pojawiają się nowe minivany, ale czołówka pozostaje niezmienna.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

12 lutego 2025
2025 Volkswagen Multivan TDI test
17

Volkswagen jest zadomowiony na rynku minivanów od kilkudziesięciu lat. W zasadzie to niemal oddzielny segment, w którym Multivan jest pierwszym wyborem niemal wśród większości klientów, choć po piętach depcze mu Mercedes klasy V, z biegiem lat tracący na swej ekskluzywności w świetle ciągle to bardziej “luksusowego” Volkswagena. Niemieccy producenci mają w ofercie bardziej dostawcze odmiany (Transporter i Vito), jak i samochody stworzone do wygodnego podróżowania. Multivan to dziś niemal oczywisty wybór, jeśli szukamy samochodu do przewiezienia większej ilości osób i nieco bagażu. Czy jego odświeżona wersja to nadal dzielny wół roboczy, pozwalający jednak zaznać nieco komfortu w podróży?

Do designu zewnętrznego trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Wiadomo, że trudno grać tu linią nadwozia - segment zobowiązuje. Ale Multivan nie wyzbył się charakterystycznych dla modelu detali, “ubranych” jednak w nowoczesne wdzianko. Co prawda w ostatnim czasie Hyundai ze Starią oraz Lexus z LM pokazali, że da się mocniej zaszaleć nawet w tej grupie aut, ale akurat u Volkswagena przecież nigdy o to nie chodziło. Ma być skutecznie, wygodnie i bez stresu. No i w zasadzie tak też jest.

Stylistycznie Multivan został za rywalami, za to pod względem wygody i komfortu mało kto może się z nim równać.

Samochód oparto na platformie MQB, dedykowanej autom osobowym, co już na wstępie odróżnia go od dostawczego odpowiednika. Designem pojazd koresponduje z mniejszymi Volkswagenami, ale wciąż wyróżnia się dość spokojnym podejściem do nowoczesności. Nie ma tu nadmiaru udziwnień i bardzo dobrze. Ci, którzy potrzebują więcej błysku, mogą zaszaleć z większymi felgami, chromowanymi elementami bogatszych wersji czy nawet dwukolorowym malowaniem. W kwestii personalizacji, Volkswagen pozwala też wybrać długość osobowego Multivana - testowany samochód to dłuższy wariant, liczący blisko 5,2 m.

Reklama
2025 Volkswagen Multivan TDI kabina pasażerska
17

Prawdziwa magia dzieje się jednak we wnętrzu. Już w zasadzie od lat 50. Volkswageny tego typu uchodziły za praktyczne i otwarte na potrzebny klientów. Przełom przyszedł w latach 90. wraz z modelem T4, który w odmianach Caravelle czy Multivan pozwalał na aranżację części osobowej na naprawdę gigantyczną liczbę sposobów. Możliwości przybywało, a najnowszy Multivan nie porzucił tych cech. Mnóstwo kieszeni i schowków - od drzwi, przez górę deski rozdzielczej, po jej dół. Sumując ich pojemność, pewnie przekroczyłaby bagażnik niejednego superauta. Wygodne są też fotele z podwójnymi podłokietnikami - każdy znajdzie optymalną pozycję, co w tego typu samochodach bywa trudne, szczególnie dla kierowcy. Przyzwyczaić trzeba się wyłącznie do znacznie wyższej pozycji za kierownicą, nawet względem dużych SUV-ów. Wynikową takiego rozwiązania jest jednak znakomita widoczność przez olbrzymią szybę i bardzo krótką maskę przed kabiną.

Multivan oferuje bazowy układ foteli 2+2+3, ale wnętrze można dowolnie aranżować.

W testowanej wersji pasażerowie mogą korzystać z trzech rzędów foteli. W pierwszym klasycznie podróżuje dwójka, w środkowym również, a w ostatnim umieszczono trzy fotele. Konfiguracja również w tym aspekcie może być różna - dodatkowy rząd, pojedyncze siedzenia lub zestaw dla ośmiu osób, do tego suwane stoliki centralne oraz każdy rząd regulowany “na odległość” niemal bez ograniczeń, dzięki szynom zlokalizowanym w podłodze w zasadzie przez całe auto. Dzięki nim te pojedyncze fotele (nie dotyczy to kanapy) możemy też obrócić, aby rzędy siedziały do siebie twarzami. Oparcie środkowego siedziska w kanapie można złożyć, czyniąc z niego duży podłokietnik, a każdy fotel ma na swoich “plecach” stolik - tu naprawdę przyjemnie spędza się czas w podróży.

2025 Volkswagen Multivan TDI zegary
17
Reklama
Reklama

A jak wojaże spędza kierowca? Oprócz wspomnianej dość wysokiej pozycji za kierownicą, jest tu w zasadzie jak w nowych osobowych Volkswagenach. Pierwsze skrzypce grają szare plastiki i (niestety) wstawki piano z przeszło 10-calowym dotykowym ekranem centralnym. Wirtualne zegary pojawiły się za kierownicą. Wszystko jest czytelne i intuicyjne, jak to w aucie tej marki, choć ci, którzy przywykli do setek tysięcy kilometrów w poprzednich Multivanach, będą musieli przyzwyczaić się do tej nowoczesności.

Domyślnym źródłem napędu vana Volkswagena nadal jest wysokoprężna jednostka TDI.

Nie zawiedzie ich za to jednostka napędowa. Oczywiście istnieją również inne propozycje, ale pod maską samochodu ze zdjęć znalazła się jednostka 2.0 TDI. 150 KM może nie rzuca na kolana, ale 360 Nm dostępnych już od 1600 obr./min zmienia postać rzeczy. W takiej konfiguracji korzystać możemy wyłącznie z przedniego napędu, za to na pokładzie znalazła się siedmiobiegowa skrzynia DSG - klasycznie dość ospała, ale łatwa do przyswojenia.

2025 Volkswagen Multivan TDI design
17

Sporo korzyści z osadzenia samochodu na platformie MQB można odczuć podczas jazdy. Multivan prowadzi się w zasadzie tak jak Passat, a jego większy gabaryt zdradza głównie wspomniana pozycja za kierownicą. Nieźle jest w zakrętach, wygodnie na prostych, a sporą powierzchnię boczną samochód zdradza dopiero przy wyższych prędkościach autostradowych, bywając niekiedy podatnym na podmuch wiatru, choć i tak nieźle sobie z tym problemem poradzono. U rywali bywa gorzej. Dziwić może za to stosunkowo sztywno zestrojone zawieszenie. Na nierównościach asfaltu może nie daje o sobie aż tak znać, ale seria dziur sprawia, że autem szarpie, a do kabiny przedostają się niechciane dźwięki. W zależności od “nogi” i warunków, samochód w mieście i na autostradzie zużywa około 7-9 litrów. Diesel to diesel, tu da się z nim polubić.

Volkswagen Multivan nieustannie jest jednym z najlepszych i najbardziej sprawdzonych aut tego typu dostępnych na rynku. Oferuje świetne warunki podróżowania dla kompletu pasażerów, zadowala się niskim apetytem na paliwo i zapewnia nieskończoność konfiguracji wnętrza. Wyposażenie to również mocna strona osobowego Volkswagena. Naprawdę nieźle prezentująca się w tym aspekcie (lokalizowana mniej więcej w połowie cennika) wersja Life, z kilkoma opcjami dla testowanego egzemplarza, to wydatek około 290 tys. zł. Jak za samochód, którym z powodzeniem można jeździć na co dzień, od święta, na wakacje, do pracy i przewieźć od czasu do czasu większy gabaryt (wszystkie fotele poza przednimi można wyjąć) - to ciągle rozsądna propozycja. Wszystko opiera się o oczekiwania, potrzeby i finalną konfigurację samochodu, którego cenniki startują już poniżej 200 tys. zł.

Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
Ferrari F40 zaparkowane na warszawskiej ulicy
Ferrari / F40
Ferrari F40 – jazda ikoną motoryzacji wartą 13 mln zł

500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.

24 czerwca 2026
Aleksander Ziarnecki w 71 Warsztat Premium
Prezentacja Partnera
71 Warsztat Premium – Aleksander Ziarnecki o pasji do Porsche i Mercedesa

Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.

22 czerwca 2026
Caterham Seven Nürburgring Edition news
Caterham / Seven
Caterham Seven Nürburgring Edition - na stulecie Zielonego Piekła

Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.

21 maja 2026
Aston Martin Dreadnought prezentacja
Aston Martin
Aston Martin pokazał terenowego potwora. Pojeździsz nim tylko w grze

Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.

17 lipca 2026
Range Rover Sport Electric zapowiedź
Land Rover / Range Rover Sport
Range Rover Sport Electric zadebiutuje pod koniec roku

Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.

17 lipca 2026
Volkswagen ID.Cross premiera
Volkswagen / ID.Cross
Nowy Volkswagen ID. Cross ma być benchmarkiem dla małych SUV-ów EV

Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.

16 lipca 2026
Alpine A110 FUTURE goodwood
Alpine / A110
Alpine A110 EV - dynamiczny debiut w Goodwood i nowa strategia marki

Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.

14 lipca 2026
Maserati GranTurismo GT4 prototyp
Maserati / GranTurismo
Maserati prezentuje prototyp wyścigowego GranTurismo GT4

Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.

13 lipca 2026
2026 Mercedes-AMG CLA 45 premiera
Mercedes / CLA
Trzy silniki i 680 KM. Mercedes-AMG prezentuje flagowego CLA 45

Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.

10 lipca 2026
McLaren 788HS premiera
McLaren / 788HS
Nowy McLaren 788HS - koniec pewnej epoki

McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.

10 lipca 2026
Bentley Torcal teaser
Bentley / Torcal
Poznaliśmy nazwę pierwszego elektrycznego Bentleya

We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.

7 lipca 2026
Ferrari 12Cilindri Manuale prezentacja
Ferrari / 12Cilindri
Ferrari 12Cilindri Manuale - dla pierwotnej przyjemności prowadzenia

Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.

6 lipca 2026
Lamborghini Revuelto z przodu
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto – test następcy Aventadora

Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.

5 lipca 2026
McMurtry Spéirling Pure produkcyjna wersja
McMurtry / Spéirling
McMurtry Spéirling Pure - finalna wersja najszybszego samochodu świata

W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.

3 lipca 2026
Lamborghini Urus SE Performante premiera
Lamborghini / Urus Performante
Lamborghini Urus SE Performante - nowa poprzeczka dla klasy Super SUV

Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.

3 lipca 2026