Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Mercedes-AMG Project One wyjedzie z fabryki w połowie 2022

Inspirowany Formułą 1 hipersamochód z herbem AMG jest już prawie gotowy do rywalizacji z Aston Martinem Valkyrie i GMA T.50.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

31 października 2021
Mercedes AMG Project One
13

Mercedes-Benz poinformował, że szeroko zapowiadany Project One pojawi się w formie produkcyjnej w połowie przyszłego roku. Udało się pokonać kolejne istotne przeszkody w długim i wyczerpującym procesie rozwoju.

Zaprezentowany w 2017 roku Mercedes-AMG Project One z założenia jest samochodem balansującym na krawędzi między wyścigami, a jazdą po drogach publicznych. Jego napęd przejęty z bolidu F1 ma dawać 275 szczęśliwym nabywcom doświadczenie maksymalnie bliskie temu, co przeżywa Lewis Hamilton podczas weekendu wyścigowego.

Mercedes AMG Project One
13

Problem w tym, że przystosowanie silnika wyścigowego do cywilnego wymiaru, do tego w zgodzie z wymogami homologacyjnymi to najbardziej trudne i żmudne wyzwanie powodujące mnóstwo problemów i opóźnień w programie.

Oprócz bycia ‘halo carem’ dla AMG, Project One był też dzieckiem Tobiasa Moersa, byłego szefa AMG, który od czasu startu projektu zdążył już zmienić barwy. Poszedł do powiązanej z Daimlerem spółki Aston Martin, która z kolei rozwija głównego rywala rynkowego dla Project One, czyli Valkyrie. Swoją drogą, tam też program rozwojowy jest już mocno opóźniony.

Jakby tego było mało, na rynku za chwilę pojawi się konkurencja dla tych dwóch 1000-konnych bolidów. Mowa o Gordonie Murrayu, który buduje swoje T.50 - nie tak medialne jak AMG czy Aston, ale mogące namieszać w hierarchii gigantów. To będzie naprawdę trudny test dla Mercedesa.

Napęd

Tym co odróżnia Project One od dotychczasowych hipersamochodów, jest napęd. Sto razy słyszeliśmy już od marketingowców slogan o przenoszeniu doświadczeń z F1 na drogi publiczne, ale tym razem należy potraktować to dosłownie. Mercedes wielokrotnie to podkreślał w komunikatach podawanych przez ostatnich kilka lat.

Reklama

Za plecami kierowcy i pasażera znajdzie się zestaw napędowy EQ POWER+ z bolidu F1, który prowadził Mercedesa-AMG do czterech z rzędu mistrzostw Formuły 1 w klasyfikacjach kierowców i konstruktorów.

W odróżnieniu od bolidu F1, Project One będzie miał napęd na wszystkie koła, ponieważ dwa silniki elektryczne umieszczono przy przedniej osi pojazdu. Skupmy się jednak na głównym punkcie programu, a więc jednostce spalinowej. Silnik V6 turbo o pojemności 1.6 litra wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i kręci się do niebotycznych 11,000 obr./min. To wartość ograniczona ze względu na troskę o trwałość jednostki, bo bolidy mogły kręcić się nawet do 13,500 obrotów. Nawet jak na standardy hipersamochodów ten silnik jest czymś niezwykłym i dostarczy kierowcy zupełnie nowe doświadczenie. Ostatecznej mocy nie znamy, ale AMG podaje orientacyjną wartość 1000 KM i prędkość maksymalną przekraczającą 340 km/h.

Czyli jest to troszeczkę przytłumiony motor z bolidu W08? Nie do końca. Producent wprowadził w nim tak wiele zmian, że jest to już jednostka robiona specjalnie pod Project One i łączy w sobie rozwiązania z W06, W07 i właśnie W08. Założenia są jednak te same. Powietrze jest dostarczane do silnika zarówno przez kompresor, jak i turbosprężarkę. Kompresor znajduje się blisko górnego chwytu powietrza, a turbosprężarka przy wydechu, ale połączone są długim wałkiem sterowanym przy pomocy silnika elektrycznego o mocy 80 kW. To pozwala wyeliminować turbodziurę i daje temu V6 turbo lepszą reakcję na gaz niż w wolnossącym V8. Ponadto motor elektryczny potrafi odzyskiwać energię ze spalin i przekazywać ją do baterii lub do podzespołu o nazwie MGUK.

To skrót od Motor Generator Unit Kinetic i oznacza kolejny silnik elektryczny umieszczony z boku skrzyni korbowej i podłączony bezpośrednio do wału korbowego. Dorzuca on aż 120 kW (163 KM) dodając mocy, kiedy trzeba szybko przyspieszyć, albo może być napędzany przez wał i wtedy odzyskuje energię. Dzięki tej technologii sprawność jednostki napędowej jest na poziomie 40%, gdy tradycyjne silniki spalinowe osiągają 30-32%. Możesz jeździć 1000-konnym autem bez poczucia winy za degradację środowiska.

Za silnikiem pracuje skrzynia biegów - automat o ośmiu przełożeniach i tylko z jednym sprzęgłem. Ponad nią poprowadzono wydech, który musiał zostać doposażony w katalizator i tłumik, ale ma tylko jedną końcówkę - nie wygląda więc zbyt spektakularnie.

Mercedes AMG Project One
13

Każdy z dwóch motorów elektrycznych z przodu ma 120 kW i niewielką przekładnię, dzięki której możliwa jest praca systemu wektorowania momentu obrotowego pomiędzy poszczególnymi kołami. Baterie, system ich sterowania i chłodzenia oraz konektory są zaadaptowane wprost z F1, ale ich pojemność jest czterokrotnie większa. 800-woltowa instalacja elektryczna sprawia, że straty mocy są mniejsze, a ładowanie może być naprawdę szybkie. Project One będzie miał nawet tryb jazdy czysto elektrycznej przy użyciu dwóch przednich silników. Zasięg w tym trybie przy pełnej baterii wynosi 25 km. Z drugiej strony skali znajdzie się tryb Dynamic, który odwzorowuje ustawienia używane w bolidach podczas okrążeń kwalifikacyjnych.

To nie do końca temat napędu, ale warto wspomnieć o zawieszeniu Project One. Będzie to konstrukcja w wyścigowym stylu z poziomymi kolumnami typu push-rod i karbonowymi częściami. Same tarcze hamulcowe także są karbonowo-ceramiczne, a szybką jazdę wspomoże aktywna aerodynamika. AMG szacuje, że nabywcy Project One będą mogli bez większej rewizji podzespołów pokonać 50,000 km. To chyba największa różnica względem bolidu, który po krótkiej przejażdżce wokół portu w Monaco wymaga kompletnej rozbiórki i sprawdzenia wszystkiego z osobna. Biorąc pod uwagę, że wiele hipersamochodów powoli nabija przebieg jeżdżąc powoli i dostojnie, pokonanie takiego dystansu zajmie wiele lat.

Ola Kallenius wcześniej wyjawił na łamach Auto Express, że Mercedes-AMG wyprodukuje między 200, a 300 egzemplarzy Project One. Były już CEO firmy, Tobias Moers w poniższym wywiadzie sprecyzował tę informację: będzie 275 sztuk. Jednocześnie wyjawił, że mieli ponad 1000 chętnych, więc jeśli ktoś zastanawiał się jaki jest rynek na tego typu samochody - oto odpowiedź.

Aktywna aerodynamika

Jednym ze strzępów informacji jakie Mercedes przekazywał od 2017 r. na temat Project One były zdjęcia pokazujące jego aktywną aerodynamikę. Najbardziej spektakularna jej część to wloty powietrza nad kołami wyglądające jak skrzela. Po cztery otwory na stronę pozwolą lepiej sterować strugą powietrza wokół nadwozia i kół.

Parę trików widać też z tyłu. Tylne skrzydło składa się z głównego elementu na całą szerokość auta i z drugiego, mniejszego. Centralna część skrzydła może się niezależnie poruszać zmieniając kąt natarcia skrzydła i tym samym opór aerodynamiczny. Ogromny dyfuzor obejmuje całą dolną część tyłu i zachodzi na boki, by powiększać siłę zasysającą samochód do drogi. Duża część tylnego pasa to po prostu wylot umożliwiający szybkie odprowadzanie ciepła z komory silnika.

Reklama
Reklama

Część zdjęć szpiegowskich Project One pochodzi z toru wyścigowego Millbrook w Bedfordshire. Niezbyt zaskakujące miejsce, biorąc pod uwagę, że to niedaleko od siedziby teamu Petronas AMG-Mercedes w Brackley, a także działu rozwoju silników w Brixworth. Właśnie tam powstają wyścigowe bolidy Mercedesa.

Mercedes AMG Project One
13

Project One to przecież nic innego jak technologia silnikowa F1 ubrana w konwencjonalne, dwumiejscowe nadwozie. Co ciekawe kształt auta jest w dużej mierze zdeterminowany warunkami pracy samego silnika. Kluczowe jest dostarczanie dużej ilości powietrza do celów spalania mieszanki, jak i chłodzenia. Głównie po to potrzebny jest centralny wlot powietrza nad dachem auta i dwa duże wloty boczne z przodu.

 

Tobias Moers na temat Project One podczas salonu genewskiego 2017

Evo miało okazję zadać kilka pytań ówczesnemu szefowi AMG na temat Project One.

Jak ważny jest Project One dla hybrydowej przyszłości AMG?

T.M: Ideą tego samochodu jest dawać kompletnie inne odczuwanie osiągów w stosunku do czegokolwiek na rynku. Mam nadzieję, że ten projekt otworzy drzwi do dyskusji na temat przyszłości, w tym także naszej. To coś innego pod kątem inżynierii i technologii, a także najbardziej ambitny i wymagający projekt w jakim kiedykolwiek brałem udział; szczyt technologii dostępnej dla samochodów drogowych.

Mamy tutaj silnik, który w bolidzie pracował na biegu jałowym przy 4500 obr./min. i kręcił się maksymalnie do 11 tysięcy obrotów. W tym aucie nadal kręci się do 11 tysięcy, ale na biegu jałowym ma już 1100 obrotów. Ma ten sam wał korbowy i głowice co w Formule 1, ale nie potrzebujesz zespołu mechaników, by go odpalić. Wciskasz przycisk, motor się uruchamia i robi to na benzynie 98, a nie będzie problemu także z 95 oktanami.

Gdzie widzisz One w odniesieniu do rywali?

T.M.: Jaki jest benchmark dla tego segmentu? Nie ma żadnego porównania. Samochód Red Bulla [obecnie Valkyrie - przyp.red.] ma zupełnie inne założenia - to wciąż V12. Olbrzymia siła docisku to korzyść, ale powoduje problemy z oponami. Tracisz przyczepność mechaniczną w wolniejszych zakrętach i musisz mieć opony zdolne do pracy z ogromnym dociskiem. Okazją dla nas, i jedynym powodem istnienia Project One, jest szansa na posiadanie silnika wprost z F1 w samochodzie drogowym.

Nie zrobiłbym tego z V8 ani z V12. Mogliśmy zrobić to ‘oldskulowo’, ale nie byłoby to właściwe z naszym rozumieniem przyszłości. Posiadanie najbardziej wydajnego napędu było dla mnie kluczowe gdy dzwoniłem do Andy’ego [Cowella, głównego dyrektora Brixworth - przyp.red.], by zapytać go czy to jest w ogóle możliwe, zanim pójdę z tym pomysłem do zarządu. Zarząd zaufał mi i Andy’emu, więc dostaliśmy zielone światło. Jesteśmy już blisko czterocyfrowej liczby potencjalnych klientów na 275 samochodów - nasi klienci chcą czegoś wyjątkowego, chcą nowej technologii.

 

Ferrari F40 zaparkowane na warszawskiej ulicy
Ferrari / F40
Ferrari F40 – jazda ikoną motoryzacji wartą 13 mln zł

500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.

24 czerwca 2026
Aleksander Ziarnecki w 71 Warsztat Premium
Prezentacja Partnera
71 Warsztat Premium – Aleksander Ziarnecki o pasji do Porsche i Mercedesa

Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.

22 czerwca 2026
Szpilki na torze -uczestniczki
Prezentacja partnera
Za kierownicą w szpilkach: kobiecy Tor z Fastline Racing Academy

To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć

12 czerwca 2026
Caterham Seven Nürburgring Edition news
Caterham / Seven
Caterham Seven Nürburgring Edition - na stulecie Zielonego Piekła

Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.

21 maja 2026
Callum Designs XJ220 prezentacja
Jaguar XJ220
Callum Designs odświeża projekt legendarnego Jaguara XJ220

Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.

27 czerwca 2026
Porsche 911 GT4 R premiera
Porsche / 911
Po raz pierwszy w historii Porsche stworzyło 911 GT4 R

Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.

25 czerwca 2026
Morgan Midsummer Coupe prezentacja
Morgan / Midsummer
Morgan Midsummer Coupé - limitowany hardtop dla wielbicieli marki

Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.

24 czerwca 2026
Audi A3 S3 RS3 lifting 2026
Audi / RS3
Audi konsekwentnie udoskonala sportowe modele S3 i RS3

W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.

24 czerwca 2026
Ferrari F40 zaparkowane na warszawskiej ulicy
Ferrari / F40
Ferrari F40 – jazda ikoną motoryzacji wartą 13 mln zł

500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.

24 czerwca 2026
Alpine A110 EV data premiery
Alpine / A110
Już w lipcu bliżej poznamy elektryczne Alpine A110 nowej generacji

Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.

22 czerwca 2026
Aleksander Ziarnecki w 71 Warsztat Premium
Prezentacja Partnera
71 Warsztat Premium – Aleksander Ziarnecki o pasji do Porsche i Mercedesa

Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.

22 czerwca 2026
Maserati GranTurismo GranCabrio Grecale 2027
Maserati
Maserati odświeża kluczowe modele - Grecale, GranTurismo i GranCabrio

Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.

22 czerwca 2026
2027 Porsche Taycan lifting
Porsche / Taycan
Porsche Taycan ze zmianami na nowy rok. Ma sprawiać frajdę z jazdy

Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.

22 czerwca 2026
Bovensiepen 05 GT premiera
Bovensiepen / 05 GT
Bovensiepen 05 GT to kombi klasy Gran Turismo

Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.

21 czerwca 2026
Genesis Magma GT3 Concept prezentacja
Genesis / Magma GT
Genesis Magma GT3 Concept - praca nad wyścigową tożsamością marki

Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.

21 czerwca 2026
Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
Życie przez obiektyw
Sebastian Stach. Fotograf, którego zdjęcia publikował Koenigsegg

Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.

17 czerwca 2026