Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Na torze rozwojowa wersja McLarena 720S GT3 ma nie odstawać od kompletnie nowego rywala z Maranello.
Wyścigowa wersja McLarena 720S udowodniła już swoją wartość w klasie GT3, podobnie jak drogowa wersja tego auta wciąż imponuje mimo kilku lat od prezentacji. Po czterech latach rywalizacji okraszonej licznymi zwycięstwami producent z Woking wypuszcza wersję Evo, która ma za zadanie dotrzymać kroku nowocześniejszym konkurentom jak Ferrari 296 GT3. Poprawki objęły przede wszystkim aerodynamikę, osiągi i procedury serwisowe. Klienci już mogą składać zamówienia na nowego 720S GT3 w formie gotowego auta lub zestawu do konwersji starszego modelu na wersję Evo.
Bazując na opiniach właścicieli dotychczasowego modelu McLaren wprowadził wiele zmian w układzie aerodynamicznym 720S GT3, aby zwiększyć ogólną siłę docisku, przesunąć balans do przodu i zmniejszyć nerwowość auta w momencie poruszania się w gęstej stawce. Gotowa wersja Evo wygląda podobnie jak poprzednik, ale cały przód - zderzak, splitter i maska - zostały zmodyfikowane, aby lepiej radzić sobie z brudnym powietrzem wyrzucanym przez konkurentów. Także tylne skrzydło jest teraz wyższe i można je regulować w większym zakresie.

Podobnie jak Ferrari w modelu 296 GT3, McLaren pracował nad poprawą ogólnej obsługi technicznej - sporą nowinką jest mechanizm szybkiego demontażu przedniego zderzaka, który umożliwia naprawę w warunkach wyścigowych. Inne zmiany to polepszenie chłodzenia poszczególnych podzespołów, ale także małe usprawnienia jak przemieszczenie lampek pomocniczych kokpitu w celu poprawy widoczności w nocy.
Pod karbonowymi błotnikami 720S GT3 Evo znajdują się nowe amortyzatory TTX40 szwedzkiej firmy Ohlins z 4-kierunkową regulacją. Zmieniono także konstrukcję górnych wahaczy przy wszystkich kołach, a także ich mocowań i systemu regulacji, aby zespoły mogły mieć szerszy zakres ustawień w zarządzaniu oponami. Z przodu zastosowano przykręcane zaciski hamulcowe i wbudowany łącznik drążka, dzięki czemu całe mocowanie koła jest bardziej wytrzymałe przy kolizji z kołem rywala i jednocześnie pozwala na drastyczne skrócenie czasu serwisowania.

Ian Morgan, dyrektor ds. sportów motorowych w McLaren Automotive, powiedział: "McLaren 720S odniósł niewiarygodny sukces w wyścigach GT3 od czasu swojego fenomenalnego debiutu cztery lata temu... utrzymujemy bliskie relacje z naszymi zespołami-klientami i wykorzystaliśmy wiele ich zaleceń do stworzenia pakietu Evo. Dzięki niemu nowy model będzie miał lepsze osiągi i łatwiejszy serwis, przez co McLaren 720S nadal będzie wyznaczał tempo w wyścigach GT3".
Zamówienia na McLarena 720S GT3 Evo już można składać. Możliwa jest też konwersja dotychczasowego modelu do odświeżonej specyfikacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.